<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>obłęd &#8211; Zufi.pl</title>
	<atom:link href="https://zufi.pl/tag/obled/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://zufi.pl/tag/obled/</link>
	<description>Z pasji do książek, z miłości do życia</description>
	<lastBuildDate>Mon, 09 Mar 2020 15:03:40 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.1</generator>

<image>
	<url>https://zufi.pl/wp-content/uploads/2023/03/logo-zufipl-300x300-1-150x150.png</url>
	<title>obłęd &#8211; Zufi.pl</title>
	<link>https://zufi.pl/tag/obled/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Wybuchowy thriller psychologiczny. Fitzek i jego Przesyłka</title>
		<link>https://zufi.pl/wybuchowy-thriller-psychologiczny-fitzek-i-jego-przesylka/</link>
					<comments>https://zufi.pl/wybuchowy-thriller-psychologiczny-fitzek-i-jego-przesylka/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kasia Kowalska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 24 Feb 2020 18:33:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Thriller]]></category>
		<category><![CDATA[gwałt]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[morderca]]></category>
		<category><![CDATA[obłęd]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja książki]]></category>
		<category><![CDATA[thriller]]></category>
		<category><![CDATA[thriller psychologiczny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zufi.pl/?p=1901</guid>

					<description><![CDATA[<p>Seller wszech czasów, czyli thriller psychologiczny według Fitzka Wybuchowy thriller psychologiczny. Już na wstępnie okładka krzyczy do nas, że jest to książka skierowana do fanów Pasażera 23. Właściwie to nie&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/wybuchowy-thriller-psychologiczny-fitzek-i-jego-przesylka/">Wybuchowy thriller psychologiczny. Fitzek i jego Przesyłka</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4>Seller wszech czasów, czyli thriller psychologiczny według Fitzka</h4>
<p>Wybuchowy thriller psychologiczny. Już na wstępnie okładka krzyczy do nas, że jest to książka skierowana do fanów <em>Pasażera 23</em>. Właściwie to nie wiem, nie czytałam, więc nie wykluczam, że wszyscy ci, którzy czytali tę książkę, faktycznie również zachwycać się będą i <em>Przesyłką</em>. Może ja do tej elity nie należę i niestety nie rozumiem fenomenu twórczości pana autora, albo zwyczajnie z tą powieścią jest coś nie tak. Jak już wspomniałam wyżej, okładka zasypuje nas informacjami przemawiającymi na korzyść pisarza. Świadczą o tym ilości sprzedanych egzemplarzy w przeciągu siedmiu miesięcy. Kurcze, więc jako czytelnik faktycznie nie powinnam żałować zakupu.</p>
<p>Oczywiście ironizuję sobie, ponieważ nie od dzisiaj wiemy, że coś, co się dobrze sprzedaje, wcale nie musi być dobre w odbiorze. A na te wszystkie sellery duży wpływa mają ilości sprzedanych egzemplarzy. Więc jeżeli wydawnictwo faktycznie zainwestuje w dobrą reklamę, jest szansa, że książka dobrze się sprzeda.</p>
<h4>Thriller psychologiczny</h4>
<p>Thriller to może jest, może nawet psychologiczny, jednak ten cały twist, który zafundował autor na końcu powieści, nie był czymś, czym generalnie można by się zachwycać. Nie potrafię powiedzieć, czy moja niechęć wynika z faktu, że książka jest kiepsko napisana. Być może to zakończenie jest jak najbardziej ok, tylko ja w tej chwili nie potrafię tego docenić. W każdym razie, czytałam lepsze powieści.</p>
<h4>Krótko o fabule</h4>
<p>Emma Stein, znana pani psychiatra, żona i niedoszła matka, w pokoju hotelowym zostaje zgwałcona przez <em>&#8222;Fryzjera&#8221;</em> — mordercę, który dotychczas, zanim uśmiercił swoje ofiary, golił im głowy. W przypadku Emmy sytuacja wygląda zgoła inaczej — kobieta żyje. Nie wie, co prawda, co dokładnie się stało i w jaki sposób znalazła się na przystanku autobusowym. Jedyne czego jest pewna to, że została zgwałcona, pozbawiona swoich pięknych włosów i najważniejszego — dziecka, które poroniła tuż po napadzie.</p>
<p>Najchętniej rozłożyłabym tę historię na <span style="color: #ff0000;"><a style="color: #ff0000;" href="https://zufi.pl/przerwane-milczenie-charlotte-link/">czynniki pierwsze</a></span>, aby udowodnić wam słabą fabułę i błędy, które potwornie utrudniały czytanie książki. Myślę, jednak jeżeli przedstawię kilka cytatów, być może sami wyciągniecie odpowiednie wnioski i zdecydujecie, czy jest to lektura skierowana do was.</p>
<h4>Jest źle, jak bardzo, przekonacie się sami</h4>
<p>O ile obserwujecie mój profil na <span style="color: #ff0000;"><a style="color: #ff0000;" href="https://www.facebook.com/zufiPL/">Facebooku</a></span>, widzieliście już zapewne screena, jakiego umieściłam zaraz po rozpoczęciu tej książki. Jeżeli jednak nie, przytoczę wam w tym miejscu kilka cytatów więcej.</p>
<p>Jest akcja, dzieje się, czekam pełna napięcia na ciąg dalszy, czytam więc:</p>
<blockquote><p>Za to usłyszała coś, co w ogóle nie było możliwe.<br />
Tuż przy uchu: chrząkanie.<br />
Mężczyzny.<br />
(&#8230;) Mężczyzna znów chrząknął, a potem, kiedy była już pewna, że zamarza od wewnątrz, poczuła ostrza.<br />
Niewidoczne w ciemności, ale aż nadto dobrze słyszalne tuż przed twarzą, ponieważ wibrowały.<br />
Srrrrrrr.</p></blockquote>
<p>I takim oto sposobem, zamiast głównej bohaterki, ja padłam trupem (śmiech). Później to nieszczęsne <em>&#8222;Srrrrrr&#8221;</em> pojawia się w książce jeszcze kilka razy. Dodatkowo poza zwyczajnymi błędami, literówkami, miałam wrażenie, że książka fatalnie została przetłumaczona. Zaczęłam się zastanawiać, czy Niemcy tak samo kiepsko piszą, jak kiepsko brzmi ich język (śmiech). Oczywiście wiem, że tak nie jest. Jednak składnia w tłumaczeniu na język polski pozostawia wiele do życzenia. Pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że niestety, ale tym razem to wina samego tłumaczenia i kiepskiej redakcji, aniżeli samego autora. Jednoznacznie stwierdzić tego nie mogę, ponieważ nie miałam możliwości zapoznania się z oryginałem książki.</p>
<blockquote><p>Dawniej, w czasach przed, Emma (&#8230;).</p></blockquote>
<p>Zupełnie nie rozumiałam, co to &#8222;<em>przed&#8221;</em> miało znaczyć, ponieważ nigdzie w książce nie zostało to wyjaśnione. Dopiero przy którymś razie, załapałam, że autorowi zapewne chodzi o zdarzenia sprzed napadu.</p>
<blockquote><p>A więc jestem dla niego taką klientką.<br />
Nie była już traktowaną jak córka przyjaciółką, lecz trudną klientką, której opowieść trzeba skrupulatnie sprawdzić.</p></blockquote>
<p>Tak, dobrze czytacie, to żadna pomyłka z mojej strony.</p>
<blockquote><p>Jeśli się nie myliła, wciąż wisiały tam na ścianie sanki, które Philipp kupił, kiedy się wprowadzili (&#8230;).<br />
Być może dzisiaj, kiedy sanki posłużą za środek transportu dla Samsona, wydatek się zwróci.</p></blockquote>
<p>Tak, jest to zdanie wyciągnięte z całkiem obszernego opisu, ale wymagało przedstawienia, w celu ukazania jego bezsensowności. Chwilkę wcześniej autor opisywał, jak Emma, w panice z trudem próbuje się ubrać, aby zawieźć zdychającego psa do weterynarza. Naprawdę nigdy nie zrozumiem, dlaczego bohaterzy w takich sytuacjach, zamiast skupić się na tym, co robią, rozprawiają na tematy zupełnie zbędne.</p>
<h4>To i wiele innych</h4>
<p><em>Przesyłka</em> niestety kryje w sobie całe mnóstwo innych błędów, których pozwólcie, nie będę przytaczała. Mnogość pomyłek spowodowała, że &#8222;wspaniały thriller psychologiczny&#8221; stracił na swoim uroku. Oczywiście nie neguję, że książka mimo wszystko w dalszym ciągu może się podobać.</p>
<p>Osobiście odradzam, dla mnie to była droga przez mękę. Czułam się, jakbym czytała te wszystkie memy, gdzie twórcy &#8222;nabijają się&#8221; z absurdalnego brzmienia języka niemieckiego.</p>
<p><a href="https://zufi.pl/wp-content/uploads/2020/02/motyl-po-niemiecku-mem-zufi.pl_.jpg"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="size-large wp-image-1903" src="https://zufi.pl/wp-content/uploads/2020/02/motyl-po-niemiecku-mem-zufi.pl_-284x1024.jpg" alt="" width="284" height="1024" srcset="https://zufi.pl/wp-content/uploads/2020/02/motyl-po-niemiecku-mem-zufi.pl_-284x1024.jpg 284w, https://zufi.pl/wp-content/uploads/2020/02/motyl-po-niemiecku-mem-zufi.pl_-83x300.jpg 83w, https://zufi.pl/wp-content/uploads/2020/02/motyl-po-niemiecku-mem-zufi.pl_.jpg 524w" sizes="(max-width: 284px) 100vw, 284px" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Nie wiem, czy to przypadek, ale takie niestety miałam skojarzenia. Myślę, że daruję sobie kolejne powieści pana autora. A was zapraszam do dyskusji.</p>
<p><script type="text/javascript" src="https://buybox.click/js/bb-widget.min.js" async=""></script></p>
<div id="buybox-yu8l" class="bb-widget" data-bb-id="9552" data-bb-oid="19199493"></div>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/wybuchowy-thriller-psychologiczny-fitzek-i-jego-przesylka/">Wybuchowy thriller psychologiczny. Fitzek i jego Przesyłka</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zufi.pl/wybuchowy-thriller-psychologiczny-fitzek-i-jego-przesylka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>11</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czyste zło pośród nas, czyli P. Kopijer i jego Mrok we krwi</title>
		<link>https://zufi.pl/czyste-zlo-posrod-nas-czyli-p-kopijer-i-jego-mrok-we-krwi/</link>
					<comments>https://zufi.pl/czyste-zlo-posrod-nas-czyli-p-kopijer-i-jego-mrok-we-krwi/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kasia Kowalska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Feb 2020 13:02:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Fantastyka]]></category>
		<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka]]></category>
		<category><![CDATA[fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[magia]]></category>
		<category><![CDATA[obłęd]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja książki]]></category>
		<category><![CDATA[sf]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zufi.pl/?p=1762</guid>

					<description><![CDATA[<p>Mrok we krwi jako powieść fantastyczna A może i ty posiadasz mrok we krwi tylko jeszcze o tym nie wiesz? Autor stworzył całkiem ciekawą historię, gdzie dobro ze złem nieustannie&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/czyste-zlo-posrod-nas-czyli-p-kopijer-i-jego-mrok-we-krwi/">Czyste zło pośród nas, czyli P. Kopijer i jego Mrok we krwi</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4>Mrok we krwi jako powieść fantastyczna</h4>
<p>A może i ty posiadasz mrok we krwi tylko jeszcze o tym nie wiesz?<br />
Autor stworzył całkiem ciekawą historię, gdzie dobro ze złem nieustannie mieszają się ze sobą, gdzie ludzie są tylko ludźmi i podejmują czasem błędne decyzje. Tematyka gatunku ma to do siebie, że im lepiej autor potrafi operować językiem i im większą posiada wyobraźnię, tym lepiej dla niego samego i dzieła, które tworzy. Tutaj niestety nie wszystko &#8222;działa&#8221;, jak należy, ale o tym później. Póki co skupię się na tym, co zdecydowanie przypadło mi do gustu.</p>
<h4>Krótki opis fabuły</h4>
<p>Jak już wspomniałam powyżej, podoba mi się historia, którą autor zaprezentował w pierwszej części cyklu Mrok we krwi.</p>
<p>Na początku powieści poznajemy siedemnastoletnią córkę kowala i zielarki z klanu Quaistas, Skrę, podczas swojego ostatniego testu na szamankę. Dowiadujemy się też, jak trudne i ciężkie życie prowadziła dotychczas na wyspie Orin, gdzie młodzi adepci uczą się i szkolą pod okiem doświadczonych i wymagających nauczycieli. Autor powoli odkrywa przed nami historię dziewczyny, zaznaczając już na wstępie, które momenty z jej dotychczasowego życia są znaczące dla całej powieści. Młoda Skra na tym etapie wydaje się być rozsądną, dobrze wyuczoną wojowniczką. Po zakończeniu swojego ostatecznego testu i po przejściu rytuału inicjacji Szarmin, Skra przybiera nowe imię, Winea. Za pośrednictwem najwyższego rangą Szarnim, Najstarszym, poznajemy również jej prawdziwe przeznaczenie.</p>
<p>Fabuła prowadzona jest dwutorowo. W kolejnej części książki poznajemy już Norana, młodego egzekutora Ukrytego Miasta zrzeszonego w Gildii Zabójców. Jest to dość nietypowa postać. Dla jednych człekokształtny odrażający stwór, dla drugich kompan, kolega, a może nawet przyszywany brat. Noran poza długimi białymi włosami posiadał złote z pionowymi źrenicami oczy, ostre kły oraz liczne bruzdy na twarzy. Na co dzień nie wzbudzał zaufania wśród ludzi. Dla nich jego wygląd był dowodem skażenia mrokiem, co powodowało zepchnięcie go na margines społeczny. Noran miał świadomość swojego wyglądu, jednak nie do końca potrafił odczytać, co dzieje się w jego głowie. Mrok w jego krwi, który buzował w nim, kiedy tylko musiał użyć siły. Natomiast specyficzny zapach świeżej krwi zabijanych potęgował to uczucie i Noran coraz częściej powoli zatracał się w tej, w pewnym sensie nieprzyjemnej, ułudzie szczęścia.</p>
<h4>Motyw wędrówki</h4>
<p>Oczywiście w dalszej części książki mamy do czynienia z typowym motywem wędrówki. Każda z postaci ma przed sobą zadanie do wykonania, dzięki czemu dysponujemy okazją lepszego poznania głównych bohaterów, ich kompanów i zdarzeń, jakie niesie ze sobą podróż w nieznane.</p>
<h4>Mała dygresja</h4>
<p>Owszem, jestem olbrzymią — w przenośni i dosłownie (śmiech) — fanką fantastyki i wszystkiego, co z nią związane. Jako dzieciak zaczytywałam się dniami i nocami w powieściach nie z tego świata. Uwielbiałam tę niepewność, nigdy nie mogłam przewidzieć, czym tym razem kolejny autor mnie zaskoczy i w którym kierunku podąży. Tak jest do dzisiaj, kiedy tylko mam możliwość — uciekam do świata fikcji. Jest to pewnego rodzaju odskocznia od tych książek, których obecnie czytam najwięcej, czyli thrillerów.<br />
Kiedyś fantastyka słynęła z niewymagającego języka, prostej fabuły i dziwnych, niespecjalnie rozwiniętych postaci. Oczywiście były to opinie osób, które, albo nie czytały nigdy nic z tego gatunku, bo takie miały wyobrażenia na jego temat, albo faktycznie czytały powieści słabe. I owszem, tak samo jest w innych gatunkach literatury, tak samo w przypadku fantastyki można trafić na treści niewymagające.</p>
<h4>Nie samą fabułą historia żyje</h4>
<p>Cieszy mnie niezmiernie fakt, że świadomość czytelników powoli wzrasta. Ludzie, którzy kiedyś nie skupiali się na lukach w fabule, kreacji samego świata, czy w końcu na bohaterach, w tej chwili zauważają nawet najmniejsze niuanse, które nie współgrają z całością. Dlatego tak ważne jest, aby poza fajną fabułą, czyli pomysłem na powieść, wszystkie wątki, nawet te poboczne, miały sens.</p>
<p>Niestety w przypadku książki Mrok we krwi, autor nie do końca potrafi posługiwać się językiem. Czytając, często miałam wrażanie, że mieszają mu się fikcja i ówczesny świat. Rozumiem, że na tym polega dowolność w tworzeniu, tym bardziej w świecie fantastyki. Należy jednak pamiętać, że nie powinno być zgrzytów pomiędzy założeniami, a tym, co prezentowane jest na papierze. Nie może więc być mowy o życiu w lesie, spaniu w grotach, czy pod gołym niebem, jeździe konnej, aby zaraz opowiadać o wysokich, kilkupiętrowych budynkach, pięknych bogatych wnętrzach, fotelach wyściełanych świecącą skórą, złotych kinkietach, szklanych kasetonach czy o alarmach znajdujących się pod stołem. Ten ostatni przykład zbił mnie z tropu zupełnie. Co najmniej jakbyśmy mieli do czynienia z bankowym cichych alarmem uruchamianym przez pracowników podczas napadu.</p>
<p>Do tego wszystkie, nie na miejscu były wstawki językowe zaczerpnięte również z ówczesnego świata. Ponownie, najpierw mamy stwierdzenie w stylu &#8222;światłość z tobą arcymistrzu&#8221;, po czym zaraz &#8222;tłumaczy się tylko winny&#8221;. Niestety wiele tego typu wyrażeń można znaleźć w powieści. Co więcej, niesamowicie irytujące było również tłumaczenie każdego przedsięwzięcia. Kiedy coś jest czarne, nie trzeba tego ponownie tłumaczyć czytelnikowi, jeżeli z treści powyżej wynika, dlaczego coś jest czarne. Czułam jakby autor pisał dla dziecka, któremu trzeba wszystko dokładnie wytłumaczyć, inaczej jest szansa, że nawet taka oczywistość, jak czerń będzie czymś niezrozumiałym.</p>
<h4>Koniec</h4>
<p>I dochodzimy do końca, gdzie chciałabym szczególną uwagę autora zwrócić na redakcję i korektę, oraz na tę nieszczęsną okładkę.</p>
<p>Przy dobrej redakcji jest szansa, że styl znacznie by uległ polepszeniu, nie byłoby mowy o tym wszystkim, co napisałam powyżej. Natomiast jeśli chodzi o okładkę — cóż, myślę, że można było, a nawet wskazane jest, aby wyglądała ona bardziej zachęcająco. Owszem, nawiązuje do treści powieści, ale osobiście nigdy bym się nie zdecydowała na zakup książki z taką okładka. Pomijam uwagi innych, że ma ona swoją ukrytą celowość w zamiarach autora do jakiego rodzaju czytelników kieruje się ów książkę, czy, że w końcu, jest seksistowska. Moim skromnym zdaniem jest po prostu słaba. Jak trafnie określił to mój kolega &#8222;Harlequin&#8221; w czystej postaci.</p>
<p>Zapomniałam jeszcze wspomnieć o głównej bohaterce. Panie autorze, proszę nie zapominać, że jest to, co prawda młoda, ale w dalszym ciągu wyszkolona wojowniczka. Zupełnie oddana idei swojego świata i temu, czego się dzielnie uczyła przez ostatnie lata. Oczywiście, ma prawo popełniać błędy, ale nie może być rozwydrzonym bachorem. Dziewczyna niby rozumie powagę sytuacji, ale jednocześnie zachowuje się jak typowy dzieciak wpuszczony na plac zabaw.</p>
<p><span style="color: #0000ff;">Nie umiem jednoznacznie stwierdzić, czy polecam wam tę powieść. Jako, że jest to pierwsza tego typu książka autora, czyli pewnego rodzaju debiut, myślę, że jest spora szansa na rozwój. Jeżeli autor będzie liczył się ze zdaniem swoich czytelników, zwracał uwagę na to, czego powinien unikać, pracował nad swoim warsztatem, może z tego powstać naprawdę fajna historia. Bo jak zaznaczyłam powyżej, sam zamysł bardzo przypadł mi do gustu i właściwie nie skłamałabym twierdząc, że jestem ciekawa, co wydarzy się w kolejnej części. </span></p>
<p><script type="text/javascript" src="https://buybox.click/js/bb-widget.min.js" async=""></script></p>
<div class="bb-widget" id="buybox-hj5q" data-bb-id="9552" data-bb-oid="87853983" ></div>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/czyste-zlo-posrod-nas-czyli-p-kopijer-i-jego-mrok-we-krwi/">Czyste zło pośród nas, czyli P. Kopijer i jego Mrok we krwi</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zufi.pl/czyste-zlo-posrod-nas-czyli-p-kopijer-i-jego-mrok-we-krwi/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak łatwo zabić człowieka?/ Pacjentka &#8211; Alex Michaelides</title>
		<link>https://zufi.pl/jak-latwo-zabic-czlowieka-pacjentka-alex-michaelides/</link>
					<comments>https://zufi.pl/jak-latwo-zabic-czlowieka-pacjentka-alex-michaelides/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kasia Kowalska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 09 Dec 2019 16:21:43 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Thriller]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[obłęd]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja książki]]></category>
		<category><![CDATA[relacje rodzinne]]></category>
		<category><![CDATA[śmierć]]></category>
		<category><![CDATA[thriller]]></category>
		<category><![CDATA[thriller psychologiczny]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zufi.pl/?p=1532</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jak łatwo zabić człowieka? Złe dobrego początki Tak, mam pojęcie, jak brzmi powyższy akapit dla osób, którzy Pacjentkę mają już za sobą. Jednak nie mogłam zacząć inaczej, przede wszystkim ze&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/jak-latwo-zabic-czlowieka-pacjentka-alex-michaelides/">Jak łatwo zabić człowieka?/ Pacjentka &#8211; Alex Michaelides</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4 style="text-align: left;">Jak łatwo zabić człowieka? Złe dobrego początki</h4>
<p style="text-align: left;">Tak, mam pojęcie, jak brzmi powyższy akapit dla osób, którzy Pacjentkę mają już za sobą. Jednak nie mogłam zacząć inaczej, przede wszystkim ze względu na fakt, iż sam wstęp tak bardzo mnie zniechęcił do lektury, że byłam bliska porzucenia jej. Cieszę się jednak, że nie odpuściłam i że ciekawość okazała się być silniejsza.</p>
<p style="text-align: left;">Jeśli chcecie wiedzieć, w jaki prosty sposób można zabić człowieka — dosłownie i w przenośni, zapraszam do przeczytania całego artykułu poniżej.</p>
<h4 style="text-align: left;">Przede wszystkim miłość</h4>
<p style="text-align: left;">Ceniona malarka Alicia Berenson i jej mąż Gabriel — fotograf, wiodą życie do pozazdroszczenia. Znani, rozchwytywani, szalenie utalentowani artyści, wspierający się wzajemnie w każdym najmniejszym przedsięwzięciu. Alicia w ciągu całej historii przedstawionej w książce, kilkukrotnie powtarzała, jak bardzo jest wdzięczna mężowi za jego upór i zapał. W sytuacjach, kiedy ona sama wielokrotnie wycofałaby się ze swoich planów, Gabriel zawsze stawał na wysokości zadania. Nie pozwalał jej rezygnować z siebie i swoich marzeń, pchając ją nieustannie w odpowiednim kierunku, dzięki czemu czuła się spełniona, jako malarka i jako żona. Nawet, kiedy wewnętrzne demony z lat dziecięcych, które wracały do niej w najmniej oczekiwanym momencie, nie mogły się równać z miłością, jaką otrzymywała od męża.</p>
<p style="text-align: left;">Radzili sobie z każdymi problemami, jakie napotykali na swej drodze — nic nie było w stanie ich powstrzymać. Ale czy na pewno? Czy to sielskie życie, jakie Alicia prowadziła u boku męża było prawdziwe, czy może jednak zwyczajną iluzją, w którą pragnęła wierzyć?</p>
<h4 style="text-align: left;">&#8222;Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono&#8221;</h4>
<p style="text-align: left;">Na pytanie, czy jestem normalna, odpowiem z pełną odpowiedzialnością, że nie. Czy będzie to kłamstwo, czy może zwyczajny żart, również — nie. Jestem w pełni świadoma swoich wad i braków. Nie wiem natomiast, jak bym się zachowała w ekstremalnych sytuacjach, które wymagałyby ode mnie trzeźwego, racjonalnego myślenia. Tego właśnie dotyczą słowa Szymborskiej, które idealnie oddają sens zdarzeń, jakie zostały zaprezentowane w książce <em>Pacjentka Alexa Michaelidesa</em>. Nikt z nas nie jest w stanie powiedzieć, co by zrobił gdyby — są to jedynie nasze domysły. Do czasu, kiedy nie zostaniemy poddani prawdziwej próbie. Takiemu właśnie testowi uległa Alicia, i z wielu względów oblała go z kretesem. Nie wolno nam tłumaczyć zbrodni, jakiej się dopuściła, ale aby móc wydawać jakiekolwiek osądy, należałoby dobrze poznać jej historię. Nie twierdzę, że pomimo faktów, jakie zostały zaprezentowane w powieści, miała prawo wziąć broń, skierować ją w stronę głowy męża i wielokrotnie pociągnąć za spust.</p>
<h4 style="text-align: left;">Artystyczna dusza zagubiona w świecie dorosłych</h4>
<p style="text-align: left;">Czytając książkę <em>Pacjentka</em> <em>Alexa Michaelidesa</em>, poznając powoli życie głównej bohaterki, momentami ciężko było mi odnaleźć sens historii. Oczywiście nie podlega dyskusji, że Alicia miała trudne dzieciństwo, które poniekąd ukształtowało ją na takiego człowieka, jakim była. Jednak nie potrafiłam zrozumieć wszystkiego, bazowałam jedynie na domysłach. Niewątpliwie dodaje to smaku powieści, ponieważ nie od razu jesteśmy w stanie zrozumieć tragedię, jaka rozgrywała się w głowie bohaterki.</p>
<p style="text-align: left;">Chyba każdy z nas chociaż raz w życiu z zawiązanymi oczami stał na krawędzi przepaści, gdzie każdy ruch, bez względu na to, w którą stronę, prowadził do katastrofy. A jeśliby dodać do tego wszystkiego kogoś, kto stoi za naszymi plecami i pcha nas ku rozpaczy? Nie wszyscy wstaną, otrzepią się i podążą ponownie przed siebie. Wielu zostanie gdzieś tam po drodze i nigdy nie zdoła się z niej wydostać. Właśnie w taki sposób określiłabym Alicie, która pomimo wielu podjętych prób wysupłania się z otchłani goryczy, zwyczajnie nie dała rady.</p>
<h4 style="text-align: left;">Mała nutka nadziei na lepsze jutro</h4>
<p style="text-align: left;">Na początku książki poznajemy psychoterapeutę, który powoli snuje opowieść na temat tego, jak nim został i dlaczego tak naprawdę zależało mu na &#8222;uratowaniu&#8221; Alici. Theo Faber, bo o nim mowa, jest kluczową postacią w całej historii. To dzięki niemu dowiadujemy się, jakim on sam jest człowiekiem, ale co najważniejsze — kim była Alicia zanim została zabójczynią męża.</p>
<p style="text-align: left;">Z pozoru normalny facet, który stosuje niekonwencjonalne sposoby na dojście do prawy. Ze względu na trudne dzieciństwo i apodyktycznego ojca, równie bardzo skrzywdzony, co główna bohaterka. Tłumaczy czytelnikom, że aby być dobrym psychiatrą, czy też psychoterapeutą trzeba mieć w sobie coś z wariata. Gdzie w pewnym momencie życia nie chodzi o pomaganie innym, ale sobie. Tworzenie otoczki, która ma za zadanie wspomóc pacjentów w zrozumieniu ich położenia, czy sposobu ich postępowania, jest swego rodzaju jednoczesną terapią dla samego terapeuty. Faber nie kryje się z tym, że jemu samemu taki sposób podejścia do tematu uratował życie. Ale czy na pewno?</p>
<h4 style="text-align: left;">Jak łatwo zabić człowieka?</h4>
<p style="text-align: left;">Zapewne zastanawiacie się, skąd pomysł na taki tytuł.</p>
<p style="text-align: left;">Myślę, że po części zgadzam się z Theo. Dzięki wywlekaniu na światło dzienne problemów innych, albo odsuwamy od siebie wszystko, co najgorsze, albo wręcz przeciwnie — utożsamiamy się z tym. W przypadku historii Alici nie mogłam wyzbyć się poczucia podobieństwa do siebie. Nie, nie mam na myśli czegoś namacalnego, widocznego z zewnątrz, ale — duchowego. Sama niejednokrotnie stosuję powiedzenie, że <em>coś mnie zabiło</em> i nie jest to oczywiście nic dosłownego, lecz ponownie — wewnętrznego. Sytuacje, kiedy coś doprowadza mnie do granicy wytrzymałości, po których nie wiem, czy zdołam się ponownie ponieść. Rozczarowanie i towarzyszący jemu ból i strach są tak namacalne, że aż parzą. Najgorzej jednak jest wtedy, gdy <em>zabija nas</em> osoba nam bliska, której powierzyliśmy całe swoje życie.</p>
<p style="text-align: left;">Więc, w jaki sposób można łatwo zabić człowieka? W każdy możliwy, to my sami wyznaczamy granicę naszej rozpaczy, linii, którą jeśli przekroczymy, może doprowadzić nas do miejsca, z którego nie będzie już odwrotu.</p>
<h4 style="text-align: left;">Podsumowanie</h4>
<p style="text-align: left;">Zdaję sobie sprawę, jak bardzo się rozpisałam. I właściwie gdybym miała jakoś skrócić ten wpis do kilku zdań, napisałabym, że książka jest warta polecenia. Uważam, że wskazane jest mieć ją na uwadze, ponieważ jest to jeden z lepszych debiutów, z jakimi miałam do tej pory do czynienia.<br />
Rozpad na czynniki pierwsze, w tym przypadku miały miejsce jedynie ze względu na fakt, że chyba zwyczajnie lubię brodzić w &#8222;ludzkim umyśle&#8221;. Pragnę wiedzieć, skąd w ludziach tyle tego wszystkiego, co ukazują nam na co dzień, zwłaszcza te negatywne &#8222;uniesienia&#8221;.</p>
<p style="text-align: left;">Wracając jednak do samej treści książki, mogę powiedzieć, że nie jest przewidywalna tylko do pewnego momentu, który de facto jest tuż przez zakończeniem powieści. Więc owszem, autorowi udało się zachować nutę intrygi do samego końca. Opisy i sam pomysł również uważam za udane. Obawiałam się jedynie narracji pierwszoosobowej, zupełnie niepotrzebnie, ponieważ świetnie się sprawdziła, jak w przypadku innej tego typu powieści. Gdybyście chcieli wiedzieć, co to za książka — zapraszam <span style="color: #ff0000;"><a style="color: #ff0000;" href="https://zufi.pl/randka-louise-jensen/">tutaj</a></span>.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><script type="text/javascript" src="https://buybox.click/js/bb-widget.min.js" async=""></script></p>
<div id="buybox-j1ds" class="bb-widget" data-bb-id="9552" data-bb-oid="68558816"></div>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/jak-latwo-zabic-czlowieka-pacjentka-alex-michaelides/">Jak łatwo zabić człowieka?/ Pacjentka &#8211; Alex Michaelides</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zufi.pl/jak-latwo-zabic-czlowieka-pacjentka-alex-michaelides/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>6</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Opiekunka Sheryl Browne</title>
		<link>https://zufi.pl/opiekunka-sheryl-browne/</link>
					<comments>https://zufi.pl/opiekunka-sheryl-browne/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kasia Kowalska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Oct 2019 14:16:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Thriller]]></category>
		<category><![CDATA[dramat]]></category>
		<category><![CDATA[gwałt]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[obłęd]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja książki]]></category>
		<category><![CDATA[relacje rodzinne]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[śmierć]]></category>
		<category><![CDATA[thriller]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zufi.pl/?p=1170</guid>

					<description><![CDATA[<p>Sheryl Browne i jej powieść Opiekunka jako thriller Dobra opiekunka — nie ma takiej, nie wspominając o idealnej. Sheryl Browne nie była mi dotąd znana. Pomimo, że czytam powieści również&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/opiekunka-sheryl-browne/">Opiekunka Sheryl Browne</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4 style="text-align: left;">Sheryl Browne i jej powieść Opiekunka jako thriller</h4>
<p style="text-align: left;">Dobra opiekunka — nie ma takiej, nie wspominając o idealnej. Sheryl Browne nie była mi dotąd znana. Pomimo, że czytam powieści również w języku angielskim, co zdarza mi się zdecydowanie rzadziej, staram się jednak być na bieżąco w nowościach czytelniczych na wyspach. W każdym razie, powieść którą wam zaprezentowałam powyżej, ma swoje plusy oraz niestety całkiem sporo minusów. Owszem, jest to thriller, ale trzyma w napięciu jak zdezelowana struna w tamburynie. Tak, trochę bawię się w Wiolkę z Brzyduli. Jest zdecydowanie przegadana. Około 90% treści to knucie tytułowej opiekunki i 10% akcji, gdzie faktycznie coś się dzieje. Od samego początku wiadomo, kto ma nierówno pod ścianą i dlaczego, a szkoda, bo może wtedy byłoby ciekawiej (?).</p>
<h4 style="text-align: left;">Akcja, której nie ma</h4>
<p style="text-align: left;">Małżeństwo po przejściach, któremu w końcu udaje się założyć rodzinę. Ona &#8211; pani artystka, on &#8211; pan policjant. Przygarniają nieznaną sobie młodą sąsiadkę, której chałupa spłonęła na oczach okolicznych mieszkańców. Właściwie, nie skłamię jeśli napiszę, że owa sąsiadka już następnego dnia perfekcyjnie wykazuje się umiejętnościami wchodzenia tu i tam. Zdobywa tym samym serca wszystkich domowników i zostaje zatrudniona w roli opiekunki do dzieci. Referencje? Kto by się tym przejmował. Przecież powiedziała, że odbyła specjalnie szkolenia, a roztrząsająca wszystko pani artystka, chwilowo o tym fakcie zapomniała.<br />
W każdym razie, owa opiekunka okazuje się być niezłą psycho i w cale nie cute. Dziewczyna ma plan, który powoli, w swoim tempie, realizuje.</p>
<p style="text-align: left;">I wlecze się ta akcja, której nie ma, od początku książki do momentu, aż wszyscy dowiadują się, kto kryje się w skórze pudliszki.</p>
<h4 style="text-align: left;">Przemyślani bohaterowie</h4>
<p style="text-align: left;">Muszę przyznać, że bohaterowie poza pewnymi denerwującymi momentami byli bardzo ok. Czytając, aż sama nie mogłam uwierzyć, że autorka stworzyła tak fajne postacie. Bo wyobraźcie sobie, tym razem &#8211; drogie panie, czy spotkałyście się z facetami, którzy analizują dogłębnie sytuacje, które miały miejsce w ich życiu. W sensie, z reguły to jest tak, że kiedy nie możemy się dogadać z mężem czy chłopakiem, zastanawiamy się, co też oni mają w głowach. Spontanicznie zakładamy, że to prości ludzie, dla których tak, nie to jedyny wysiłek, na jaki ich stać podczas rozmów. A tymczasem, pani autorka, weszła troszkę głębiej w głowy panów i odstawiła niezły cyrk.<br />
Właśnie to nie wiem, dlaczego mnie to aż tak zdziwiło. Czy dlatego, że sama w to nie wierzę, czy może stworzyła tym samym faceta idealnego. Chyba wezmę dziś jakiegoś osobnika płci męskiej na spytki.</p>
<h4 style="text-align: left;">Reasumując</h4>
<p style="text-align: left;">Jak już zaznaczyłam powyżej, jest to powieść odrobinę nudna, aczkolwiek reszta, nawet całkiem fajnie się prezentuje. Tematy poruszane w książce są jak najbardziej na czasie — problemy rodzinne, alkoholowe i psychiczne. Codzienność, która w zależności, kto o niej rozprawia również prezentuje się inaczej. Daje nam to idealne odzwierciedlenie życia, gdzie często małe tajemnice czy kłamstwa rosną do rangi walącego się świata dla jednych, podczas gdy dla drugich to w dalszym ciągu niewinne nic nieznaczące drobnostki.</p>
<p><script type="text/javascript" src="https://buybox.click/js/bb-widget.min.js" async=""></script></p>
<div id="buybox-sajm" class="bb-widget" data-bb-id="9552" data-bb-oid="68946219"></div>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/opiekunka-sheryl-browne/">Opiekunka Sheryl Browne</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zufi.pl/opiekunka-sheryl-browne/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>7</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Przerwane milczenie Charlotte Link</title>
		<link>https://zufi.pl/przerwane-milczenie-charlotte-link/</link>
					<comments>https://zufi.pl/przerwane-milczenie-charlotte-link/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kasia Kowalska]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 08 Feb 2019 14:24:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura obyczajowa, romans]]></category>
		<category><![CDATA[kryminał]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[literatura obyczajowa]]></category>
		<category><![CDATA[nie polecam]]></category>
		<category><![CDATA[obłęd]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja książki]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[sensacja]]></category>
		<category><![CDATA[smuteczek]]></category>
		<category><![CDATA[thriller]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zufi.pl/?p=473</guid>

					<description><![CDATA[<p>Mogłabym napisać, po prostu- nie polecam, i mieć gdzieś to wszystko, ale niestety. Moje wewnętrzne ja nie potrafiłoby zaznać spokoju i zostałoby skazany na wieczną tułaczkę, jak te duchy, które&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/przerwane-milczenie-charlotte-link/">Przerwane milczenie Charlotte Link</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;" align="left">Mogłabym napisać, po prostu- nie polecam, i mieć gdzieś to wszystko, ale niestety. Moje wewnętrzne ja nie potrafiłoby zaznać spokoju i zostałoby skazany na wieczną tułaczkę, jak te duchy, które mają jeszcze jakąś misję do wypełnienia na Ziemi. Może jest jeszcze tak, że zwyczajny społeczniak ze mnie i czuję się w obowiązku wam napisać, jak bardzo beznadziejna jest ta książka.</p>
<h2 class="western" style="text-align: left;" align="left">Uwaga, spoiler!</h2>
<h4 class="western" style="text-align: left;" align="left">Moje przemyślenia.</h4>
<p style="text-align: left;" align="left">Nie wiem dlaczego zaczęłam mieć większe wymagania w stosunku do treści książek, czy to wiek czy może jednak coś więcej. W zasadzie nie powinno mi to przeszkadzać, gdyż jestem fanką fantastyki, w szczególności młodzieżowej. I nie to, że uważam wszystkie tego rodzaju książki za kiepskie, ale nie oszukujmy się- z reguły należą one do przyjemnej lektury, która nie wymaga od czytelnika kontemplacji nad własnym bytem. I o ile historie czasem mogą być niedopracowane, tak już sami bohaterowie muszą mieć coś więcej w głowach od warzyw.</p>
<p style="text-align: left;" align="left">Każdą jedną książkę moglibyśmy zakwalifikować pod któryś z powszechnie nam znanych rodzajów lit., poza, myślę sobie, obyczajówkami. Biorąc pod uwag, w jaki sposób autorzy prezentują swoje pomysły na historie, znajdziemy w nich trochę prawdy, trochę fikcji a nawet trochę samego twórcy- jego dotychczasowego życia, czy też przemyśleń. Z takimi książkami mam największy problem i tak samo było w przypadku powieści Ch. Link &#8222;Przerwane milczenie&#8221;. Niby historia się klei, autorka ma lekkie pióro, czyta się dość szybko, jednak cały czas coś zgrzyta, przede wszystkim w przypadku bohaterów. Odniosłam wrażenie, że mam do czynienia z wysypem oderwanych od rzeczywistości tworów wyobraźni autorki.</p>
<h4 class="western" style="text-align: left;">Jedno z wielu nieporozumień.</h4>
<p style="text-align: left;" align="left">Już na samym wstępie dopadł mnie pierwszy klops. Główna bohaterka w widocznej już ciąży, po długiej wędrówce dociera do domu i zastaje przed nim koleżankę z podciętym gardłem, i jaka jest jej pierwsza myśl, no w życiu byście na to nie wpadli. A no pani, gładzi się po brzuchu i w myślach rozmawia sama ze sobą na temat szkód, jakie wyrządził jej dziecku ten widok. Nie wspominając, ile to razy wypije lampek wina i szampana w ciągu trwania całej powieści, tłumacząc się okazją czy stwierdzeniem, że przecież to na lepszy sen. I ta wszechogarniająca cisza, na której uwagę zwraca już setny raz w ciągu 5 stron książki <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f623.png" alt="😣" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Może i się czepiam, ale powtórzenia potrafią być mega irytujące.</p>
<h4 class="western" style="text-align: left;">Ciąg dalszy nieporozumień?</h4>
<p style="text-align: left;">Dalej, w momencie ucieczki przed &#8222;śmiercią&#8221;, zamyka się w pokoju, trzęsie się jak osika, ale zamiast nasłuchiwać, czy sprawca podąża za nią, rozgląda się po pomieszczeniu i wspomina swojego nieżyjącego męża. Bierze jego piżamę, przytula się do niej, kładzie na łóżku i oddaje się lamentowi przez ponad godzinę (wtf ?). Pomijam fakt, że mordercą jest kobieta — też udana, zamiast gonić swoją ofiarę, udaje się do kuchni wyżerać resztki z lodówki sprzed kilku tyg.</p>
<h4 class="western" style="text-align: left;">Wybrakowani bohaterowie.</h4>
<p style="text-align: left;">Nie mogę powiedzieć, że Jessica, główna bohaterka, to talka zupełna niedojda życiowa- właściwie jest jedną z normalniejszych osób w towarzystwie, więc możecie sobie wyobrazić pozostałych. Niestety jej z pupy skunksa rozważania na każdy właściwie temat są straszne.<br />
Takich klopsów w książce mamy więcej, całkiem niezła wyżerka, której efektem są liczne niestrawności, jak nie od razu skręt kiszek.<br />
Przyznaję, w przypadku zabójczyni, Evelin, powyższe stwierdzenie zostało wyrwane trochę z kontekstu, ponieważ kobieta miała nie mały obóz przetrwania u boku swojego męża. Już od jakiegoś czasu zajadała smutki, ale zepsutego jedzenia jeszcze chyba nie miała okazji szamać.</p>
<p style="text-align: left;" align="left">Kolejne postacie to, mąż Jessicy, Aleksander, jego córka z pierwszego małżeństwa, Ricarda, mąż Eveline, Tim oraz właściciele posiadłości, w której wszyscy spędzają urlop, Patricia i Leon wraz z córkami. Dużo miejsca w książce zostało poświęcone również Philipowi, który próbuje udowodnić swoje pokrewieństwo z Patricią i rości sobie prawa do spadku po zmarłym ojcu, i jego partnerce.</p>
<h4 class="western" style="text-align: left;">Dozgonni przyjaciele.</h4>
<p style="text-align: left;" align="left">Leon, Tim i Aleksander, to szkolni przyjaciele, których połączyła wspólna tragedia- śmierć ich kolegi, której byli naocznymi świadkami i niestety, któremu nie udzielili pomocy.<br />
Aleksander- pan naukowiec, zahukany przez ojca, z problemami w podejmowaniu decyzji, kompletnie zależny od przyjaciół, co ostatecznie przyczyniło się do rozpadu jego pierwszego małżeństwa. Borykający się przez całe życie z koszmarami po śmierci kolegi.<br />
Leon- wielki pan prawnik, posiadający wstrętną, apodyktyczną żonę, ostatecznie bankrut i dzieciak, który niespełna po 5 tyg. od śmierci żony i dzieci, cieszy się na myśl o nowym życiu w roli kawalera.<br />
Tim- psycholog, wykorzystujący swoją wiedzę w celu manipulacji i przeprowadzaniu analiz innych osób wedle własnego uznania. Ostatecznie bezwzględny psychopata, który pozbawia żonę dziecka, stosując wobec niej przemoc psychiczną i fizyczną, co w dużej mierze przyczynia się do jej obłędu. Wieloletnie szykanowania z jego strony, wiedza przyjaciół o tragedii kobiety, i ostatecznie nie udzielenie jej pomocy, doprowadzają do najgorszego.</p>
<h4 class="western" style="text-align: left;">To już koniec <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></h4>
<p style="text-align: left;" align="left">Jak zapewne sami zauważyliście, w powieści poruszone zostały trudne, życiowe problemy. Autorka, muszę przyznać, w dość rozsądny sposób się rozprawia z nimi.<br />
Mamy do czynienia z przemocą rodzinną, problemami psychicznymi, nadwrażliwością, nadgorliwym zaangażowaniem oraz grą pod publikę, kłamstwami, bezwzględnością i chyba wszystkim, co w człowieku najgorsze. Trochę dużo tego, jak na tak hermetyczne towarzystwo.</p>
<p style="text-align: left;" align="left">Jak już zaznaczyłam wcześniej, być może nie jednoznacznie, uważam, że nie warto poświęcać tyle swojego cennego czasu na pisaninę autorki. Fajna bajera i czasem odpowiedni dobór słów, to jednak wciąż za mało aby stworzyć coś sensowne i wartego uwagi. Pomysł i historia miały potencjał, jednak postacie, które momentami wręcz cofają się w rozwoju, jak dla mnie, nie do przyjęcia.</p>
<p><script type="text/javascript" src="https://buybox.click/js/bb-widget.min.js" async=""></script></p>
<div id="buybox-4cbd" class="bb-widget" data-bb-id="9552" data-bb-oid="22985143"></div>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/przerwane-milczenie-charlotte-link/">Przerwane milczenie Charlotte Link</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zufi.pl/przerwane-milczenie-charlotte-link/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
