<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>recenzja &#8211; Zufi.pl</title>
	<atom:link href="https://zufi.pl/tag/recenzja/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://zufi.pl/tag/recenzja/</link>
	<description>Z pasji do książek, z miłości do życia</description>
	<lastBuildDate>Tue, 14 Apr 2020 20:29:20 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.1</generator>

<image>
	<url>https://zufi.pl/wp-content/uploads/2023/03/logo-zufipl-300x300-1-150x150.png</url>
	<title>recenzja &#8211; Zufi.pl</title>
	<link>https://zufi.pl/tag/recenzja/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Kronika Strasznego Dworku — Ada Johnson</title>
		<link>https://zufi.pl/kronika-strasznego-dworku-ada-johnson/</link>
					<comments>https://zufi.pl/kronika-strasznego-dworku-ada-johnson/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kasia Kowalska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 12 Apr 2020 01:03:11 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Komedia kryminalna]]></category>
		<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura obyczajowa, romans]]></category>
		<category><![CDATA[ada johnson]]></category>
		<category><![CDATA[dobra książka]]></category>
		<category><![CDATA[humor]]></category>
		<category><![CDATA[komedia kryminalna]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[literatura obyczajowa]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja książki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zufi.pl/?p=1967</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kronika Strasznego Dworku jako komedia kryminalna Czy Kronika Strasznego Dworku jest komedią kryminalną? Już pędzę z wyjaśnieniami. Otóż moim zdaniem jest, ale wszystko zależy, jakie macie podejście do tego typu&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/kronika-strasznego-dworku-ada-johnson/">Kronika Strasznego Dworku — Ada Johnson</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4><em>Kronika Strasznego Dworku</em> jako komedia kryminalna</h4>
<p>Czy <em>Kronika Strasznego Dworku</em> jest komedią kryminalną? Już pędzę z wyjaśnieniami.</p>
<p>Otóż moim zdaniem jest, ale wszystko zależy, jakie macie podejście do tego typu powieści. Jeżeli miałabym przyrównać tę książkę do innych tego rodzaju, to bliżej jej do obyczajówki, jeżeli jednak miałabym oceniać według własnych kategorii, uważam, że jak najbardziej tak. Mamy &#8222;trupa/nie trupa&#8221;, mamy &#8222;prawie trupa&#8221; razy kilka, mamy dużo gadania, jak to przy dziewuchach często ma miejsce, i mnóstwo dobrego humoru.<br />
Co mnie niezmiernie cieszy to lekkość, z jaką autorce przychodzi opowiadanie historii. Oczywiście w dalszym ciągu dużo się dzieje, i książka to bardziej jak skrupulatna kronika w kronice, ponieważ opisy są dość obszerne. Ada misternie opowiada każdy dzień niemalże ze szczegółami — kto, z kim, gdzie i dlaczego. Na początku faktycznie troszkę się niecierpliwiłam, ponieważ nie mogłam się doczekać tych wszystkich dziwnych i niepokojących zdarzeń, a historia, jak na złość, w żaden sposób nie chciała nabrać tempa. W pewnym momencie jednak tak bardzo się wkręciłam w opowieść, że nie byłam w stanie się od niej oderwać, i wcale nie miało to nic wspólnego z niewielką ilością czasu, jaka mi została na przeczytanie książki. W każdym razie, talent gawędziarza to Ada posiada — nie odczułam nigdzie wymuszonej z jej strony narracji.</p>
<h4>Rodzina, przyjaciele i bliscy znajomi</h4>
<p><em>Kronika Strasznego Dworku </em>to nie tylko dziewuchy na wakacjach, to również rodzina.<br />
Właściwie nigdy nie zapytałam Ady, co chciała czytelnikom przekazać, poza fajną i lekką rozrywką w postaci tej powieści. Mówi się, że autorzy często, nawet nieświadomie wplatają w swoje książki siebie samych. Tak właśnie  stało się w przypadku <em>Kroniki Strasznego Dworku</em>. Choćby nie wiem, jak bardzo autorka starała się ukryć swoje prawdziwe oblicze, nie jest w stanie tego zrobić, ponieważ książka aż kipi jej codziennym stylem bycia.</p>
<p>Być może nie o to chodziło, i jest duża szansa, że to ten moment, kiedy czytelnik odnajduje w książce coś więcej od tego, co sam autor chciał powiedzieć. Nie chciałabym umniejszać w żaden sposób temu wszystkiemu, co się wydarzyło w książce, ale moim zdaniem wątek kryminalny jest jedynie tłem całej historii. Najważniejsi są ludzie: rodzina, przyjaciele, znajomi, i ich relacje. Muszę przyznać, że to jeden z nielicznych momentów, gdzie człowiek aż pragnął być częścią tego wszystkiego.</p>
<h4>Krótko o fabule</h4>
<p>Główna bohaterka, Ada, ze względu na podobieństwo do dziedziczki rodu, otrzymuje w spadku piękną posiadłość. Wszystko wydaje się tak nieprawdopodobne, że sama Ada nie potrafi zrozumieć argumentów przemawiających na korzyść przejęcia przez nią schedy. Sami pomyślcie, kto &#8222;normalny&#8221; zgodziłby się przyjąć tak niesamowitą darowiznę od pani starszej, której się wydaje, że wszystko wie lepiej?<br />
Tak samo, jak w przypadku <em>Kalendarza z dziewuchami</em> mamy w powieści wyżej już wspomnianych przyjaciół i rodzinę, którzy swoją obecnością mają pomóc głównej bohaterce w podjęciu ważnej decyzji. Stanowią oni również pewnego rodzaju tarczę ochronną dla dość bojaźliwej dziewczyny. Im więcej ludzi i ruchu, tym lepiej dla niej samej i jej samopoczucia. Przecież, kto chciałby sam sprawdzać, czy w starym, acz wyremontowanym pałacyku straszy?</p>
<p>Drobiazgowy plan, niczym kolonijne turnusy w ośrodkach wypoczynkowych, stworzony przez główną bohaterkę, dają jej możliwość przyjęcia pod dach licznej gromady ludzi. Jedni przyjeżdżają, drudzy wyjeżdżają, aby zaraz w ich miejsce pojawili się następni, i tak w koło Macieju.<br />
Ada wraz z bliskimi miło spędza czas do momentu, aż uwaga wszystkich nie spocznie na dość dziwnych zdarzeniach, jakie mają miejsce na terenie posiadłości. Niebywałe przemieszczanie się obrazów, pojawiający się i równie szybko znikający intruzi i&#8230; nieszczęsne wypadki — to tylko nieliczne epizody, z którymi musieli radzić sobie domownicy.</p>
<h4>Podsumowanie</h4>
<p>Autorce udało się wykreować szereg żywych z krwi i kości bohaterów. Zaprezentowane w książce postacie, których nie sposób nie lubić, sprawiali wrażenie prawdziwych, co uważam jest ogromnym atutem. Nie doszukałam się również zgubionych czy zapomnianych wątków, które nie znalazłyby swojego zakończenia. Trafiłam na dwa momenty, gdzie postukałam się po głowie, myśląc: eeee&#8230;buja, nie możliwe — ale nic poza tym. Styl autorki też daje się poznać z tej lepszej strony, ponieważ powieść czyta się płynnie i dość szybko. Perypetie i zdarzenia dodatkowo są ubarwione dobrym poczuciem humoru, co nadawało książce lekkości w odbiorze.</p>
<p>Niesamowicie szybko zaprzyjaźniłam się z niektórymi postaciami. Szczególną uwagę zwróciłam na swoją imienniczkę Kasię, która jako kuchara (śmiech) nr 1, gotowała jak szalona. Znając Adę, tym razem mam na myśli autorkę, jestem w stanie uwierzyć, że Kasia faktycznie taka jest, niczym dzik w kartoflach (śmiech), orze, wyżywając się na przedmiotach, byle by nie na ludziach. Tak samo w powieści, ujście jej umiejętności i emocji miało miejsce w kuchni. Aczkolwiek pani autorko, przesadziła pani, bo ja rozumiem, że bohaterów było wielu i trzeba było nie lada umiejętności, aby wykarmić taką gromadę, ale żeby od razu wdawać się w szczegóły? Przysięgam, miewałam momenty, gdzie marzyłam o takim paszteciku czy pierogach — gdybym mogła, żarłabym z nimi wszystkimi.</p>
<p>Kolejną osobą, która przykuła moją uwagę, była Ania — ci, co mnie znają będą wiedzieli, dlaczego. Ania jest mistrzem poprawnej polszczyzny, który po stąpnięciu gołą stopą na klocek lego, nazywa rzeczy po imieniu (śmiech).</p>
<p>Oj, myślę, że mogłabym jeszcze tak długo wymieniać za co uwielbiam tę książkę, ale po co — przeczytajcie i przekonajcie się sami.</p>
<p><script type="text/javascript" src="https://buybox.click/js/bb-widget.min.js" async=""></script></p>
<div id="buybox-zq4x" class="bb-widget" data-bb-id="9552" data-bb-oid="108833945"></div>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/kronika-strasznego-dworku-ada-johnson/">Kronika Strasznego Dworku — Ada Johnson</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zufi.pl/kronika-strasznego-dworku-ada-johnson/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>34</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Recenzja książki — Kochankowie miasta Anna Stryjewska</title>
		<link>https://zufi.pl/recenzja-ksiazki-kochankowie-miasta-anna-stryjewska/</link>
					<comments>https://zufi.pl/recenzja-ksiazki-kochankowie-miasta-anna-stryjewska/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kasia Kowalska]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 Mar 2020 20:02:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura obyczajowa, romans]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[literatura obyczajowa]]></category>
		<category><![CDATA[literatura współczesna]]></category>
		<category><![CDATA[polski autor]]></category>
		<category><![CDATA[proza polska]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja książki]]></category>
		<category><![CDATA[relacje rodzinne]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[romans]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zufi.pl/?p=1911</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kochankowie miasta Akcja książki Kochankowie miasta rozpoczyna się w Łodzi podczas trwania II Wojny Światowej, pod okupacją niemiecką. Poznajemy historię Stefana i Racheli, którzy w dramatyczny sposób giną z nazistowskich&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/recenzja-ksiazki-kochankowie-miasta-anna-stryjewska/">Recenzja książki — Kochankowie miasta Anna Stryjewska</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4>Kochankowie miasta</h4>
<p>Akcja książki <em>Kochankowie miasta</em> rozpoczyna się w Łodzi podczas trwania II Wojny Światowej, pod okupacją niemiecką. Poznajemy historię Stefana i Racheli, którzy w dramatyczny sposób giną z nazistowskich rąk. Następnie historia przenosi się do lat współczesnych. Autorka przedstawia nam dwóch braci: Damiana — starszego z nich, robiącego podejrzane interesy, często żyjącego ponad stan, Tomka — rzetelnego, wrażliwego, uczciwego, właściciela biura nieruchomości. Pomimo ogromnych różnic charakteru między obojgiem, panowie decydują się wspólnie założyć firmę, do której dołącza bogaty Żyd, Aron. Niestety sprawy się komplikują, kiedy starszy z braci okazuje się zatracić wartości rodzinne i coraz bardziej zanurza się w swojej próżności.</p>
<h4>Kasa, kasa, kasą popędzana</h4>
<p>Znacie to powiedzenie: &#8222;jeżeli nie wiesz, o co chodzi, to chodzi o pieniądze&#8221;? Niestety w przypadku powieści <em>Kochankowie miasta</em> głównym powodem wszelkich niepowodzeń i przykrych zdarzeń są pieniądze. To one, jako główny wyznacznik bytności starszego z braci kierują na złą drogę. Damian nie potrafi żyć uczciwie, w łatwy sposób zdobyte pieniądze, na początku swojego dorosłego życia, spowodowały brak szacunku do ich wartości. Duża ich ilość, stała się wręcz celem, do jakiego dążył chłopak — nawet kosztem brata i najbliższej rodziny.</p>
<p>Nauki przekazane przez rodziców z kolei okazały się być bardzo ważne dla Tomasza, który ciężko pracował na każdy zarobiony pieniądz. Chłopak sam, własnymi rękami wyremontował stary dom, którego został właścicielem. W trudnych czasach pomagał innym, również rodzicom — towarzyszył im możliwie najczęściej, jak tylko był w stanie. Trwał przy ich boku, kiedy zdrowie wymagało szczególnej troski i uwagi. Był wdzięczny za wszystko, co dzięki nim osiągnął — kochał ich.</p>
<h4>Tajemnica sprzed lat</h4>
<p>Podczas jednego z długich, męczących dni w pracy, do biura nieruchomości Tomasza dociera starsza kobieta. Właścicielka dużej posiadłości ziemskiej szuka pomocy. Chce, aby ziemie, którymi dysponuje, zostały sprzedane, co być może pomogłoby jej w zapewnieniu sobie godziwych warunków do życia na starość. Kobieta nie ma siły zajmować się domem, nosić drewna i węgla, palić w piecu czy taszczyć wiadra wody ze studni.<br />
Lokalizacja okazuje się być idealnym miejscem na rozbudowę interesu, jaki zaplanowali bracia wraz z kolegą Aronem. Jednak ziemia, na której ma powstać inwestycja, posiada swoje tajemnice. Jakie? Aby się tego dowiedzieć, musicie sami zapoznać się z powieścią.</p>
<h4>Podsumowanie</h4>
<p>Jak już wspomniałam na Facebooku, autorka posiada bardzo dobry warsztat pisarski. Styl i język są obłędne, a opisy otoczenia i Łodzi, nadają realności zdarzeń. To jedna z tych twórczyń, którą chce się czytać, płynąć wręcz z nią słowo po słowie. Uważam, że pani Stryjewska ma bardzo dużą szansę na bycie rozpoznawalną wśród <em>Czytaczy</em>. Z czystym sumieniem mogę mieć swój udział w propagowaniu jej twórczości.</p>
<p>Nie twierdzę, że <em>Kochankowie miasta</em> to powieść górnolotna, ale zdecydowanie wykraczająca poza normy współczesnych pisarzy. Trzeba posiadać nie lada umiejętności, aby stworzyć tak, z jednej strony banalną, z drugiej zaś fajną w odbiorze historię. Książka może i jest niewymagająca, ale porusza bardzo ważne kwestie życia codziennego, jest przemyślana, a bohaterowie to nie wycięte z papieru postacie, to ludzie z krwi i kości. Może nie wszyscy uczą się na błędach, bo jednak naiwność Tomasza i jego łatwość w zakochiwaniu się, nie ukrywam, przyprawiły mnie o zgrzytanie zębami (śmiech). Oczywiście, jak to w tego typu książkach — wszystko dobrze się skończyło, jednak drobny zawód pozostał. Wiele do życzenia pozostawia też okładka — przyznaję, że gdyby nie <em>&#8222;book tour&#8221; —</em> nigdy bym za tę powieść nie sięgnęła.</p>
<p>Pomimo że nie są to zupełnie moje klimaty, ponieważ rzadko kiedy czytam romanse — jak nie w ogóle — uważam, że warto dać autorce szansę. Jeżeli mam być zupełnie szczera, marzy mi się thriller w jej wykonaniu. Już nawet jestem w stanie sobie wyobrazić jej opisy, które zapewne, jak w przypadku <em>Kochanków miasta</em>, odegrałyby kluczową rolę.</p>
<p><script type="text/javascript" src="https://buybox.click/js/bb-widget.min.js" async=""></script></p>
<div id="buybox-xlr6" class="bb-widget" data-bb-id="9552" data-bb-oid="82599344"></div>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/recenzja-ksiazki-kochankowie-miasta-anna-stryjewska/">Recenzja książki — Kochankowie miasta Anna Stryjewska</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zufi.pl/recenzja-ksiazki-kochankowie-miasta-anna-stryjewska/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>11</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
