<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>sf &#8211; Zufi.pl</title>
	<atom:link href="https://zufi.pl/tag/sf/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://zufi.pl/tag/sf/</link>
	<description>Z pasji do książek, z miłości do życia</description>
	<lastBuildDate>Fri, 01 May 2020 20:10:29 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://zufi.pl/wp-content/uploads/2023/03/logo-zufipl-300x300-1-150x150.png</url>
	<title>sf &#8211; Zufi.pl</title>
	<link>https://zufi.pl/tag/sf/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Czyste zło pośród nas, czyli P. Kopijer i jego Mrok we krwi</title>
		<link>https://zufi.pl/czyste-zlo-posrod-nas-czyli-p-kopijer-i-jego-mrok-we-krwi/</link>
					<comments>https://zufi.pl/czyste-zlo-posrod-nas-czyli-p-kopijer-i-jego-mrok-we-krwi/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kasia Kowalska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Feb 2020 13:02:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Fantastyka]]></category>
		<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka]]></category>
		<category><![CDATA[fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[magia]]></category>
		<category><![CDATA[obłęd]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja książki]]></category>
		<category><![CDATA[sf]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zufi.pl/?p=1762</guid>

					<description><![CDATA[<p>Mrok we krwi jako powieść fantastyczna A może i ty posiadasz mrok we krwi tylko jeszcze o tym nie wiesz? Autor stworzył całkiem ciekawą historię, gdzie dobro ze złem nieustannie&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/czyste-zlo-posrod-nas-czyli-p-kopijer-i-jego-mrok-we-krwi/">Czyste zło pośród nas, czyli P. Kopijer i jego Mrok we krwi</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4>Mrok we krwi jako powieść fantastyczna</h4>
<p>A może i ty posiadasz mrok we krwi tylko jeszcze o tym nie wiesz?<br />
Autor stworzył całkiem ciekawą historię, gdzie dobro ze złem nieustannie mieszają się ze sobą, gdzie ludzie są tylko ludźmi i podejmują czasem błędne decyzje. Tematyka gatunku ma to do siebie, że im lepiej autor potrafi operować językiem i im większą posiada wyobraźnię, tym lepiej dla niego samego i dzieła, które tworzy. Tutaj niestety nie wszystko &#8222;działa&#8221;, jak należy, ale o tym później. Póki co skupię się na tym, co zdecydowanie przypadło mi do gustu.</p>
<h4>Krótki opis fabuły</h4>
<p>Jak już wspomniałam powyżej, podoba mi się historia, którą autor zaprezentował w pierwszej części cyklu Mrok we krwi.</p>
<p>Na początku powieści poznajemy siedemnastoletnią córkę kowala i zielarki z klanu Quaistas, Skrę, podczas swojego ostatniego testu na szamankę. Dowiadujemy się też, jak trudne i ciężkie życie prowadziła dotychczas na wyspie Orin, gdzie młodzi adepci uczą się i szkolą pod okiem doświadczonych i wymagających nauczycieli. Autor powoli odkrywa przed nami historię dziewczyny, zaznaczając już na wstępie, które momenty z jej dotychczasowego życia są znaczące dla całej powieści. Młoda Skra na tym etapie wydaje się być rozsądną, dobrze wyuczoną wojowniczką. Po zakończeniu swojego ostatecznego testu i po przejściu rytuału inicjacji Szarmin, Skra przybiera nowe imię, Winea. Za pośrednictwem najwyższego rangą Szarnim, Najstarszym, poznajemy również jej prawdziwe przeznaczenie.</p>
<p>Fabuła prowadzona jest dwutorowo. W kolejnej części książki poznajemy już Norana, młodego egzekutora Ukrytego Miasta zrzeszonego w Gildii Zabójców. Jest to dość nietypowa postać. Dla jednych człekokształtny odrażający stwór, dla drugich kompan, kolega, a może nawet przyszywany brat. Noran poza długimi białymi włosami posiadał złote z pionowymi źrenicami oczy, ostre kły oraz liczne bruzdy na twarzy. Na co dzień nie wzbudzał zaufania wśród ludzi. Dla nich jego wygląd był dowodem skażenia mrokiem, co powodowało zepchnięcie go na margines społeczny. Noran miał świadomość swojego wyglądu, jednak nie do końca potrafił odczytać, co dzieje się w jego głowie. Mrok w jego krwi, który buzował w nim, kiedy tylko musiał użyć siły. Natomiast specyficzny zapach świeżej krwi zabijanych potęgował to uczucie i Noran coraz częściej powoli zatracał się w tej, w pewnym sensie nieprzyjemnej, ułudzie szczęścia.</p>
<h4>Motyw wędrówki</h4>
<p>Oczywiście w dalszej części książki mamy do czynienia z typowym motywem wędrówki. Każda z postaci ma przed sobą zadanie do wykonania, dzięki czemu dysponujemy okazją lepszego poznania głównych bohaterów, ich kompanów i zdarzeń, jakie niesie ze sobą podróż w nieznane.</p>
<h4>Mała dygresja</h4>
<p>Owszem, jestem olbrzymią — w przenośni i dosłownie (śmiech) — fanką fantastyki i wszystkiego, co z nią związane. Jako dzieciak zaczytywałam się dniami i nocami w powieściach nie z tego świata. Uwielbiałam tę niepewność, nigdy nie mogłam przewidzieć, czym tym razem kolejny autor mnie zaskoczy i w którym kierunku podąży. Tak jest do dzisiaj, kiedy tylko mam możliwość — uciekam do świata fikcji. Jest to pewnego rodzaju odskocznia od tych książek, których obecnie czytam najwięcej, czyli thrillerów.<br />
Kiedyś fantastyka słynęła z niewymagającego języka, prostej fabuły i dziwnych, niespecjalnie rozwiniętych postaci. Oczywiście były to opinie osób, które, albo nie czytały nigdy nic z tego gatunku, bo takie miały wyobrażenia na jego temat, albo faktycznie czytały powieści słabe. I owszem, tak samo jest w innych gatunkach literatury, tak samo w przypadku fantastyki można trafić na treści niewymagające.</p>
<h4>Nie samą fabułą historia żyje</h4>
<p>Cieszy mnie niezmiernie fakt, że świadomość czytelników powoli wzrasta. Ludzie, którzy kiedyś nie skupiali się na lukach w fabule, kreacji samego świata, czy w końcu na bohaterach, w tej chwili zauważają nawet najmniejsze niuanse, które nie współgrają z całością. Dlatego tak ważne jest, aby poza fajną fabułą, czyli pomysłem na powieść, wszystkie wątki, nawet te poboczne, miały sens.</p>
<p>Niestety w przypadku książki Mrok we krwi, autor nie do końca potrafi posługiwać się językiem. Czytając, często miałam wrażanie, że mieszają mu się fikcja i ówczesny świat. Rozumiem, że na tym polega dowolność w tworzeniu, tym bardziej w świecie fantastyki. Należy jednak pamiętać, że nie powinno być zgrzytów pomiędzy założeniami, a tym, co prezentowane jest na papierze. Nie może więc być mowy o życiu w lesie, spaniu w grotach, czy pod gołym niebem, jeździe konnej, aby zaraz opowiadać o wysokich, kilkupiętrowych budynkach, pięknych bogatych wnętrzach, fotelach wyściełanych świecącą skórą, złotych kinkietach, szklanych kasetonach czy o alarmach znajdujących się pod stołem. Ten ostatni przykład zbił mnie z tropu zupełnie. Co najmniej jakbyśmy mieli do czynienia z bankowym cichych alarmem uruchamianym przez pracowników podczas napadu.</p>
<p>Do tego wszystkie, nie na miejscu były wstawki językowe zaczerpnięte również z ówczesnego świata. Ponownie, najpierw mamy stwierdzenie w stylu &#8222;światłość z tobą arcymistrzu&#8221;, po czym zaraz &#8222;tłumaczy się tylko winny&#8221;. Niestety wiele tego typu wyrażeń można znaleźć w powieści. Co więcej, niesamowicie irytujące było również tłumaczenie każdego przedsięwzięcia. Kiedy coś jest czarne, nie trzeba tego ponownie tłumaczyć czytelnikowi, jeżeli z treści powyżej wynika, dlaczego coś jest czarne. Czułam jakby autor pisał dla dziecka, któremu trzeba wszystko dokładnie wytłumaczyć, inaczej jest szansa, że nawet taka oczywistość, jak czerń będzie czymś niezrozumiałym.</p>
<h4>Koniec</h4>
<p>I dochodzimy do końca, gdzie chciałabym szczególną uwagę autora zwrócić na redakcję i korektę, oraz na tę nieszczęsną okładkę.</p>
<p>Przy dobrej redakcji jest szansa, że styl znacznie by uległ polepszeniu, nie byłoby mowy o tym wszystkim, co napisałam powyżej. Natomiast jeśli chodzi o okładkę — cóż, myślę, że można było, a nawet wskazane jest, aby wyglądała ona bardziej zachęcająco. Owszem, nawiązuje do treści powieści, ale osobiście nigdy bym się nie zdecydowała na zakup książki z taką okładka. Pomijam uwagi innych, że ma ona swoją ukrytą celowość w zamiarach autora do jakiego rodzaju czytelników kieruje się ów książkę, czy, że w końcu, jest seksistowska. Moim skromnym zdaniem jest po prostu słaba. Jak trafnie określił to mój kolega &#8222;Harlequin&#8221; w czystej postaci.</p>
<p>Zapomniałam jeszcze wspomnieć o głównej bohaterce. Panie autorze, proszę nie zapominać, że jest to, co prawda młoda, ale w dalszym ciągu wyszkolona wojowniczka. Zupełnie oddana idei swojego świata i temu, czego się dzielnie uczyła przez ostatnie lata. Oczywiście, ma prawo popełniać błędy, ale nie może być rozwydrzonym bachorem. Dziewczyna niby rozumie powagę sytuacji, ale jednocześnie zachowuje się jak typowy dzieciak wpuszczony na plac zabaw.</p>
<p><span style="color: #0000ff;">Nie umiem jednoznacznie stwierdzić, czy polecam wam tę powieść. Jako, że jest to pierwsza tego typu książka autora, czyli pewnego rodzaju debiut, myślę, że jest spora szansa na rozwój. Jeżeli autor będzie liczył się ze zdaniem swoich czytelników, zwracał uwagę na to, czego powinien unikać, pracował nad swoim warsztatem, może z tego powstać naprawdę fajna historia. Bo jak zaznaczyłam powyżej, sam zamysł bardzo przypadł mi do gustu i właściwie nie skłamałabym twierdząc, że jestem ciekawa, co wydarzy się w kolejnej części. </span></p>
<p><script type="text/javascript" src="https://buybox.click/js/bb-widget.min.js" async=""></script></p>
<div class="bb-widget" id="buybox-hj5q" data-bb-id="9552" data-bb-oid="87853983" ></div>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/czyste-zlo-posrod-nas-czyli-p-kopijer-i-jego-mrok-we-krwi/">Czyste zło pośród nas, czyli P. Kopijer i jego Mrok we krwi</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zufi.pl/czyste-zlo-posrod-nas-czyli-p-kopijer-i-jego-mrok-we-krwi/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Film Netflixa — Love, death and robots</title>
		<link>https://zufi.pl/film-netflixa-love-death-and-robots/</link>
					<comments>https://zufi.pl/film-netflixa-love-death-and-robots/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kasia Kowalska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 03 Nov 2019 00:13:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Fantastyka]]></category>
		<category><![CDATA[Filmy]]></category>
		<category><![CDATA[Thriller]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[film Netflix]]></category>
		<category><![CDATA[groza]]></category>
		<category><![CDATA[najlepszy film Netflix]]></category>
		<category><![CDATA[Netflix]]></category>
		<category><![CDATA[post-apo]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja filmu]]></category>
		<category><![CDATA[sf]]></category>
		<category><![CDATA[śmierć]]></category>
		<category><![CDATA[thriller]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zufi.pl/?p=1179</guid>

					<description><![CDATA[<p>Nietypowa bajka dla dorosłych — film Netflixa Love, death and robots Antologia animowanych filmów dla dorosłych Love, death and robots to zbiór 18 kilkunastominutowych nowel. Przerażające stworzenia, nikczemne niespodzianki i&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/film-netflixa-love-death-and-robots/">Film Netflixa — Love, death and robots</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4 style="text-align: left;">Nietypowa bajka dla dorosłych — film Netflixa Love, death and robots</h4>
<p style="text-align: left;">Antologia animowanych filmów dla dorosłych Love, death and robots to zbiór 18 kilkunastominutowych nowel.<br />
Przerażające stworzenia, nikczemne niespodzianki i czarny humor, to tylko nieliczne opisy zawartości dzieła Tima Millera i Davida Finchera. Love, death and robots to istny majstersztyk. Panowie niejednokrotnie udowodnili, że znają się na pracy i że potrafią tworzyć arcydzieła. Wspólnie udało im się sprowokować widzów do dyskusji, a krytyków doprowadzić do wrzenia.</p>
<h4 style="text-align: left;">Mieszanka gatunków i dowolność w tworzeniu</h4>
<p style="text-align: left;">Love, death and robots jest mieszanką gatunków filmowych — głównie sci-fi i thriller, czasem nawet horror — które w niesamowity sposób przeplatają się między sobą. Do ideału im daleko, ale nie oznacza to jednocześnie złego odbioru. Każdy odcinek został stworzony przez inną ekipę. Daje to nam zupełnie różną, oryginalną i nietypową interpretację tytułowego contentu. Niektóre epizody, aż proszą się o kontynuację, inne natomiast są idealnie skrojone na miarę krótkometrażowego filmu. Ciężko byłoby mi wybrać jedną, według mnie najlepszą, historię. Jednak posiadam kilku faworytów, z których wytypowałam trzy epizody. Ci którzy oglądali filmy, zapewne już się domyślają, że są to te, znajdujące się na obrazku w artykule.<br />
Pierwszy z nich to <em>Sonnie&#8217;s edge</em>, gdzie po zakończeniu epizodu, zbierałam szczękę z podłogi. Film zachwycił mnie do tego stopnia, że w dalszym ciągu ubolewam nad brakiem jego kontynuacji. Drugi w kolejności jest <em>Three robots</em> — niesamowity zlepek czarnego humoru w post-apokaliptycznym mieście. Również w przypadku tego filmu nie obraziłabym się na możliwość obejrzenia kolejnych odcinków. I ostatni, trzeci, to <em>Zima blue</em>, który doprowadził mnie to potężnego kaca moralnego, egzystencjalnego, i w zasadzie, po nim również ciężko było mi się pozbierać.</p>
<h4 style="text-align: left;">Każdy znajdzie coś dla siebie</h4>
<p style="text-align: left;">Jak już wspomniałam wyżej, każdy z odcinków jest inny. Wyolbrzymione i wulgarne materiały oraz sporo efekciarstwa dają nam nietypową rozrywkę, która w zasadzie jest jak najbardziej do przyjęcia. Nie wszystkie filmy spodobają się każdemu, ale to właśnie daje nam ta różnorodność epizodów. W głównej mierze to od nas samych będzie zależało, czy to co zaprezentowali nam reżyserowie spełni nasze oczekiwania. Od siebie, zapewniam — jeśli nie boicie się innego, sarkastycznego, czasem nawet chamskiego i rubasznego poczucia humoru — nie zawiedziecie się na tej antologii.</p>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/film-netflixa-love-death-and-robots/">Film Netflixa — Love, death and robots</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zufi.pl/film-netflixa-love-death-and-robots/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>17</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dystrykt Warszawa Rafał Babraj</title>
		<link>https://zufi.pl/dystrykt-warszawa-rafal-babraj/</link>
					<comments>https://zufi.pl/dystrykt-warszawa-rafal-babraj/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kasia Kowalska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Sep 2019 20:37:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Fantastyka]]></category>
		<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka]]></category>
		<category><![CDATA[groza]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[post-apo]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja książki]]></category>
		<category><![CDATA[sf]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zufi.pl/?p=1097</guid>

					<description><![CDATA[<p>Rzeczywistość nie do przyjęcia. Jaka by była wasza reakcja, gdybyście pewnego dnia obudzili się w domu, niegdyś pełnym ludzi, tym razem jednak bez zdecydowanej większości mieszkańców? W budynku, z którego&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/dystrykt-warszawa-rafal-babraj/">Dystrykt Warszawa Rafał Babraj</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4 style="text-align: left;">Rzeczywistość nie do przyjęcia.</h4>
<p style="text-align: left;">Jaka by była wasza reakcja, gdybyście pewnego dnia obudzili się w domu, niegdyś pełnym ludzi, tym razem jednak bez zdecydowanej większości mieszkańców? W budynku, z którego nie ma wyjścia, ponieważ świat za oknem nie sprzyja żywym organizmom, przynajmniej nie w takiej formie jak kiedyś? W miejscu, w którym rządzi jakaś niewidzialna siła niepozwalająca na opuszczenie bloku.</p>
<p style="text-align: left;">A co, gdybym wam powiedziała dodatkowo, że każdy dzień wygląda identycznie? Ludzie zachowują swoją świadomość, pamięć z każdego jednego dnia, natomiast cała reszta wygląda tak samo &#8211; to samo jedzenie, te same wiadomości w TV, codziennie to samo rozmieszczenie przedmiotów, i wiele innych.<br />
Tak właśnie wygląda życie w Izolacji, gdzie jednego dnia zabici, drugiego siedzą ponownie przy stole i zajadają śniadanie. Gdzie, z czasem wszystko staje się nudne i bardzo męczące. Miejsce, które powoli zaczyna przypominać więzienie, i ludzie, którzy próbują się z niego w końcu wydostać.</p>
<h4 style="text-align: left;">Warszawa w ruinach.</h4>
<p style="text-align: left;">Rana na niebie sącząca swoją krew w postaci nieludzkiej mocy wpływającej na wszystkie organizmy żywe. Ludzie zmieniający się w potwory, zwierzęta w gigantyczne mutanty oraz rośliny, przybierające nietypowe kształty. Ale gdzieś pośród tego wszystkiego, nadal istnieje życie. Ludzie, którzy pomimo silnego oddziaływania na Ranę, nadal są ludźmi. Wszystko to, za sprawą Kształtujących &#8211; osób obdarzonych mocą, która potrafi zneutralizować działanie Rany.</p>
<h4 style="text-align: left;">Dystrykt Warszawa jako post-apo.</h4>
<p style="text-align: left;">&#8222;Piękna&#8221; stolica Polski, niemalże doszczętnie zrujnowana. Dziwna skaza na niebie, wraz którą przyszło zniszczenie, chaos i śmierć setek tysięcy ludzi. Kształtujący, posiadający nabytą siłę po kataklizmie. W końcu, ludzie, chcący za wszelką cenę przetrwać w niesprzyjających warunkach.</p>
<p style="text-align: left;">Autor zafundował nam niesamowicie wciągającą powieść o zagładzie życia na Ziemi. Jest to sf w najczystszej postaci. Moce pochodzące nie z naszego wymiaru, nadludzkie siły, zapętlenie czasu i wyimaginowane stwory. Styl pisarza jest płynny i niewymagający, dzięki czemu, książkę czyta się bardzo szybko. Kilka wątków, nie do końca dopracowanych. W szczególności zakończenie pozostawia wiele do życzenia. Przy tak rozbudowanej fabule oczekiwałam tąpnięcia, tymczasem otrzymałam marną namiastkę efektu wow.<br />
Nijakość i marazm, to jedyne słowa, jakie przychodzą mi do głowy, kiedy myślę o wielkim finale. Rozczarowanie jest tym większe, ponieważ jednak potwornie byłam ciekawa tego zakończenia.<br />
Uważam, że śmiało mogła z tego powstać kolejna część, pozwalająca nasycić się światem stworzonym przez autora.</p>
<h4 style="text-align: left;">Nie ma tego złego.</h4>
<p style="text-align: left;">Cóż, może tym razem nie wyszło, ale nie mówię zdecydowane nie autorowi. Uważam, że posiada bardzo duży potencjał. Pomimo &#8222;skiepszczenia&#8221; zakończenia powieści, całe jej rozwinięcie trzyma w napięciu. Dodatkowo, należałoby wspomnieć, iż poza fajną historią, autor porusza również inne, ciekawe i bardzo życiowe kwestie. Bohaterowie się rozwijają, na szczęście, uczą na własnych błędach. Jedynie kobiety, cóż, jak to w wielu przypadkach bywa, albo są strasznymi życiowymi &#8222;cip**&#8221;, albo za sprawą pewnych zdarzeń, stają się superbohaterkami.</p>
<p style="text-align: left;">Pomimo faktu, że nie wszystko zagrało tak, jak bym sobie tego życzyła, polecam. Nie uważam czasu poświęconego książce za zmarnowany.</p>
<p><script type="text/javascript" src="https://buybox.click/js/bb-widget.min.js" async=""></script></p>
<div id="buybox-db7o" class="bb-widget" data-bb-id="9552" data-bb-oid="83325933"></div>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/dystrykt-warszawa-rafal-babraj/">Dystrykt Warszawa Rafał Babraj</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zufi.pl/dystrykt-warszawa-rafal-babraj/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>5</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Złomiarz Paolo Bacigalupi</title>
		<link>https://zufi.pl/bacigalupi-paolo-zlomiarz/</link>
					<comments>https://zufi.pl/bacigalupi-paolo-zlomiarz/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kasia Kowalska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 Jun 2019 17:50:35 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Fantastyka]]></category>
		<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja książki]]></category>
		<category><![CDATA[sf]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zufi.pl/?p=736</guid>

					<description><![CDATA[<p>Opis jest ciekawy, a temat bliski mojemu sercu, dlatego też zdecydowałam się na zakup książki. Spodziewałam się, wręcz oczekiwałam pięknych opisów, takich, które faktycznie odzwierciedlają trud pracy i życia w&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/bacigalupi-paolo-zlomiarz/">Złomiarz Paolo Bacigalupi</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;">Opis jest ciekawy, a temat bliski mojemu sercu, dlatego też zdecydowałam się na zakup książki.<br />
Spodziewałam się, wręcz oczekiwałam pięknych opisów, takich, które faktycznie odzwierciedlają trud pracy i życia w bardzo ciężkich warunkach. Niestety, przeliczyłam się&#8230;</p>
<p style="text-align: left;">Złowroga przyszłość, w której przyszło żyć nastoletniemu chłopcu. Naier, bo tak brzmi jego imię, jest złomiarzem, który pracuje w &#8222;lekkiej&#8221; ekipie przy wydobywaniu miedzi z porzuconych statków. Historia opisuje jego codzienne życie pełne bólu, stresu oraz obaw przed jutrem.<br />
Stawiane na szali z jednej strony, ludzkie życie, z drugiej zaś ewentualny zarobek, to codzienność młodego złomiarza. Przemyślenia chłopca w tej kwestii są bardzo mądre, biorąc pod uwagę otoczenie i ludzi, z jakimi obcuje na co dzień.<br />
Pewnego dnia, po kolejnych ciężkich zmaganiach, nastolatek odkrywa rozbity na skałach kliper. Od tego momentu rozpoczyna się jego walka z samym sobą, swoimi słabościami oraz wiecznie nie zaspokojonymi potrzebami.</p>
<p style="text-align: left;">Jest to jedna z książek, która w mojej opinii wymagała głębokich opisów. Temat jest bardzo ciężki i dotyczy również naszych obecnych czasów. Jak już wspomniałam na wstępie, bardzo się rozczarowałam, być może dlatego, iż moje oczekiwania były zbyt wysokie.<br />
Polecam tę książkę jako &#8222;przecinek&#8221; postawiony pomiędzy innymi, bardziej ambitnymi lekturami.</p>
<p><script type="text/javascript" src="https://buybox.click/js/bb-widget.min.js" async=""></script></p>
<div id="buybox-y4dd" class="bb-widget" data-bb-id="9552" data-bb-oid="2791616"></div>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/bacigalupi-paolo-zlomiarz/">Złomiarz Paolo Bacigalupi</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zufi.pl/bacigalupi-paolo-zlomiarz/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Otchłań Piotr Patykiewicz</title>
		<link>https://zufi.pl/otchlan-piotr-patykiewicz/</link>
					<comments>https://zufi.pl/otchlan-piotr-patykiewicz/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kasia Kowalska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Apr 2019 13:58:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Fantastyka]]></category>
		<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[polski autor]]></category>
		<category><![CDATA[post-apo]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja książki]]></category>
		<category><![CDATA[sf]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zufi.pl/?p=694</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wychudzone, słaniające się na nogach dziecko. Najdek, porzucony w lesie chłopiec, który za sprawą dobrych ludzi trafia pod opiekę mnichów, gdzie odnajduje schronienie oraz niezbędne do przeżycia dobra. Powoli uczy&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/otchlan-piotr-patykiewicz/">Otchłań Piotr Patykiewicz</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4 style="text-align: left;">Wychudzone, słaniające się na nogach dziecko.</h4>
<p style="text-align: left;">Najdek, porzucony w lesie chłopiec, który za sprawą dobrych ludzi trafia pod opiekę mnichów, gdzie odnajduje schronienie oraz niezbędne do przeżycia dobra. Powoli uczy się funkcjonowania pośród klasztornej atmosfery i wymagających &#8222;przełożonych&#8221;. Z czasem, wraz z wiekiem, zaczyna poszukiwać siebie w tym zamkniętym środowisku, które jest dostępny tylko nielicznym. W końcu pragnie robić coś więcej od patrolowania klasztornych wrót czy usługiwaniu innym. Ciekawy świata i życia wymyka się coraz częściej do pobliskiej wioski. Obserwuje ludzi, tak innych, tak nieprzewidywalnych, dalekich sobie, a zarazem tak bliskich. Fascynacja chłopca powoli wymusza na nim bunt. Już sama obserwacja przestaje wystarczać, pragnie zostać kimś przydatnym, znaczącym nie tylko dla siebie, ale i dla innych.</p>
<h4 style="text-align: left;">Zmiana ról.</h4>
<p style="text-align: left;">Mały błąd powoduje, że zostaje w końcu zauważony przez samego Mistrza zakonu, który ma dla niego zadanie wymagające dużego poświęcenia.<br />
W pobliżu klasztoru upada anioł, który wymaga pomocy. Zostaje mu ona udzielona przez starca, który z niewiadomych powodów kilka dni wcześniej postanawia zamieszkać w jednej z jaskiń, nieopodal miejsca, gdzie dochodzi do upadku. Wieści rozchodzą się bardzo szybko po okolicy, ponieważ ów starzec zostaje w posiadaniu łaski. Dar przeznaczony nie dla wszystkich, ponieważ nie każdy ma na tyle czyste serce, aby móc udźwignąć ciężar, jaki on ze sobą niesie. Najdka zadaniem jest udać się do jaskini i zostać uczniem starca i nie pozwolić, aby łaska dostała się w niepowołane ręce.</p>
<h4 style="text-align: left;">Ciężka droga ku końcowi.</h4>
<p style="text-align: left;">Osobiście mam bardzo mieszane uczucia w stosunku do powieści, jaką zaprezentował nam autor. Powyżej streściłam fragment książki, który jest bardzo obszerny. Aby doczytać się do tych informacji, trzeba przejść bardzo długą drogę. Z jednej strony może to i fajnie, bo historia jest dość potężnie rozbudowana. Z drugiej zaś strony mam nieodparte wrażenie, że dałoby się ją odrobinę skrócić. Nadmiar liter niestety powoduje przesyt, historia bardzo długo się rozkręca, po to, aby zakończyć się w najmniej spodziewanym momencie. W wielu miejscach, akcja nabiera rozpędu, odczuwałam wtedy pewną ekscytację, że to już, teraz, będzie to bum. Niestety, tak szybko, jak rzeczona sytuacja się rozwijała, upadała niestety tak samo szybko.<br />
Dla mnie, jako &#8222;starego wyżeracza&#8221; fantastyki, wszystkiego było za &#8211; albo za mało akcji, albo za mało emocji.</p>
<h4 style="text-align: left;">Plusy też się znalazły <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></h4>
<p style="text-align: left;">Jednego, czego nie można odmówić autorowi to umiejętności pisarskich, które są na bardzo wysokim poziomie. Dobór słownictwa i jego odpowiednie zastosowanie powodują niesamowitą przyjemność z czytania.<br />
Takie to dość nietypowe, wiem, bo niby z jednej strony było mi czegoś za mało, albo za dużo, a mimo wszystko odczuwałam przyjemność z czytania. Wydaje mi się, że to dobrze, bo zdecydowanie lepiej przyjąć powieść niedopracowaną pod jakimiś względami, aniżeli męczyć się z łopatologicznym słownictwem czy opisami.<br />
Dlatego też, nie miałabym serca powiedzieć, że nie polecam, ponieważ uważam, że autor warty uwagi. Myślę, że chętnie zapoznałabym się z jego innymi powieściami, chociażby po to, aby mieć jakiś punkt odniesienia.</p>
<p style="text-align: left;">Co do Otchłani, wybór i tak należy do was <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><script type="text/javascript" src="https://buybox.click/js/bb-widget.min.js" async=""></script></p>
<div id="buybox-my2x" class="bb-widget" data-bb-id="9552" data-bb-oid="77237505"></div>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/otchlan-piotr-patykiewicz/">Otchłań Piotr Patykiewicz</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zufi.pl/otchlan-piotr-patykiewicz/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
