<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>opinia &#8211; Zufi.pl</title>
	<atom:link href="https://zufi.pl/tag/opinia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://zufi.pl/tag/opinia/</link>
	<description>Z pasji do książek, z miłości do życia</description>
	<lastBuildDate>Fri, 01 May 2020 20:13:23 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.1</generator>

<image>
	<url>https://zufi.pl/wp-content/uploads/2023/03/logo-zufipl-300x300-1-150x150.png</url>
	<title>opinia &#8211; Zufi.pl</title>
	<link>https://zufi.pl/tag/opinia/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Skaza Robert Małecki</title>
		<link>https://zufi.pl/skaza-robert-malecki/</link>
					<comments>https://zufi.pl/skaza-robert-malecki/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kasia Kowalska]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 29 Nov 2019 20:44:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Thriller]]></category>
		<category><![CDATA[dramat]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[morderca]]></category>
		<category><![CDATA[opinia]]></category>
		<category><![CDATA[policja]]></category>
		<category><![CDATA[polski autor]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja książki]]></category>
		<category><![CDATA[thriller]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zufi.pl/?p=1342</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dwa trupy na jednym lodzie &#8222;stały&#8221; Zimą 2018 roku na zamarzniętym jeziorze nieopodal przystani wioślarskiej, komisarz Bernard Gross odnajduje ciała dwóch ludzi — nastoletniego chłopaka i starszego mężczyzny. Dzieciak znajduje&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/skaza-robert-malecki/">Skaza Robert Małecki</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4 style="text-align: left;">Dwa trupy na jednym lodzie &#8222;stały&#8221;</h4>
<p style="text-align: left;">Zimą 2018 roku na zamarzniętym jeziorze nieopodal przystani wioślarskiej, komisarz Bernard Gross odnajduje ciała dwóch ludzi — nastoletniego chłopaka i starszego mężczyzny. Dzieciak znajduje się tuż pod powierzchnią lodu, natomiast mężczyzna, zwinięty w kłębek, leży na dnie czerwonej łódki.<br />
Przybyli na miejsce technicy kryminalistyki z powodu braku jakichkolwiek śladów, wstępnie orzekają, iż śmierć chłopaka wskazuje na nieszczęśliwy wypadek. Natomiast niczego nie wykluczają, tym bardziej, że kilka metrów dalej w łódce znajduje się kolejne ciało.</p>
<p style="text-align: left;">Nic nie wskazuje na powiązanie obu śmierci, jednak komisarzowi ciężko uwierzyć w zbieg okoliczności, dlatego postanawia zając się sprawą. Podjęte dochodzenie naprowadza go do wydarzeń sprzed 10 lat, kiedy to małżeństwo Tarasiewiczów ginie bez wieści, a kilka dni później przyjaciółka rodziny zaginionych. Sprawa przez lata nie zostaje rozwiązana. Czy tym razem będzie tak samo? Wszystko wskazuje na to, że martwy mężczyzna znaleziony w łódce mógł mieć coś wspólnego z zaginięciem sprzed lat.</p>
<h4 style="text-align: left;">Pies psu nie równy</h4>
<p style="text-align: left;">Robert Małecki w swej powieści pt. Skaza, prezentuje nam pracę toruńskiej i chełmżyńskiej policji. Dzięki niemu dowiadujemy się, jakie zasady panują w służbie policyjnej i jakie relacje zachodzą między pracownikami niżej i wyższej rangi.</p>
<p style="text-align: left;">Autor tłumaczy również czytelnikom, w jaki sposób policjanci stają się przysłowiowymi psami:</p>
<blockquote><p>Psem nie zostajesz wtedy, gdy zakładasz mundur. Psem zostajesz, nasiąkając złością na wyrządzane zło, gdy w dobrym człowieku wyczuwasz skazę. (&#8230;) Psem zostajesz wtedy, gdy reagujesz. Nie odwracasz się, nie uciekasz, tylko instynktownie działasz. Zwalczasz zło bez względu na sytuację.</p></blockquote>
<p style="text-align: left;">Właściwie moja wizja odnośnie określania pracowników policji mianem psów, nieznacznie odbiega od tego zaprezentowanego w książce. Można powiedzieć, że Psem zostaje policjant, który ma nosa do wyczuwania, poprzez zachowanie, sposób mówienia, gestykulację, zła, czy pokrętnych myśli osób przesłuchiwanych. Prezentuje nam również policjantów, jako zwyczajnych, czasem zagubionych ludzi, którzy poprzez środowisko, w jakim pracują, nie zawsze radzą sobie z problemami.<br />
Niestety nie ciężko także o takich policjantów, dla których Rota ślubowania to jedynie puste słowa. W szczególności część dotycząca ochrony bezpieczeństwa obywateli i strzeżenia tajemnicy służbowej, honoru, godności, dobrego imienia służby, czy w końcu przestrzegania zasad etyki zawodowej. Dla wielu, to jedynie formułka wypowiedziana na koniec, jako przypieczętowanie ślubowania.</p>
<h4 style="text-align: left;">Skaza Robert Małecki — jako kryminał, thriller</h4>
<p style="text-align: left;">Autor książki Skaza w powolny, ale bardzo dokładny sposób przeprowadza nas przez całą historię. Wspaniale prezentuje nam trud pracy w policji, jego specyfikę, gdzie niedopuszczalne jest samowolne działanie, czy nie poddawanie się rozkazom przełożonych. Odczarowuje policjantów z ludzi idealnych lub wręcz przeciwnie — tych złych. Ukazuje ich w roli człowieka, który tak samo, jak my wszyscy, popełnia błędy.</p>
<p style="text-align: left;">Zabiera nas również w mroczny świat kreowany problemami. Spotkałam się z opinią, że książka jest przesiąknięta nieszczęściami. Nie zgadzam się z tym. Uważam, że ludzi smutnych, po przejściach, wokół nas jest znacznie więcej, aniżeli jesteśmy sobie w stanie wyobrazić. Dlatego nie można mówić w tym miejscu, że mamy do czynienia z nadmiarem zła. Jak życie nie raz pokazało, zło to pojęcie względne i potrafi przybierać różne formy.</p>
<p style="text-align: left;">Powieść opowiada jest z perspektywy zdarzeń, jakie miały miejsce kilka lat temu na przemian z teraźniejszymi sensacjami. Dzięki temu uzyskujemy pełny obraz relacji. Możemy wspólnie z komisarzem Grossem poznawać historię, odkrywać tajemnice bohaterów, uczestniczyć w śledztwie. Nigdy nie wiemy więcej, od tego, jak zostało to przedstawione w książce. Możemy jedynie domyślać się nad ewentualnym przebiegiem wydarzeń, ale nic poza tym.</p>
<h4 style="text-align: left;">Krótkie podsumowanie</h4>
<p style="text-align: left;">W mojej ocenie książka Roberta Małeckiego Skaza jest jednym z lepszych kryminałów, jakie do tej pory miałam przyjemność czytać. Może nie zabrzmi to na korzyść autora, bo ze zbyt wieloma kryminałami nie miałam do czynienia. W przypadku Skazy z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że jest dobrze, nawet bardzo. Miałam momenty znudzenia, ponieważ lubię powieści, gdzie cały czas coś się dzieje, a w przypadku tej konkretnej bywało, że akcja wlekła się niemiłosiernie. Oczywiście autor nadrabiał opisami, które były obszerne, ale dzięki temu mogłam zupełnie poddać się historii i przeżywać ją wraz z bohaterami.</p>
<p style="text-align: left;">Myślę, że nie jest to moje ostatnie spotkanie z autorem.</p>
<p><script type="text/javascript" src="https://buybox.click/js/bb-widget.min.js" async=""></script></p>
<div class="bb-widget" id="buybox-xdnm" data-bb-id="9552" data-bb-oid="45282599" ></div>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/skaza-robert-malecki/">Skaza Robert Małecki</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zufi.pl/skaza-robert-malecki/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Film Netflix — Stranger Things i podsumowanie sezonów</title>
		<link>https://zufi.pl/film-netflix-stranger-things-i-podsumowanie-sezonow/</link>
					<comments>https://zufi.pl/film-netflix-stranger-things-i-podsumowanie-sezonow/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kasia Kowalska]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 Sep 2019 11:53:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Fantastyka]]></category>
		<category><![CDATA[Filmy]]></category>
		<category><![CDATA[Horror]]></category>
		<category><![CDATA[Thriller]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[film Netflix]]></category>
		<category><![CDATA[groza]]></category>
		<category><![CDATA[najlepszy film Netflix]]></category>
		<category><![CDATA[Netflix]]></category>
		<category><![CDATA[opinia]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja filmu]]></category>
		<category><![CDATA[serial]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zufi.pl/?p=1088</guid>

					<description><![CDATA[<p>Stranger Things Wiecie, czy nie wiecie, że fanką ST jestem ogromną. I tak, dopiero niedawno zakończyłam oglądać trzeci sezon. Okres wakacji był dość wymagający, a zaległości jakie powstały w cale&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/film-netflix-stranger-things-i-podsumowanie-sezonow/">Film Netflix — Stranger Things i podsumowanie sezonów</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4 style="text-align: left;">Stranger Things</h4>
<p style="text-align: left;">Wiecie, czy nie wiecie, że fanką ST jestem ogromną. I tak, dopiero niedawno zakończyłam oglądać trzeci sezon. Okres wakacji był dość wymagający, a zaległości jakie powstały w cale nie pomagały w codziennych planach wygrzebywania się z nich. Ale do rzeczy.</p>
<p style="text-align: left;">Przed trzecim sezonem Stranger Things, dla przypomnienia, obejrzałam wszystkie dotychczas już powstałe odcinki. Jestem na bieżąco z odświeżoną historią, dlatego też postanowiłam zrobić małe podsumowanie.</p>
<h4 style="text-align: left;">Stranger Things 1</h4>
<p style="text-align: left;">Oj, działo się, pierwsze wrażenie i każde następne było niesamowite. Pamiętam, kiedy zobaczyłam chłopaków grających w grę fabularną D&amp;D — Dungeons and Dragons, i o mało nie zeszłam na zawał. Ciężko mówić tutaj o moim dzieciństwie, bo czasy nie te, ale mimo wszystko, Nerdem się jest i zostaje do końca życia. Sami z mężem posiadamy Gasnące słońca i sporo gier RPG, dlatego tym bardziej dla nas to dość sentymentalny moment. Ktoś, kto kiedykolwiek grał w tego typu gry, doskonale będzie wiedział o czym mówię.<br />
Ale, wracając do filmu, dla mnie osobiście, od tej chwili nie mogło być źle — tj. owszem, mogło i to bardzo, ale czułam, że się jednak nie zawiodę. I tak właśnie też było — niesamowicie intrygująco, dosłowna rozpusta dla głowy i wyobraźni. Historia i klimat tak bardzo wciągające, że każda jedna wolna chwila przeznaczona była na film. Bohaterowie, zwłaszcza niektórzy, wywołujący ogromne poczucie sympatii i radości zarazem.</p>
<h4 style="text-align: left;">Stranger Things 2</h4>
<p style="text-align: left;">Niestety nie mogę tego samego powiedzieć o części drugiej. Nie wiem właściwie dlaczego, ale brakowało mi chyba już tego momentu zaskoczenia, aczkolwiek śmierć Superhero i tak była potwornie smutna i przykra. I wierzcie mi, pomimo ponownego obejrzenia, nic się nie zmieniło w odczuciach do serialowej tragedii. Podobało mi się również rozwinięcie tematu, gdzie jeden z bohaterów zostaje owładnięty mocą z innego wymiaru i za jego pomocą próbuje dopaść swoich przeciwników. Zakończenie również wywarło na mnie niesamowite wrażenie, kiedy to 11- stka rozpieprza system i zamyka portal, jednocześnie uśmiercając wszystkie Demopsy <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h4 style="text-align: left;">Stranger Things 3</h4>
<p style="text-align: left;">I tutaj mamy powrót tego całego efektu WOW z części pierwszej. Jest kilka dziwnych posunięć, jak np. wmieszanie w historię rosyjskiego nasienia — świrów i ich naukowców, którzy ponownie próbują przebić się do świata po drugiej stronie. Z jednej strony jest to dość nietypowe ale jednocześnie nieoczywiste w swej oczywistości. Bo przecież tylko Rosjanie słyną z wiecznej walki z USA, wyścigu na największe osiągnięcia techniki, nauki, wynalazków i rozwoju. Rozwinięcie historii jest świetne i ma sens, wątek z części poprzedniej został odpowiednio poprowadzony. Bohaterowie ponownie udowodniają, że potrafią działać w mniejszych grupach, aby ostatecznie połączyć swoje siły w jedną całość. Niestety i w tej części śmierć zbiera swoje żniwa, dla mięciochów na 100% nie obyło się bez łez. Ale koniec końców, przecież i tak wszyscy wiemy kto siedzi w rosyjskim więzieniu i czeka na ratunek <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h4 style="text-align: left;">Podsumowanie</h4>
<p style="text-align: left;">Cóż ja mogę wam powiedzieć więcej, poza tym, że czekam na kolejną część tak samo, jak na poprzednią. Słuchy chodzą, że niby ma powstać na początku 2021 roku, być może pod koniec 2020. Do tego czasu obejrzę sobie ponownie poprzednie sezony kilka razy, może doszukam się w nich drugiego dna <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Tymczasem zostawiam was z tą niewiadomą, i życzę wytrwałości w oczekiwaniu na dalsze losy bohaterów i miasteczka Hawkins.</p>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/film-netflix-stranger-things-i-podsumowanie-sezonow/">Film Netflix — Stranger Things i podsumowanie sezonów</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zufi.pl/film-netflix-stranger-things-i-podsumowanie-sezonow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czytelniku! Czytaj i daj czytać innym</title>
		<link>https://zufi.pl/czytelniku-czytaj-i-daj-czytac-innym/</link>
					<comments>https://zufi.pl/czytelniku-czytaj-i-daj-czytac-innym/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kasia Kowalska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Jun 2019 15:19:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Tematy okołoksiążkowe]]></category>
		<category><![CDATA[czytelnictwo]]></category>
		<category><![CDATA[grafomania]]></category>
		<category><![CDATA[opinia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zufi.pl/?p=807</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czytaj i daj czytać innym — początki bywają trudne Każdy z was zapewne kiedyś spotkał się z kiepsko napisaną książką. Z powieścią, która zupełnie nie spełniała waszych wymagań czy oczekiwań.&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/czytelniku-czytaj-i-daj-czytac-innym/">Czytelniku! Czytaj i daj czytać innym</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4 style="text-align: left;">Czytaj i daj czytać innym — początki bywają trudne</h4>
<p style="text-align: left;">Każdy z was zapewne kiedyś spotkał się z kiepsko napisaną książką. Z powieścią, która zupełnie nie spełniała waszych wymagań czy oczekiwań. Wielu czytelników nie analizuje zbytnio rynku czytelniczego i autorskiego. Nie zastanawiają się nad tym, która to z kolei książka określonego autora. Po prostu, wybierają książki, które z równych względów mogłyby im się spodobać i czytają.</p>
<p style="text-align: left;">Dużo myślałam ostatnimi czasy na ten temat i chciałabym podzielić się z wami moim zdaniem. Dodatkowo, pokrótce, przedstawić zmiany jakie zachodziły we mnie samej przez ostatnie kilka miesięcy. Wyjaśnić, dlaczego moim zdaniem warto być świadomym czytelnikiem, jednocześnie nie popadając w paranoję. Dlaczego tak ważne jest, aby mieć swoje zdanie i być przy tym jednocześnie &#8222;człowiekiem&#8221;?</p>
<h4 style="text-align: left;">Grafomania jako zło</h4>
<p style="text-align: left;">Owszem, jest bardzo dużo książek, które mogłabym ocenić jako te złe. Wiele czynników ma na to wpływ. Zaczynając od słabej historii, na kiepskim researchu kończąc. Ale nie wolno zapominać o książkach, które swoim złym przekazem, kwalifikują się do tych wręcz szkodliwych.<br />
Nie będę się posługiwała konkretnymi nazwiskami autorów, których mam na myśli. Ci co mnie znają troszkę dłużej zapewne wiedzą, czyje książki moim zdaniem są szkodliwe, a autorzy tych powieści powinni w końcu zdać sobie z tego sprawę. Dodatkowo książki ich autorstwa powinny być oznakowywane specjalnymi znacznikami, jak np. w przypadku gier. Powinno być to coś prostego i łatwo zauważalnego, co pozwoli na szybką analizę i podjęcie decyzji w sprawie zakupu czy wypożyczenia.</p>
<p style="text-align: left;">Jeśli miałabym podsumować ten akapit, powiedziałabym, że mamy do czynienia z dwoma rodzajami zła występującego w książkach. Jedne, to z kiepską historią, wielowątkowe, bez potwierdzenia ich słuszności w tekście. Takie, w których postacie są kartonowe, a emocji większych zaznamy podczas grzybobrania.<br />
Drugie, gdzie mamy do czynienia przede wszystkim <span style="color: #ff0000;"><strong><em>z powielaniem paskudnych stereotypów, w szczególności w stosunku do kobiet, mężczyzn, dzieci i zwierząt</em></strong></span>. W połączeniu z kiepską narracją dają combo nie do przejścia.</p>
<h4 style="text-align: left;">Dwa światy</h4>
<p style="text-align: left;">Kiedy już rozróżniliśmy dwa rodzaje zła, możemy skupić się na poszczególnych jego działaniach. Rozbić je troszkę bardziej na mniejsze kawałki, dzięki czemu łatwiej będzie mi przedstawić swoje stanowisko.</p>
<p style="text-align: left;">Otóż, uważam, że wielu czytelników nie skupia się za bardzo na samych historiach, ich realności, czy możliwości wystąpienia w życiu codziennym. Zdecydowana większość poddaje się samym przyjemnościom wynikającym z czytania. Do takich zaliczyć można: mile spędzony czas, relaks, czy możliwość ucieczki od przytłaczającej rzeczywistości. Ciężko jest wymagać innych wrażeń od czytelników, którzy czytają np. fantastykę czy sf. Z tego miejsca zapewniam, że istnieje coś takiego, jak świetnie napisana fantastyka.<br />
Jednak, z moich obserwacji wynika również, być może dlatego, że przebywam w takim a nie innym towarzystwie, że coraz więcej ludzi zaczyna zwracać uwagę na to, co czytają i jaki sens ma historia zawarta w książce. Niezmiernie mnie to cieszy, ponieważ czytelnicy w zamierzony sposób dobierają książki do swoich potrzeb, albo <span style="color: #ff0000;"><em><strong>co najważniejsze, mają świadomość, że powieści, które czytają są nijakie</strong></em>.</span></p>
<h4 style="text-align: left;">O ludziach</h4>
<p style="text-align: left;">Od dłuższego czasu obracam się w towarzystwie &#8222;czytaczy&#8221; — wszelkiego rodzaju grupy czytelnicze czy fanpage. Odkąd pamiętam, lubiłam rzetelne opinie na temat samych powieści — oczywiście nigdy nie traktowałam ich jak wyroczni. Zdjęcia stosów książek z dopiskiem — od której zacząć itp. do dzisiaj uważam za słabe. Kiedyś potrafiłam nawet odpisywać takim osobom w mniej pochlebny sposób. Nigdy nie rozumiałam, jak ktoś może kupować czy wypożyczać książki, a dopiero później pytać innych, co o tym sądzą. Pomijam fakt, że tego typy zdjęcia nigdy nie wnosiły niczego w moje czytelnicze życie — a przecież tego oczekiwałam. Obecnie — ignoruję. Jednym z powodów, dla których to robię jest fakt poznania naprawdę fajnych ludzi. To oni spowodowali, że odkryłam w sobie całkiem spore pokłady dobroci i braterstwa. Z resztą, serdeczność jest zdecydowanie zaraźliwa. Tych, co dalej walczą na polu walki, zwyczajnie, nie oceniam, ale rozumiem. Niestety ludzie często wszelkiego rodzaju grupy traktują, jak swoje własne tablice, na których umieszczają mniej lub bardziej żenujące zdjęcia.</p>
<h4 style="text-align: left;">O autorach</h4>
<p style="text-align: left;">Lubię, kiedy się mnie, jako czytelnika szanuje, dlatego też od zawsze irytowali mnie autorzy, którzy pisali na akord, zapominając o jakości swoich powieści. Mam świadomość, że wielu polskich autorów chciałoby móc zarabiać, jak ci w Stanach Zjednoczonych, lub przynajmniej zarabiać cokolwiek. Życzę im tego z całego serca, realia są jednak takie, jakie są:</p>
<blockquote><p>Księgarze — są to jedyni ludzie, mający szczere zamiłowanie do literatury. Każdy księgarz — wydawca zatrudnia wielką ilość robotników, zwanych autorami; dostarcza im w sam raz tyle strawy, aby z głodu nie pomarli, a czasami nawet udziela im kredytu na buty.</p></blockquote>
<p style="text-align: left;">Obecnie, w dalszym ciągu staram się trzymać swoich zasad. Jeżeli autor pisze o dupie Maryni — nie wymagam od niego niczego wielkiego, jeśli już podejmuje się pisania na tematy, które wymagają odrobiny znajomości lub wiedzy w określonych dziedzinach — liczę na konkretny research.</p>
<h4 style="text-align: left;">O książkach</h4>
<p style="text-align: left;">Powoli zmierzamy ku końcowi. Mam nadzieję, że nadal jesteście ze mną i że do tego miejsca jeszcze nikt nie zdążył się na mnie obrazić.</p>
<blockquote><p>Książka — papier zepsuty przez czernidło drukarskie. Obecnie coraz więcej przybywa takich książek, których nie rozumieją nie tylko czytelnicy, ale nawet sami autorzy. Im która bardziej ciemna, tym więcej ma komentatorów, dzięki którym dopiero autor dowiaduje się, czego właściwie chciał i o jak głębokie myśli został posądzony.</p></blockquote>
<p style="text-align: left;">I to jest fajne w tym wszystkim, że każdy widzi zupełnie co innego w tym, co przeczytał. Zdecydowanie nudo byłoby nam wszystkim, gdyby każdy był taki sam, miał te same wymagania, poglądy, wiedzę.</p>
<blockquote><p>Książki w ostatnich czasach są jak kobiety: im która głupsza i brzydsza, tym więcej się stroi, natomiast piękne i mądre w skromnych ukazują się szatach.</p></blockquote>
<p style="text-align: left;">W tym przypadku można by się wysilić o analizę, co też autor miał na myśli. Ale, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, uważam, że dość trafne jest to stwierdzenie. Im więcej szumu wokół określonego tytuły, tym bardziej uboga jest jego treść. Wynika to z faktu, że:</p>
<blockquote><p>Temu, że coraz więcej jest złych książek, winni są jedynie czytelnicy. Gdyby bowiem tylko dobre książki czytano, nikt by złych nie wydawał.</p></blockquote>
<p style="text-align: left;">Żadna to prawda objawiona, ale ciężko się z tym nie zgodzić. Jednak jako osoba, która w całym swoim życiu przeczytała już setki, jak nie tysiące książek, muszę wtrącić małe ale&#8230;</p>
<h4 style="text-align: left;">Odpowiedź jest tylko jedna</h4>
<p style="text-align: left;">Sami powiedzcie, jakie to są te złe książki, kto miałby nam mówić, które należy czytać, a jakie odkładać z powrotem na półkę? Czy fakt, że moja mama swego czasu zaczytywała się w Harlekinach daje komuś prawo mówienia o niej, że jest głupia? Jeśli moje dwie najbliższe przyjaciółki, przeczytały książki z serii &#8222;porno i duszno&#8221; oznacza to, że powinnam się od nich odwrócić? Czy jeśli moja bliska koleżanka napisała książkę, która jest typowo &#8222;babskim czytadłem&#8221; jest jednoznaczne z tym, że jest płytka i infantylna? Nie wspominając o takiej, która wybiera książki tylko ze względu na okładkę, nie czytając opisów i opinii innych, bo jak twierdzi — lubi mieć niespodziankę.</p>
<p style="text-align: left;"><span style="color: #ff0000;"><strong>Oczywiście, że NIE!</strong></span></p>
<p style="text-align: left;">Idąc dalej, czy jeśli napiszę, że w mojej opinii książki Kinga są kiepskie i bez polotu, znaczyć będzie, że takie samo zdanie mam na temat jego fanów, czy nawet samego autora?</p>
<p style="text-align: left;"><span style="color: #ff0000;"><strong>Oczywiście, że też NIE! O ile nie zostanie przekroczona granica, którą nie rzadko sami wyznaczamy. </strong></span></p>
<h4 style="text-align: left;">Reasumując</h4>
<p style="text-align: left;">Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że należy czytać byle co, byleby czytać. Ale dajmy szansę autorom, w których zauważamy potencjał. Nie bójmy się również mówić głośno, że coś jest złe, niewłaściwe, i nie bierzmy do siebie krytyki uwielbianych przez nas książek. Nie traktujmy naszego zdania jako jedynego możliwego. Dyskutujmy.</p>
<p style="text-align: left;">Jednocześnie chciałabym, aby ludzie czytający książki z ww. już przeze mnie serii &#8222;porno i duszno&#8221; wiedzieli, że nie każdej kobiety marzeniem jest bycie sponiewieraną, totalnie poniżoną i przymuszoną do seksu. Nie wszyscy panowie zalewają się w trupa i leją swoje żony. Wąż to nie pusta pałka w środku z obwolutą na zewnątrz oraz, że niemowlę to nie Mowgli i pozostawione w lesie pod ściółką umrze, do cholery jasnej, a nie przetrwa w dziczy kilku dni, tygodni, czy nawet lat. A klasyczny męski członek nie łypie spode łba złowróżbnie na rozgrzaną do czerwoności, ociekającą w soki brzoskwinkę.</p>
<p style="text-align: left;">Koniec mojej grafomani.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/czytelniku-czytaj-i-daj-czytac-innym/">Czytelniku! Czytaj i daj czytać innym</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zufi.pl/czytelniku-czytaj-i-daj-czytac-innym/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dziecko Fiona Barton</title>
		<link>https://zufi.pl/dziecko-fiona-barton/</link>
					<comments>https://zufi.pl/dziecko-fiona-barton/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kasia Kowalska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Mar 2019 13:55:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Thriller]]></category>
		<category><![CDATA[dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[opinia]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja książki]]></category>
		<category><![CDATA[relacje rodzinne]]></category>
		<category><![CDATA[silne emocje]]></category>
		<category><![CDATA[thriller psychologiczny]]></category>
		<category><![CDATA[utrata dziecka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zufi.pl/?p=632</guid>

					<description><![CDATA[<p>Mała wzmianka w gazecie zmieniła wszystko. Trzy kobiety, każda ma nadzieję na coś innego. Połączyła je jednak informacja o znalezieniu na budowie szczątek niemowlęcia. Kate Waters, dziennikarka, jako jedyna uważa&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/dziecko-fiona-barton/">Dziecko Fiona Barton</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4>Mała wzmianka w gazecie zmieniła wszystko.</h4>
<p>Trzy kobiety, każda ma nadzieję na coś innego. Połączyła je jednak informacja o znalezieniu na budowie szczątek niemowlęcia.</p>
<hr />
<p>Kate Waters, dziennikarka, jako jedyna uważa temat za interesujący i traktuje go jako wyzwanie. Nie może pozwolić, aby reszta &#8222;świata&#8221; przeszła obojętnie obok znaleziska. Musi wiedzieć, co się stało dziecku i dlaczego ktoś postanowił jego małe ciałko zapakować w reklamówkę i zakopać pod donicą w ogrodzie przed domem.<br />
Emma Massingham doznaje &#8222;paraliżu&#8221; całego ciała i umysłu na wieść o niegdyś zakopanym dziecku. Wszystkimi możliwymi siłami pragnie zapomnieć o tym, co wydarzyło się, kiedy była nastoletnią dziewczyną. Jest gotowa na wszystko, aby tylko chronić przed ujawnieniem okrutnej prawdy, która ją prześladuje od lat.<br />
Angela Irving, cierpiąca matka po utracie ukochanego dziecka. Dziecka, które w tajemniczy sposób zostaje porwane ze szpitala tuż po porodzie. Kobieta przez wszystkie lata spędzone bez swojej córeczki wierzyła, że mała żyje i kiedyś znajdzie odpowiedź na nękające ją pytania w związku z jej zaginięciem.</p>
<h4>Thriller psychologiczny.</h4>
<p>Dziecko Fiony Barton jest jej drugą powieścią i zdecydowanie lepszą pod względem poprowadzonej narracji oraz historii. Problemy i tematy poruszone w książce są jak najbardziej życiowe. Wydawać by się mogło nieprawdopodobne, jak zawrotny potrafi być przypisany nam los. Rzeczywistość jednak nie raz pokazała, że nie takie scenariusze życie już napisało.</p>
<h4>Ból, strach, żal w połączeniu z miłością.</h4>
<p>Styl autorki jest prosty, bez zbędnego patosu, co w bardzo dużej mierze działa na jego korzyść. Wypowiedzi są przejrzyste, dosadnie przedstawia to, co ważne, konieczne i potrzebne. Cierpienie matek jest prawdziwe, wręcz namacalne. Czuć ich każde najmniejsze drżenie ciała, ręki, głosu.<br />
Mnie, jako matkę, klaustrofobiczny świat każdej z nich przyprawiał o gęsią skórkę. Tyle cierpienia i strachu i wynikającego z tego wszystkiego bólu fizycznego może znieść tylko matka. Oczywiście nie wolno zapominać o mężczyznach, ponieważ oni również radzili sobie z problemami na swój sposób. Poddawali się wirowi pracy, obowiązków bycia głową rodziny oraz podtrzymywaniu na duchu swoich ukochanych. Wierzcie mi lub nie, nie łatwo dbać o swoich najbliższych w momencie, kiedy rozchwianie emocjonalne sięga zenitu.<br />
Niestety nacechowanie nadwrażliwością często spada na barki kobiet. To one bardziej martwią się o wszystko wokół, czują i kochają mocniej, co czasem doprowadza je do obłędu. Tak samo w tej powieści, niektóre z nich są bliskie poddaniu się wiecznej rozpaczy.</p>
<h4>Nadzieja?</h4>
<p>W momencie zupełnej bezsilności, często zdarza nam się stawiać wszystko na jedną kartę, bez względu na zakończenie, jakie nas czeka u schyłku naszej drogi. Wiele rzeczy nie ma sensu, zdarzenia się dzieją, życie płynie dalej, a my jak w centrum wszechświata próbujemy ogarnąć ten cały otaczający nas chaos. Trwamy w tym wszystkim, bo nie widzimy lepszego rozwiązania dla własnego jestestwa. W końcu, przecież nie może być tak beznadziejnie, żeby nie mogło być gorzej- myślimy.<br />
Ta książka daje nam tą nadzieję, te małe światełko w tunelu, które pozwala myśleć, że po każdej burzy wychodzi słońce. Poddałam się tej myśli, ponieważ powieść może i jest przewidywalna, ale wzbudziła we mnie niesamowite emocje. Jest to coś, do czego na co dzień wstydzę się przyznawać. Dlaczego? Nie wiem, może dlatego, że do tej pory każda oznaka słabości obracała się przeciwko mnie?</p>
<p>Pomimo faktu, że treść książki zrobiła mi w głowie małe fiku-miku <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> uważam, że warto po nią sięgnąć, aby móc się przekonać, do jakich refleksji może was doprowadzić ta historia poza czystą przyjemnością wynikającą z samego czytania.</p>
<p><script type="text/javascript" src="https://buybox.click/js/bb-widget.min.js" async=""></script></p>
<div id="buybox-ded7" class="bb-widget" data-bb-id="9552" data-bb-oid="27644474"></div>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/dziecko-fiona-barton/">Dziecko Fiona Barton</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zufi.pl/dziecko-fiona-barton/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ciemno, prawie noc Joanna Bator</title>
		<link>https://zufi.pl/ciemno-prawie-noc-joanna-bator/</link>
					<comments>https://zufi.pl/ciemno-prawie-noc-joanna-bator/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kasia Kowalska]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 21 Feb 2019 16:26:49 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Thriller]]></category>
		<category><![CDATA[groza]]></category>
		<category><![CDATA[kryminał]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[opinia]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja książki]]></category>
		<category><![CDATA[relacje rodzinne]]></category>
		<category><![CDATA[thriller]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zufi.pl/?p=508</guid>

					<description><![CDATA[<p>Książkę przeczytałam za sprawą koleżanki, właściwie dwóch, bo obie polecały a jedna uczyniła mi tę przyjemność i pożyczyła. Dziękuję, dziewczyny 😉 Osobiście mam mieszane uczucia i nie potrafię jednoznacznie stwierdzić,&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/ciemno-prawie-noc-joanna-bator/">Ciemno, prawie noc Joanna Bator</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;">Książkę przeczytałam za sprawą koleżanki, właściwie dwóch, bo obie polecały a jedna uczyniła mi tę przyjemność i pożyczyła. Dziękuję, dziewczyny <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Osobiście mam mieszane uczucia i nie potrafię jednoznacznie stwierdzić, czy mi się podobała na tyle, aby móc się nią zachwycać. Pewne jest, że książka warta uwagi chociażby ze względu na fakt, że została wyróżniona literacką nagrodą NIKE w 2013 roku. Natomiast sama autorka znana jest szerszemu gronu czytelniczemu za sprawą powieści <em>Japoński wachlarz</em>, gdzie opisuje swoją dwuletnią historię z pobytu w Japonii.</p>
<h4 style="text-align: left;">Powroty są zawsze najgorsze.</h4>
<p style="text-align: left;">Młoda bohaterka powieści wraca do rodzinnego Wałbrzycha. Za sprawą reportażu dotyczącego zaginionych dzieci jaki ma napisać, wraca do miasta, w którym się wychowała i wydawać by się mogło, pochowała dawne historie rodzinne. Oczywiście nic bardziej mylnego, ponieważ od samego początku wędrówki napotyka na swej drodze nietypowych ludzi. Niesłychanie dziwne uczucie i pewnego rodzaju niepokój nie odstępują jej ani na chwilę.</p>
<p style="text-align: left;">Za każdym z nas kryje się jakaś historia, do której nie sposób nie wracać. Radzimy sobie z tymi powrotami różnie, dla jednych przybierają one barwy jasne, dla drugich z kolei, ciemne, czasami mroczne. Tak samo jest w przypadku bohaterki książki, która mimo chęci przeciwstawienia się przeszłości, boi się jednak do niej wracać.</p>
<h4 style="text-align: left;">Krótko o fabule.</h4>
<p style="text-align: left;">Alicja Tabor- główna bohaterka powieści, jak na reporterkę przystało jest osobą bardzo racjonalną. Poza trzeźwą głową, nie dopuszcza do siebie ludzi z zewnątrz. Jej postawa osoby zamkniętej na uczucia innych, jest wynikiem wieloletnich rozczarowań, które korzenie swoje mają w czasach dzieciństwa.<br />
Po przyjeździe do rodzinnego miasta rozpoczyna się jej przygoda, dzięki której ona sama może bliżej poznać siebie i historię swojej rodziny. Opowieść jaka wynika z jej powrotu do zamierzchłych czasów jest trudna, momentami mroczna, ale jednocześnie bardzo potrzebna.</p>
<p style="text-align: left;">Kiedy w mieście giną dzieci, Alicja żeby stworzyć dobry reportaż, postanawia zagłębić się w temat i porozmawiać z najbliższymi zaginionych. Odkrywa dzięki temu świat pełen prostych, nieokrzesanych ludzi. Jak sama autorka zaznaczyła, poza miastem i Zamkiem Książ, którego ostatnią panią była księżniczka Daisy, nic w powieście nie jest prawdą. Jednak taka dawka fanatyzmu religijnego, wściekłości, nietolerancji, rasizmu jest zatrważająca. Czułam ogromny przesyt. Zastanawiałam się w pewnym momencie, czy nasz świat faktycznie tak wygląda? Automatycznie przypomniały mi się słowa jednego z utworów Sokoła i te wszystkie portale, gdzie ludzie mogą być sobą i doszłam do wniosku, że owszem, jest to jak najbardziej możliwe. Zewsząd jesteśmy poddawani manipulacji. Dobrym tego przykładem są mass media wypierające nasze mózgi, do tego stopnia, że nie pozostaje w nich nic wartościowego, co było dla nas ważne. Jesteśmy niczym marionetki, którymi się steruje za pomocą sznureczków.</p>
<h4 style="text-align: left;">Zniekształcony obraz.</h4>
<p style="text-align: left;">Ciężko określić, co jest głównym tematem książki, ponieważ wątki poboczne czasem wydają się znacznie górować nad pozostałymi. Poza portretem naszym, polskim, znajdujemy w niej zagadnienia bezpośrednio dotyczące dzieci. Przemoc, pedofilia, to wszystko w połączeniu z trudnymi relacjami rodzinnymi, przeplatane zjawiskami nadprzyrodzonymi, daje ponownie efekt przesytu. Jednak po dłuższym namyśle, zaczyna nabierać sensu. Trudne tematy ukazane w przesadny sposób, jak w krzywym zwierciadle- powyginane, niezdrowe, przesadne, czasem wstrętne i obrzydliwe. To wszystko jest ważne, aby móc w dosadny sposób przedstawić obraz świata, w którym żyjemy.</p>
<h4 style="text-align: left;">Podsumowanie.</h4>
<p style="text-align: left;">Według opisu książki, autorka wierzy w dobro i wyraża chęć walki o nie. Wszystkie nieszczęścia zgromadzone w powieści dają obraz ponurego świata, w którym przyszło nam żyć. Jednocześnie nie wolno nam zapominać i nie zauważać piękna, jakie nas otacza, nawet mimo tego całego syfu wokoło. Każdy z nas może zasiać małe ziarenko pozytywnej inności. Odpowiednio je pielęgnować, przyglądać się jak kiełkuje, aż w końcu rozrasta, aby zarażać swoim dobrem innych, skłonnych do zmian.</p>
<p style="text-align: left;">Książka w dalszym ciągu zbiera skrajne opinie. W przypadku <em>Ciemno, prawie noc </em>spotkała mnie dość nietypowa sytuacja. Zaraz po przeczytaniu, moje zdanie również nie była tak pochlebna jak obecnie. Właściwie, kiedy zasiadałam do pisania mojej &#8222;recenzji&#8221;, nie widziałam w niej tyle dobrego, co w tej chwili. Dopiero dłuższa analiza pozwoliła mi znaleźć w niej to wszystko, o czym napisałam wyżej.</p>
<h4 style="text-align: left;">Ciekawostka.</h4>
<p style="text-align: left;">22 marca w kinach ukaże się adaptacja powieści w reżyserii Borysa Lankosza. W rolę głównej bohaterki, Alicji Tabor, wciela się Magdalena Cielecka.<br />
Zwiastun filmu możecie podejrzeć na <a href="https://www.youtube.com/watch?v=cgV1dQv26G4" target="_blank" rel="noopener noreferrer">YT</a>. Osobiście muszę przyznać, iż nie specjalnie przypadł mi do gustu i zupełnie psuje moje wyobrażenia nt. historii. Obejrzyjcie i dajcie znać, co o tym myślicie.</p>
<p><script type="text/javascript" src="https://buybox.click/js/bb-widget.min.js" async=""></script></p>
<div id="buybox-nrna" class="bb-widget" data-bb-id="9552" data-bb-oid="61429859"></div>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/ciemno-prawie-noc-joanna-bator/">Ciemno, prawie noc Joanna Bator</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zufi.pl/ciemno-prawie-noc-joanna-bator/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
