<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>fantasy &#8211; Zufi.pl</title>
	<atom:link href="https://zufi.pl/tag/fantasy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://zufi.pl/tag/fantasy/</link>
	<description>Z pasji do książek, z miłości do życia</description>
	<lastBuildDate>Mon, 09 Mar 2020 14:45:45 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.1</generator>

<image>
	<url>https://zufi.pl/wp-content/uploads/2023/03/logo-zufipl-300x300-1-150x150.png</url>
	<title>fantasy &#8211; Zufi.pl</title>
	<link>https://zufi.pl/tag/fantasy/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Czyste zło pośród nas, czyli P. Kopijer i jego Mrok we krwi</title>
		<link>https://zufi.pl/czyste-zlo-posrod-nas-czyli-p-kopijer-i-jego-mrok-we-krwi/</link>
					<comments>https://zufi.pl/czyste-zlo-posrod-nas-czyli-p-kopijer-i-jego-mrok-we-krwi/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kasia Kowalska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Feb 2020 13:02:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Fantastyka]]></category>
		<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka]]></category>
		<category><![CDATA[fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[magia]]></category>
		<category><![CDATA[obłęd]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja książki]]></category>
		<category><![CDATA[sf]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zufi.pl/?p=1762</guid>

					<description><![CDATA[<p>Mrok we krwi jako powieść fantastyczna A może i ty posiadasz mrok we krwi tylko jeszcze o tym nie wiesz? Autor stworzył całkiem ciekawą historię, gdzie dobro ze złem nieustannie&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/czyste-zlo-posrod-nas-czyli-p-kopijer-i-jego-mrok-we-krwi/">Czyste zło pośród nas, czyli P. Kopijer i jego Mrok we krwi</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4>Mrok we krwi jako powieść fantastyczna</h4>
<p>A może i ty posiadasz mrok we krwi tylko jeszcze o tym nie wiesz?<br />
Autor stworzył całkiem ciekawą historię, gdzie dobro ze złem nieustannie mieszają się ze sobą, gdzie ludzie są tylko ludźmi i podejmują czasem błędne decyzje. Tematyka gatunku ma to do siebie, że im lepiej autor potrafi operować językiem i im większą posiada wyobraźnię, tym lepiej dla niego samego i dzieła, które tworzy. Tutaj niestety nie wszystko &#8222;działa&#8221;, jak należy, ale o tym później. Póki co skupię się na tym, co zdecydowanie przypadło mi do gustu.</p>
<h4>Krótki opis fabuły</h4>
<p>Jak już wspomniałam powyżej, podoba mi się historia, którą autor zaprezentował w pierwszej części cyklu Mrok we krwi.</p>
<p>Na początku powieści poznajemy siedemnastoletnią córkę kowala i zielarki z klanu Quaistas, Skrę, podczas swojego ostatniego testu na szamankę. Dowiadujemy się też, jak trudne i ciężkie życie prowadziła dotychczas na wyspie Orin, gdzie młodzi adepci uczą się i szkolą pod okiem doświadczonych i wymagających nauczycieli. Autor powoli odkrywa przed nami historię dziewczyny, zaznaczając już na wstępie, które momenty z jej dotychczasowego życia są znaczące dla całej powieści. Młoda Skra na tym etapie wydaje się być rozsądną, dobrze wyuczoną wojowniczką. Po zakończeniu swojego ostatecznego testu i po przejściu rytuału inicjacji Szarmin, Skra przybiera nowe imię, Winea. Za pośrednictwem najwyższego rangą Szarnim, Najstarszym, poznajemy również jej prawdziwe przeznaczenie.</p>
<p>Fabuła prowadzona jest dwutorowo. W kolejnej części książki poznajemy już Norana, młodego egzekutora Ukrytego Miasta zrzeszonego w Gildii Zabójców. Jest to dość nietypowa postać. Dla jednych człekokształtny odrażający stwór, dla drugich kompan, kolega, a może nawet przyszywany brat. Noran poza długimi białymi włosami posiadał złote z pionowymi źrenicami oczy, ostre kły oraz liczne bruzdy na twarzy. Na co dzień nie wzbudzał zaufania wśród ludzi. Dla nich jego wygląd był dowodem skażenia mrokiem, co powodowało zepchnięcie go na margines społeczny. Noran miał świadomość swojego wyglądu, jednak nie do końca potrafił odczytać, co dzieje się w jego głowie. Mrok w jego krwi, który buzował w nim, kiedy tylko musiał użyć siły. Natomiast specyficzny zapach świeżej krwi zabijanych potęgował to uczucie i Noran coraz częściej powoli zatracał się w tej, w pewnym sensie nieprzyjemnej, ułudzie szczęścia.</p>
<h4>Motyw wędrówki</h4>
<p>Oczywiście w dalszej części książki mamy do czynienia z typowym motywem wędrówki. Każda z postaci ma przed sobą zadanie do wykonania, dzięki czemu dysponujemy okazją lepszego poznania głównych bohaterów, ich kompanów i zdarzeń, jakie niesie ze sobą podróż w nieznane.</p>
<h4>Mała dygresja</h4>
<p>Owszem, jestem olbrzymią — w przenośni i dosłownie (śmiech) — fanką fantastyki i wszystkiego, co z nią związane. Jako dzieciak zaczytywałam się dniami i nocami w powieściach nie z tego świata. Uwielbiałam tę niepewność, nigdy nie mogłam przewidzieć, czym tym razem kolejny autor mnie zaskoczy i w którym kierunku podąży. Tak jest do dzisiaj, kiedy tylko mam możliwość — uciekam do świata fikcji. Jest to pewnego rodzaju odskocznia od tych książek, których obecnie czytam najwięcej, czyli thrillerów.<br />
Kiedyś fantastyka słynęła z niewymagającego języka, prostej fabuły i dziwnych, niespecjalnie rozwiniętych postaci. Oczywiście były to opinie osób, które, albo nie czytały nigdy nic z tego gatunku, bo takie miały wyobrażenia na jego temat, albo faktycznie czytały powieści słabe. I owszem, tak samo jest w innych gatunkach literatury, tak samo w przypadku fantastyki można trafić na treści niewymagające.</p>
<h4>Nie samą fabułą historia żyje</h4>
<p>Cieszy mnie niezmiernie fakt, że świadomość czytelników powoli wzrasta. Ludzie, którzy kiedyś nie skupiali się na lukach w fabule, kreacji samego świata, czy w końcu na bohaterach, w tej chwili zauważają nawet najmniejsze niuanse, które nie współgrają z całością. Dlatego tak ważne jest, aby poza fajną fabułą, czyli pomysłem na powieść, wszystkie wątki, nawet te poboczne, miały sens.</p>
<p>Niestety w przypadku książki Mrok we krwi, autor nie do końca potrafi posługiwać się językiem. Czytając, często miałam wrażanie, że mieszają mu się fikcja i ówczesny świat. Rozumiem, że na tym polega dowolność w tworzeniu, tym bardziej w świecie fantastyki. Należy jednak pamiętać, że nie powinno być zgrzytów pomiędzy założeniami, a tym, co prezentowane jest na papierze. Nie może więc być mowy o życiu w lesie, spaniu w grotach, czy pod gołym niebem, jeździe konnej, aby zaraz opowiadać o wysokich, kilkupiętrowych budynkach, pięknych bogatych wnętrzach, fotelach wyściełanych świecącą skórą, złotych kinkietach, szklanych kasetonach czy o alarmach znajdujących się pod stołem. Ten ostatni przykład zbił mnie z tropu zupełnie. Co najmniej jakbyśmy mieli do czynienia z bankowym cichych alarmem uruchamianym przez pracowników podczas napadu.</p>
<p>Do tego wszystkie, nie na miejscu były wstawki językowe zaczerpnięte również z ówczesnego świata. Ponownie, najpierw mamy stwierdzenie w stylu &#8222;światłość z tobą arcymistrzu&#8221;, po czym zaraz &#8222;tłumaczy się tylko winny&#8221;. Niestety wiele tego typu wyrażeń można znaleźć w powieści. Co więcej, niesamowicie irytujące było również tłumaczenie każdego przedsięwzięcia. Kiedy coś jest czarne, nie trzeba tego ponownie tłumaczyć czytelnikowi, jeżeli z treści powyżej wynika, dlaczego coś jest czarne. Czułam jakby autor pisał dla dziecka, któremu trzeba wszystko dokładnie wytłumaczyć, inaczej jest szansa, że nawet taka oczywistość, jak czerń będzie czymś niezrozumiałym.</p>
<h4>Koniec</h4>
<p>I dochodzimy do końca, gdzie chciałabym szczególną uwagę autora zwrócić na redakcję i korektę, oraz na tę nieszczęsną okładkę.</p>
<p>Przy dobrej redakcji jest szansa, że styl znacznie by uległ polepszeniu, nie byłoby mowy o tym wszystkim, co napisałam powyżej. Natomiast jeśli chodzi o okładkę — cóż, myślę, że można było, a nawet wskazane jest, aby wyglądała ona bardziej zachęcająco. Owszem, nawiązuje do treści powieści, ale osobiście nigdy bym się nie zdecydowała na zakup książki z taką okładka. Pomijam uwagi innych, że ma ona swoją ukrytą celowość w zamiarach autora do jakiego rodzaju czytelników kieruje się ów książkę, czy, że w końcu, jest seksistowska. Moim skromnym zdaniem jest po prostu słaba. Jak trafnie określił to mój kolega &#8222;Harlequin&#8221; w czystej postaci.</p>
<p>Zapomniałam jeszcze wspomnieć o głównej bohaterce. Panie autorze, proszę nie zapominać, że jest to, co prawda młoda, ale w dalszym ciągu wyszkolona wojowniczka. Zupełnie oddana idei swojego świata i temu, czego się dzielnie uczyła przez ostatnie lata. Oczywiście, ma prawo popełniać błędy, ale nie może być rozwydrzonym bachorem. Dziewczyna niby rozumie powagę sytuacji, ale jednocześnie zachowuje się jak typowy dzieciak wpuszczony na plac zabaw.</p>
<p><span style="color: #0000ff;">Nie umiem jednoznacznie stwierdzić, czy polecam wam tę powieść. Jako, że jest to pierwsza tego typu książka autora, czyli pewnego rodzaju debiut, myślę, że jest spora szansa na rozwój. Jeżeli autor będzie liczył się ze zdaniem swoich czytelników, zwracał uwagę na to, czego powinien unikać, pracował nad swoim warsztatem, może z tego powstać naprawdę fajna historia. Bo jak zaznaczyłam powyżej, sam zamysł bardzo przypadł mi do gustu i właściwie nie skłamałabym twierdząc, że jestem ciekawa, co wydarzy się w kolejnej części. </span></p>
<p><script type="text/javascript" src="https://buybox.click/js/bb-widget.min.js" async=""></script></p>
<div class="bb-widget" id="buybox-hj5q" data-bb-id="9552" data-bb-oid="87853983" ></div>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/czyste-zlo-posrod-nas-czyli-p-kopijer-i-jego-mrok-we-krwi/">Czyste zło pośród nas, czyli P. Kopijer i jego Mrok we krwi</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zufi.pl/czyste-zlo-posrod-nas-czyli-p-kopijer-i-jego-mrok-we-krwi/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czarownica Małgorzata Lisińska</title>
		<link>https://zufi.pl/czarownica-malgorzata-lisinska/</link>
					<comments>https://zufi.pl/czarownica-malgorzata-lisinska/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kasia Kowalska]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Jul 2019 21:28:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Fantastyka]]></category>
		<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[czarownice]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka]]></category>
		<category><![CDATA[fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[krasnoludy]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[magia]]></category>
		<category><![CDATA[magowie]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja książki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zufi.pl/?p=1028</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czarownica jest kolejną częścią niesamowitych przygód trójki przyjaciół. Na temat poprzedniej części, Tropiciel, możecie przeczytać w tym miejscu. Świat pełen magi, Krasnoludów, Magów, Czarownic i niesłychanych stworzeń, jak Smoki i&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/czarownica-malgorzata-lisinska/">Czarownica Małgorzata Lisińska</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;">Czarownica jest kolejną częścią niesamowitych przygód trójki przyjaciół. Na temat poprzedniej części, Tropiciel, możecie przeczytać w tym <a href="https://zufi.pl/2019/07/tropiciel-malgorzata-lisinska/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">miejscu</a>.</p>
<p style="text-align: left;">Świat pełen magi, Krasnoludów, Magów, Czarownic i niesłychanych stworzeń, jak Smoki i Nimfy, dostarczają niesamowitych wrażeń podczas czytania. Bohaterowie z każdym dniem dają się poznawać coraz lepiej. Likal, z dziewczynki z umiejętnościami magicznymi wyrasta na piękną kobietę, która nieustannie nabiera doświadczenia. Sodi, skupiony do tej pory na codziennym &#8222;uśmiercaniu&#8221; swoich towarzyszy wieczną paplaniną, zakochuje się (?). Pierwotny powoli zaczyna zauważać w swojej podopiecznej nie tylko małą dziewczynkę. Nie pomaga mu to jednak traktować jej inaczej, jak do tej pory. Uświadamia sobie, że dla niego już zawsze będzie małą, słodką Likal.</p>
<h4 style="text-align: left;">Podróże małe i duże</h4>
<p style="text-align: left;">Jak w przypadku pierwszej części, główni bohaterowie podróżują po całej Krainie. Często wpadają w tarapaty, z których muszą wzajemnie się ratować. Każda z przygód jest inna, lecz ściśle powiązana z poprzednimi, co w dalszym ciągu daje nam płynną historię. Bohaterowie się rozwijają i ze względu na rozwój sytuacji, mamy możliwość poznania ich przeszłości. Dodaje to dodatkowego smaku powieści, ponieważ w dalszym ciągu nie wszystko zostaje wyjaśnione.</p>
<p style="text-align: left;">Jako mała zachęta, pozostawiam wam cytat, z którego chichrałam się jak wariatka:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: left;">Bal już trwał. (&#8230;) Stroje zgromadzonych mieniły się kosztownościami, a — zgodnie z ostatnim krzykiem mody przygranicznych królestw — większość sukien uszyto z materiałów w intensywnych odcieniach zieleni.</p>
<p style="text-align: left;">— Nie no, żabi, cholera, festyn — zachichotał Sodi. — Jakem kiedyś na bagnach drogi pomylił, to ropuchy o równie cudacznym ubarwieniu też tak podrygiwały. No, zwłaszcza jakem jedną z buta potraktował&#8230; (&#8230;) Rozglądał się dalej, z ogromną radością, bo rzeczywiście zbite pośrodku sali towarzystwo, podskakując i wykrzywiając ciała to w jedną, to w drugą stronę, przypominało nieco konające płazy. — Widziałaś panna? Chyc, chyc, nie bój nic, w błotko plum, będzie bum!</p>
</blockquote>
<p style="text-align: left;">Tak przy okazji, całe życie wydawało mi się, że hyc pisze się przez samo &#8222;h&#8221;, ale wyczytałam, że niby w gwarze poznańskiej chyc jest ujęte jako poprawne — prawda to?</p>
<h4 style="text-align: left;">Podsumowanie</h4>
<p style="text-align: left;">Wracając do książki, polecam wam ją z całego serca. Autorka, widać, że z każdą kolejną powieścią rozwija się i osobiście liczę na dalszy rozwój zdarzeń w przypadku tej trójki, która de facto już nią nie jest. Z każdym dniem, grono przyjaciół się powiększa. Jedni z większym, drodzy z trochę mniejszym zapałem i zainteresowaniem podążają za głównymi bohaterami.</p>
<p style="text-align: left;">Pewne jest jednak to, że autorka zostanie ze mną na dłużej i z ogromną niecierpliwością będę wyczekiwała jej kolejnych książek.</p>
<p><script type="text/javascript" src="https://buybox.click/js/bb-widget.min.js" async=""></script></p>
<div id="buybox-2til" class="bb-widget" data-bb-id="9552" data-bb-oid="47802161"></div>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/czarownica-malgorzata-lisinska/">Czarownica Małgorzata Lisińska</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zufi.pl/czarownica-malgorzata-lisinska/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>5</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Tropiciel Małgorzata Lisińska</title>
		<link>https://zufi.pl/tropiciel-malgorzata-lisinska/</link>
					<comments>https://zufi.pl/tropiciel-malgorzata-lisinska/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kasia Kowalska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Jul 2019 23:31:49 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Fantastyka]]></category>
		<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[czarownice]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka]]></category>
		<category><![CDATA[fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[krasnoludy]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[magia]]></category>
		<category><![CDATA[magowie]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja książki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zufi.pl/?p=1025</guid>

					<description><![CDATA[<p>Krótki zarys historii Sodi de Gra Yudherthardere, Krasnolud, tytułowy Tropiciel, wraz z Yasą, Pierwotnym Magiem, na zlecenie Królowej wyruszają w podróż. Celem ich wyprawy jest wioska, w której od jakiegoś&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/tropiciel-malgorzata-lisinska/">Tropiciel Małgorzata Lisińska</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4 style="text-align: left;">Krótki zarys historii</h4>
<p style="text-align: left;">Sodi de Gra Yudherthardere, Krasnolud, tytułowy Tropiciel, wraz z Yasą, Pierwotnym Magiem, na zlecenie Królowej wyruszają w podróż. Celem ich wyprawy jest wioska, w której od jakiegoś czasu dochodzi do śmiertelnych przypadków wśród miejscowych chłopców.<br />
Przyjaciele odkrywają, kto jest odpowiedzialny za zabójstwa i jaki jest powód ich popełnienia. Przy okazji, dziewczynka, która staje na ich drodze, okazuje się być niezwykle utalentowaną Czarownicą. Pierwotny, postanawia zaopiekować się małą Likal, która z biegiem czasu zostaje jego podopieczną.</p>
<p style="text-align: left;">Tropiciel Małgorzaty Lisińskiej to zbiór opowiadań, w których dwójka przyjaciół podróżuje po Krainie, i na zlecenia Królowej udzielają pomocy poddanym. Historie najczęściej są nietypowe i wymagające znajomości czarów lub siły. Jak nie ciężko się domyśleć, specjalistą od czarów jest Mag. Sodi, natomiast, jest najlepszy we władaniu toporem. Krasnolud posiada również drugie oblicze — alter ego, które umożliwia namierzenie magicznych sił.</p>
<h4 style="text-align: left;">Podsumowanie</h4>
<p style="text-align: left;">Książka jest niesamowicie ciekawie napisana. Dawno nie miałam przyjemności czytania czegoś podobnego. Osobiście lubuję się w krótkich opowiadaniach, które prezentują różne historie, jednak jako całość są spójne. Każda z przygód jest niesamowicie inna, jednocześnie ściśle powiązana z poprzedzającą. Dzięki czemu, dodatkowo mamy możliwość poznania bohaterów, ich charakterów, sposobów bycia i zachowań w różnych sytuacjach.<br />
Rubaszne poczucie humoru, zaklęcia, te prawdziwe i te mniej, niejednokrotnie przyprawiły mnie o dosłowny ból brzucha.</p>
<p style="text-align: left;">Uważam, że książka jak najbardziej zasługuje na uwagę. Jako debiut, wypadła wyśmienicie. Polecam, w szczególności fanom fantasy.</p>
<p><script type="text/javascript" src="https://buybox.click/js/bb-widget.min.js" async=""></script></p>
<div id="buybox-o10y" class="bb-widget" data-bb-id="9552" data-bb-oid="25610506"></div>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/tropiciel-malgorzata-lisinska/">Tropiciel Małgorzata Lisińska</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zufi.pl/tropiciel-malgorzata-lisinska/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
