<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>dlaczego &#8211; Zufi.pl</title>
	<atom:link href="https://zufi.pl/tag/dlaczego/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://zufi.pl/tag/dlaczego/</link>
	<description>Z pasji do książek, z miłości do życia</description>
	<lastBuildDate>Mon, 09 Mar 2020 14:35:40 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.1</generator>

<image>
	<url>https://zufi.pl/wp-content/uploads/2023/03/logo-zufipl-300x300-1-150x150.png</url>
	<title>dlaczego &#8211; Zufi.pl</title>
	<link>https://zufi.pl/tag/dlaczego/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Z pasji do książek, z miłości do życia — motto mojego życia</title>
		<link>https://zufi.pl/z-pasji-do-ksiazek-z-milosci-do-zycia-motto-mojego-zycia/</link>
					<comments>https://zufi.pl/z-pasji-do-ksiazek-z-milosci-do-zycia-motto-mojego-zycia/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kasia Kowalska]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Feb 2020 20:30:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Lifestyle]]></category>
		<category><![CDATA[Pozostałe]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[dlaczego]]></category>
		<category><![CDATA[fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[hobby]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[motto]]></category>
		<category><![CDATA[motto życia]]></category>
		<category><![CDATA[pasja]]></category>
		<category><![CDATA[życiowe motto]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zufi.pl/?p=1875</guid>

					<description><![CDATA[<p>Motto mojego życia Z pasji do książek, z miłości do życia — motto, które mnie nie opuszcza przez ostatnie lata. Tak mniej więcej brzmi mój opis w &#8222;bio&#8221; strony. Myślę,&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/z-pasji-do-ksiazek-z-milosci-do-zycia-motto-mojego-zycia/">Z pasji do książek, z miłości do życia — motto mojego życia</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4>Motto mojego życia</h4>
<p>Z pasji do książek, z miłości do życia — motto, które mnie nie opuszcza przez ostatnie lata. Tak mniej więcej brzmi mój opis w &#8222;bio&#8221; strony.</p>
<p>Myślę, że chyba nie muszę tego jakoś szczególnie tłumaczyć. Moja pasja w stosunku do książek rozpoczęła się, jeszcze kiedy byłam dzieckiem. Tak, wiem, jak brzmią te ckliwe opowieści czytaczy, kiedy to jako małe dzieci zaczytywali się w króciutkich, słodkich bajeczkach. Niestety u mnie wygląda to podobnie. Książki na dobre zawitały w moim życiu zaraz po pierwszej klasie podstawówki, kiedy to otrzymałam swoją pierwszą bajkę za bardzo dobre wyniki w nauce.</p>
<p>I tak to się ciągnie do dzisiaj, oczywiście z różną intensywnością, bo bywało, że nie czytałam wcale. Na przykład podczas studiów, gdzie zdecydowanie czas miałam jedynie na spanie i czasem na jedzenie, bo reszta to była: nauka, praca i imprezy.</p>
<h4>Dlaczego książki?</h4>
<p>Jeszcze do niedawna, zupełnie nieświadoma swoich decyzji, odpowiedziałabym, że — dlaczego nie. Teraz jest zupełnie inaczej. Teraz wiem, że dziecięcy okres mojego życia był bardzo burzliwy. Jak na dzieciaka, który w jakiś sposób musiał sobie poradzić z otaczającym go światem, książki wówczas wydawały się najlepszym rozwiązaniem.</p>
<p>Tak więc wszystko zaczęło się od bajek i przez długie lata nic w tej kwestii się nie zmieniało. Później doszła fantastyka i mój ukochany do dzisiaj Władca Pierścieni. Wiele różnych powieści mam za sobą, jednak najchętniej zawsze wracałam do fantasy. To dzięki niej czułam się na tyle dobrze, że byłam w stanie funkcjonować wśród tej szarzyzny wokół mnie.</p>
<p>Musicie wiedzieć, że jestem ten chów, któremu się całe życie wmawiało: &#8222;- jakie depresje, jaka patologia? &#8211; za robotę byś się wzięła&#8221;. Tak to mniej więcej wyglądało jeszcze kilkanaście late temu. Żyłam w takim przekonaniu przez wiele lat, dopóki nie zdałam sobie sprawy, że powielam schematy, przed którymi kiedyś broniłam się z całych sił. W tej chwili mam świadomość swoich wad i decyzji, w szczególności, z czego one wynikają. Wiec, o ile kiedyś nieświadomie uciekałam w świat książek, tak teraz już nie muszę tego robić. Nie uciekam. Czytam, bo lubię, bo chcę, bo sprawia mi to przyjemność. W dalszym ciągu często jest to fantastyka, jednak równie dobrze odnajduję się w powieściach non-fiction, thrillerach, a nawet czasem obyczajówkach, koniecznie bez wątków miłosnych.</p>
<h4>Moje z miłości do życia</h4>
<p>Na to hasło przypada wiele składowych. W tej chwili skupię się jednak na tych, które w ostatnim czasie mają dla mnie ogromne znaczenie.</p>
<p>Zdecydowanie jest nim moje życie w Szkocji, dzieci i pasje.<br />
Tak, Szkocja zdecydowanie była jedną z lepszych decyzji, jaką podjęliśmy w życiu, mimo że nie zawsze bywało dobrze. Codziennie napotykamy na mniej lub bardziej przykre sytuacje, borykamy się z problemami dnia codziennego — jednak, kto tego nie doświadcza? Osobiście czuje się tutaj dobrze, nic mi nie dolega, widoki i ludzie są wspaniali, bardziej aniżeli się spodziewałam. Dzieciaki dodatkowo mają w końcu swoje cztery kąty, których w Polsce raczej nie bylibyśmy w stanie im zapewnić. Już nie wspomnę o nauce języków, które w tej chwili są jednymi z najważniejszych do przyswojenia. Czasami bywa, że jest mi trudno, myślę, że chciałabym wrócić do kraju, jednak przechodzi mi bardzo szybko — wystarczy, że poczytam o nowinkach w Polsce (śmiech).</p>
<p>Co oprócz książek należy do moich pasji? A no wszystko inne, czego akurat się chwycę. Uwielbiam np. fotografię — mam jej całe mnóstwo. Jedyne, co mnie trzyma przed opublikowaniem jej, jestem ja sama. Obawy, że nie będzie dobra, wystarczająca, bo to przecież czysta amatorszczyzna.<br />
Mam kilka blogów, do których chadzam czasem, aby właśnie taką amatorszczyznę pooglądać, poczytać o miejscach, w których jeszcze sama nie miałam okazji być. Co mi więc nie pozwala zabawić się w &#8222;jestę fotografę&#8221;? Chyba tylko moja głowa, która blokuje mi każdy możliwy pomysł, z jakim chciałabym wystąpić przed szerszą publiką. Zresztą, daleko nie trzeba szukać, nawet pisanie tego <span style="color: #ff0000;">bloga</span> to droga przez męki, która trwała kilkanaście lat, zanim się zdecydowałam w końcu go założyć.</p>
<h4>Motto mojego życia</h4>
<p>Książki, fotografia, filmy, podróże, piękne widoki i miejsca, to tylko kilka z pasji, jakie posiadam. Nie wszystkie jestem w stanie realizować na bieżąco, jednak cierpliwie dążę do tego, aby choć część z nich stała się namacalna.<br />
Najpiękniej jest, jednak kiedy moje hobby, staje się powoli zamiłowaniem moich dzieci czy całej rodziny.</p>
<p>Mam nadzieję, że każdy z was posiada takie motto, które odzwierciedla wasze pragnienia, pasje. Cieszę się, że małymi krokami prę do przodu, wam również tego życzę.</p>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/z-pasji-do-ksiazek-z-milosci-do-zycia-motto-mojego-zycia/">Z pasji do książek, z miłości do życia — motto mojego życia</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zufi.pl/z-pasji-do-ksiazek-z-milosci-do-zycia-motto-mojego-zycia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>10</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Był sobie chłopczyk Ewa Winnicka</title>
		<link>https://zufi.pl/byl-sobie-chlopczyk-ewa-winnicka/</link>
					<comments>https://zufi.pl/byl-sobie-chlopczyk-ewa-winnicka/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kasia Kowalska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 13 Nov 2019 21:36:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Prawdziwa historia]]></category>
		<category><![CDATA[dlaczego]]></category>
		<category><![CDATA[dramat]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[literatura faktu]]></category>
		<category><![CDATA[polski autor]]></category>
		<category><![CDATA[prawdziwa historia]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja książki]]></category>
		<category><![CDATA[relacje rodzinne]]></category>
		<category><![CDATA[reportaż]]></category>
		<category><![CDATA[śmierć]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zufi.pl/?p=1230</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ciężko słowom nadać sens Był sobie chłopczyk Ewa Winnicka. Dwa dni się zastanawiałam, co napisać o tej książce i w zasadzie stanęło na tym, że dalej nie jestem pewna. Jeśli&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/byl-sobie-chlopczyk-ewa-winnicka/">Był sobie chłopczyk Ewa Winnicka</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4 style="text-align: left;">Ciężko słowom nadać sens</h4>
<p style="text-align: left;">Był sobie chłopczyk Ewa Winnicka.<br />
Dwa dni się zastanawiałam, co napisać o tej książce i w zasadzie stanęło na tym, że dalej nie jestem pewna.<br />
Jeśli miałabym się rozpisać na temat tego, co czułam, kiedy sytuacja miała miejsce i co czuję dzisiaj, musiałabym się bardzo mocno uzewnętrznić, a tego chyba raczej bym nie chciała robić.<br />
Zdarzenia, które zbiegły się z historią Szymusia z Będzina, tj.: katastrofa samolotu polskiej delegatury w Smoleńsku oraz zabójstwo kolejnego dziecka — &#8222;małej Madzi&#8221;, odbierałam jako coś niewyobrażalnego. Ciężko mi nawet opisać słowami, co tak naprawdę wtedy czułam.<br />
Z biegiem czasu szok niestety nie minął, ponieważ zbrodnie dokonywane na dzieciach są jednymi z najgorszych. Od momentu, kiedy &#8222;dorobiłam się&#8221; swoich własnych, za każdym jednym razem roztrząsam wszystko wewnętrznie bardzo długo.</p>
<h4 style="text-align: left;">Dlaczego?</h4>
<p style="text-align: left;">To, w jakich męczarniach konało to dziecko, znieczulica rodziców na jego cierpienie oraz ostatecznie ich wyrachowanie po jego śmierci, przekracza moje wszelkie wyobrażenia. Nie pojmuję, jak można być tak podłym. Znęcać się nad małym człowieczkiem, który tak naprawdę jest kwintesencją naszego istnienia, jako rodziców. Dzieckiem zależnym pod każdym względem od nas — dorosłych. Istotą, która nie rzadko, mimo wad, kocha nas tak mocno, że chyba bardziej się nie da. Szkrabem, który pierwszym swoim uśmiechem, słowem, kroczkiem powala nas na kolana. Potomkiem, który obejmuje nas swoimi małymi rączkami i szepce do uszka — &#8222;Kocham&#8221;&#8230;<br />
Jak można być takim potworem, no jak!?<br />
Próbować kur** z tym żyć, usprawiedliwiać się, czy też szukać winnych w otoczeniu? Szukać pomocy/porady u innych dzieciobójców?<br />
Tak, dobrze czytacie — matka Szymusia szukała pocieszenia i porad u mamusiowej celebrytki  — matki &#8222;małej Madzi&#8221;. Niestety tak się złożyło, że obie przebywały w tym samym areszcie. Moja głowa nie jest w stanie tego pojąć.</p>
<p style="text-align: left;">Przepraszam, miało nie być wywlekania siebie, ale to bardzo trudne. Najgorsze jest to, że to ONI dokonali tej strasznej zbrodni, a ja muszę z tym żyć dalej, wiedząc, co zrobili. Rodzice chłopca, w tym roku, po apelacji prokuratory zostali skazani prawomocnym wyrokiem sądu na 15 lat — ojciec i 13 lat — matka, co daje nam na dzień dzisiejszy jeszcze zaledwie 7 lat dla matki i 9 dla ojca.</p>
<p style="text-align: left;">Był sobie chłopczyk Ewa Winnicka to książka warta każdej sekundy z nią spędzonej. O tym, czy odważycie się za nią sięgnąć, musicie odpowiedzieć sobie sami.</p>
<p><script type="text/javascript" src="https://buybox.click/js/bb-widget.min.js" async=""></script></p>
<div id="buybox-ukdj" class="bb-widget" data-bb-id="9552" data-bb-oid="29534983"></div>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/byl-sobie-chlopczyk-ewa-winnicka/">Był sobie chłopczyk Ewa Winnicka</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zufi.pl/byl-sobie-chlopczyk-ewa-winnicka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>10</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pomysł na bloga? Dlaczego nie ;)</title>
		<link>https://zufi.pl/pomysl-na-bloga-dlaczego-nie/</link>
					<comments>https://zufi.pl/pomysl-na-bloga-dlaczego-nie/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kasia Kowalska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 27 Jan 2019 00:59:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Lifestyle]]></category>
		<category><![CDATA[Pozostałe]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[dlaczego]]></category>
		<category><![CDATA[pomysł na bloga]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://zufi.pl/?p=55</guid>

					<description><![CDATA[<p>Każdy sam musi znaleźć swój pomysł na bloga Wizja pisania bloga dojrzewała w mojej głowie od kilkunastu lat i nie pamiętam, kiedy dokładnie zapragnęłam tego tak bardzo, że pomysł w&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/pomysl-na-bloga-dlaczego-nie/">Pomysł na bloga? Dlaczego nie ;)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h4 class="has-drop-cap" style="text-align: left;">Każdy sam musi znaleźć swój pomysł na bloga</h4>
<p class="has-drop-cap" style="text-align: left;">Wizja pisania bloga dojrzewała w mojej głowie od kilkunastu lat i nie pamiętam, kiedy dokładnie zapragnęłam tego tak bardzo, że pomysł w małych odstępach czasu, towarzyszył mi przez te wszystkie lata.<br />Ciężko jest mi jasno określić, gdzie i kiedy zrodził się pomysł oraz ile dokładnie wtedy miałam lat.</p>



<h4 style="text-align: left;">Coś się zadziało <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></h4>
<p style="text-align: left;">O ile można nazwać to przełomem, w ubiegłym roku podczas Świąt Wielkanocnych uległam małemu wypadkowi (temat na osobny wpis). Wtedy też, ze względu na nadmiar czasu, byłam bliska założenia swojej pierwszej strony internetowej. Dużo czytałam, rozważałam i zastanawiałam się nad różnymi opcjami najbardziej mi odpowiadającymi. Musicie wiedzieć, że stworzenie bloga, mimo wielu informacji ogólnie dostępnych w internecie, nie należy do najłatwiejszych rzeczy. Jeśli chcemy tworzyć coś naprawdę fajnego, nie jedynie pisać do ściany, musimy dysponować sporą ilością czasu i mieć w sobie wiele zaparcia i dyscypliny.</p>



<h4 style="text-align: left;">Prawdziwe tąpnięcie Ziemi.</h4>
<p style="text-align: left;">Troszkę to trwało, ale w końcu nastał ten dzień, gdzie za sprawą pewnej osoby, zupełnie spontanicznie podjęłam decyzję — idę w to, zaczynam od dzisiaj, nie od jutra, czy poniedziałku — nie, od dzisiaj, tu i teraz!<br />Stało się, jak powiedziałam, tak zrobiłam, i mimo ogromu pracy jaki już włożyłam w tę stronę, jestem zadowolona, przede wszystkim z faktu, że w końcu przestałam cierpieć na &#8222;decyzjofobię&#8221; i zrobiłam coś, o czym marzyłam od dawna.</p>



<p style="text-align: left;">Nie chcę aby zabrzmiało to ckliwie, ale tak właśnie było, jest i będzie — nawet jeśli nie powiedzie mi się w tej materii, będę zadowolona z siebie, że w ogóle podjęłam ten trud. Z resztą, nie oszukujmy się, pisanie bloga w dużej mierze to nie przeliczanie pieniędzy z zysków, a jedynie pewnego rodzaju forma hobby. Jeśli ktoś nie ma niczego więcej do zaoferowania poza pisaniną, może się rychło rozczarować, aczkolwiek nie twierdzę jednocześnie, że się nie da zarobić na pisaniu. Jaki będzie mój los, czas pokaże, póki co ciesze się, że w końcu podjęłam to wyzwanie i mam nadzieję, że choć troszkę uda mi się was zachęcić do interakcji.</p>



<h4 style="text-align: left;">Głupoty w mej głowie.</h4>
<p style="text-align: left;">Wracając do tematu samego pomysłu pisania bloga. Na przestrzeni tych kilku, czy nawet kilkunastu lat, wizja zmieniała się wraz z moim rozwojem osobistym i intelektualnym. Kiedyś miałam inne plany, co do tematów poruszanych na blogu. Chciałam pisać o &#8222;typowych&#8221; problemach nastolatków — dacie wiarę? Obecnie moje wyobrażenia na ten temat diametralnie się zmieniły i nie dlatego, że nie pamiętam, jak to jest być nastolatką, ale ze względu na sytuację, w jakiej się obecnie znajduję. W tym przypadku idealnie sprawdza się stwierdzenie — punkt widzenia, zależy od punku siedzenia.<br />Blog traktuję jako pewnego rodzaju rozrywkę, a tematy w nim poruszane są moim bezwstydnym wypowiedzeniem myśli.</p>



<p style="text-align: left;">Tych, którzy chcieliby wiedzieć o czym zamierzam pisać, zapraszam do zakładki &#8222;<a href="https://zufi.pl/o-mnie/">o mnie</a>&#8222;, gdzie umieściłam wpis — coś niecoś o sobie i o tym, co mi w duszy gra.</p>



<p style="text-align: left;">Natomiast do tego, jak powstawała moja strona, ile czasu i pieniędzy potrzebowałam na jej stworzenie oraz wiele innych istotnych i przydatnych tipów odniosę się w osobnym wpisie.</p>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/pomysl-na-bloga-dlaczego-nie/">Pomysł na bloga? Dlaczego nie ;)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zufi.pl/pomysl-na-bloga-dlaczego-nie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
