Wszystko za życie, ang. tytuł: Into the Wild

Wszystko za życie, ang. tytuł: Into the Wild

Wszystko za życie, ang. tytuł: Into the Wild
Reżyseria i scenariusz: Sean Penn

Nie wiedziałam od czego zacząć, aby za wiele nie zdradzić, ale jednocześnie zachęcić was do obejrzenia tego filmu.

Christopher, po ukończeniu szkoły średniej, zamiast rozpocząć studia, które wróżyłby mu wielką karierę, postanawia wyruszyć w podróż autostopem w kierunku Alaski.
W szczególności ze względu na posiadaną wiedzę odnośnie problemu żywnościowego w Afryce, pragnął innego, lepsze życia dla siebie. Gardził wszechobecnym materializmem oraz marzył o swoim małym świecie, gdzie mógłby żyć w zgodnie z naturą, z dala od wszelkiej cywilizacji.
Przemyślenia oraz odczucia skrupulatnie zapisywał w swoim dzienniku, m.in. na podstawie którego, amerykański pisarz, dziennikarz i podróżnik Jon Krakauer w 1996 roku wydał książkę. W 2007 roku na jej podstawie Sean Penn nakręcił owy film.

Nadzieje na inne, lepsze życie

Christopher McCandless, pod przybranym imieniem i nazwiskiem Alexander Supertramp, wyrusza w lipcu 1990 roku w podróż, w nieznane.
Ze względu na wiek, należałoby powiedzieć, iż ten młody mężczyzna, lat 22, jest chłopcem z ogromnymi marzeniami, zupełnie nie przygotowany do tak wyczerpującej wędrówki.
Rezygnuje z pieniędzy po to, aby je później ponownie zdobyć ciężką pracą. Chłopak wykazuje się niesamowitą charyzmą i zawzięciem.
Wszystko wydaje się być takie beztroskie. Wczuwamy się w postać i jego ideologię, brniemy w to do chwili, kiedy Alex dociera do swojej upragnionej idylli, wówczas zaczynamy powoli zdawać sobie sprawę z tego, że jednak nie wszystko jest takie, jak być powinno.

Prawdziwa historia

W mojej opinii film jest warty uwagi. Jest to jedna z tych produkcji, gdzie po jej zakończeniu jesteśmy ciekawi prawdziwych wydarzeń. Przeszukałam niemalże cały internet i oczywiście znalazłam mnóstwo informacji nt. chłopaka i jego wyprawy (wy tego nie róbcie, przed seansem). Należy również mieć na uwadze fakt, iż w filmie nie wszystko jest zgodne z prawdą, natomiast książka będzie najlepszym źródłem informacji, gdyż autor opiera się na faktach: dzienniku chłopaka, jego listach do przyjaciół oraz zeznaniach naocznych świadków.

Ścieżka dźwiękowa w filmie również jest świetna. Polecam.