<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>fantastyka &#8211; Zufi.pl</title>
	<atom:link href="https://zufi.pl/tag/fantastyka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://zufi.pl/tag/fantastyka/</link>
	<description>Z pasji do książek, z miłości do życia</description>
	<lastBuildDate>Sun, 27 Sep 2020 11:47:46 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.1</generator>

<image>
	<url>https://zufi.pl/wp-content/uploads/2023/03/logo-zufipl-300x300-1-150x150.png</url>
	<title>fantastyka &#8211; Zufi.pl</title>
	<link>https://zufi.pl/tag/fantastyka/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Biała Jaskółka Jacek Taran — Recenzja książki</title>
		<link>https://zufi.pl/biala-jaskolka-jacek-taran-recenzja-ksiazki/</link>
					<comments>https://zufi.pl/biala-jaskolka-jacek-taran-recenzja-ksiazki/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kasia Kowalska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 27 Sep 2020 11:40:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Fantastyka]]></category>
		<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[dla dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[magia]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja książki]]></category>
		<category><![CDATA[relacje rodzinne]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zufi.pl/?p=2250</guid>

					<description><![CDATA[<p>Recenzja książki Biała Jaskółka Julka, tytułowa bohaterka — Biała Jaskółka, jest nastoletnią dziewczyną wychowywaną w domu dziecka. Pewnego razu podczas bójki w szkole, dziewczyna obija twarz jednemu z chuliganów. Dyrektor&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/biala-jaskolka-jacek-taran-recenzja-ksiazki/">Biała Jaskółka Jacek Taran — Recenzja książki</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="kvgmc6g5 cxmmr5t8 oygrvhab hcukyx3x c1et5uql ii04i59q">
<h3 dir="auto">Recenzja książki Biała Jaskółka</h3>
<p dir="auto">Julka, tytułowa bohaterka — Biała Jaskółka, jest nastoletnią dziewczyną wychowywaną w domu dziecka. Pewnego razu podczas bójki w szkole, dziewczyna obija twarz jednemu z chuliganów. Dyrektor szkoły „zaniepokojony” zdarzeniem wzywa dyrektorkę placówki sierocińca. Dziewczyna wie, że czeka ją sroga kara za to, co zrobiła. Po powrocie ze szkoły zostaje okrutnie pobita, najpierw przez dyrektorkę, następnie przez dziewczyny, które w placówce odgrywały rolę katów dla takich jak Julka.</p>
<p dir="auto">Dziewczyna doprowadzona do granic wytrzymałości ucieka do swojego świata. Świata, który z jednej strony jest przyjemny i niesamowity, a z drugiej nierealny. Julka poddaje się w końcu swojej fantazji i przeczuciu. Wie, że gorzej być nie może, jak w tej chwili. Przechodzi na drugą stronę do świata pełnego magii, gdzie zmuszona będzie zmierzyć się nie tylko ze swoimi słabościami, ale i ułomnościami innych.</p>
</div>
<div class="o9v6fnle cxmmr5t8 oygrvhab hcukyx3x c1et5uql ii04i59q">
<h4 dir="auto">Biała Jaskółka jako baśń z morałem</h4>
<div dir="auto">Biała Jaskółka to powieść pełna cudownych dziecięcych pragnień, które nie są w żaden sposób nadprzeciętne od pragnień zwykłego człowieka. Spokój, radość, miłość, bezpieczeństwo, to tylko kilka z nielicznych uczyć, które chce przeżywać każdy człowiek. Dziewczyna nie zna tych pojęć, od zawsze musiała liczyć na siebie. Kiedy jednak napotka na swej drodze ludzi, których darzy przyjaźnią, dla ich dobra jest w stanie poświęcić bardzo wiele.</div>
<div dir="auto">Walka, jaką musi stoczyć ze złem jest naprawdę niczym w porównaniu z tym, jak z wieloma wewnętrznymi rozterkami przyjdzie się jej mierzyć.</div>
<h4 dir="auto">Moje wrażenia i podsumowanie</h4>
<div dir="auto">Jako dzieciak uwielbiałam zaczytywać się w takich historiach. Dziś może jest to dość typowy schemat: smutne dzieciństwo zmienia się w coś magicznego, bajecznego, coś, co pozwala dzieciakowi uwierzyć, że jeszcze może być dobrze.</div>
<div dir="auto">Mnie jednak takie powieści wyciągały z wszelkich smutków, z jakimi miałam do czynienia. I nie mam na myśli trudnego dzieciństwa, ale wszystkiego, co może podburzyć wiarę dziecka we własny sens istnienia. I tak, proszę państwa, małe dzieci też miewają złe myśli, czasami te najgorsze. Dlaczego o tym piszę, dlatego, że wiem, że całe mnóstwo ludzi uważa, że depresja to inna postać lenistwa. W każdym razie, w przypadku dzieci, złe myślenie o sobie, złe traktowanie ze strony rodziny czy rówieśników również potrafi być bardzo niebezpieczne.</div>
<div dir="auto"></div>
<div dir="auto">Biała Jaskółka w pewnym sensie niesie takie wybawienie od czarnej rzeczywistości. Nie dość, że sama jej nazwa symbolizuje coś miłego, przyjemnego, to jeszcze historia, jaka jej towarzyszy posiada całe mnóstwo nauk i wzbudza pozytywne uczucia.</div>
</div>
<div class="o9v6fnle cxmmr5t8 oygrvhab hcukyx3x c1et5uql ii04i59q">
<div dir="auto">Tak, historia Julii Marzec to typowa baśniowa powieść, gdzie miłość i dobro zwycięża nad złem. Uzupełnieniem historii są obszyte fantastycznymi opisami otoczenie i różnorodne postacie. Książka jest skierowana zdecydowanie do młodszych czytelników, ale myślę, że osoby dorosłe również odnajdą w niej coś dla siebie. Polecam.</div>
</div>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/biala-jaskolka-jacek-taran-recenzja-ksiazki/">Biała Jaskółka Jacek Taran — Recenzja książki</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zufi.pl/biala-jaskolka-jacek-taran-recenzja-ksiazki/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>19</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czyste zło pośród nas, czyli P. Kopijer i jego Mrok we krwi</title>
		<link>https://zufi.pl/czyste-zlo-posrod-nas-czyli-p-kopijer-i-jego-mrok-we-krwi/</link>
					<comments>https://zufi.pl/czyste-zlo-posrod-nas-czyli-p-kopijer-i-jego-mrok-we-krwi/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kasia Kowalska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Feb 2020 13:02:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Fantastyka]]></category>
		<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka]]></category>
		<category><![CDATA[fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[magia]]></category>
		<category><![CDATA[obłęd]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja książki]]></category>
		<category><![CDATA[sf]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zufi.pl/?p=1762</guid>

					<description><![CDATA[<p>Mrok we krwi jako powieść fantastyczna A może i ty posiadasz mrok we krwi tylko jeszcze o tym nie wiesz? Autor stworzył całkiem ciekawą historię, gdzie dobro ze złem nieustannie&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/czyste-zlo-posrod-nas-czyli-p-kopijer-i-jego-mrok-we-krwi/">Czyste zło pośród nas, czyli P. Kopijer i jego Mrok we krwi</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4>Mrok we krwi jako powieść fantastyczna</h4>
<p>A może i ty posiadasz mrok we krwi tylko jeszcze o tym nie wiesz?<br />
Autor stworzył całkiem ciekawą historię, gdzie dobro ze złem nieustannie mieszają się ze sobą, gdzie ludzie są tylko ludźmi i podejmują czasem błędne decyzje. Tematyka gatunku ma to do siebie, że im lepiej autor potrafi operować językiem i im większą posiada wyobraźnię, tym lepiej dla niego samego i dzieła, które tworzy. Tutaj niestety nie wszystko &#8222;działa&#8221;, jak należy, ale o tym później. Póki co skupię się na tym, co zdecydowanie przypadło mi do gustu.</p>
<h4>Krótki opis fabuły</h4>
<p>Jak już wspomniałam powyżej, podoba mi się historia, którą autor zaprezentował w pierwszej części cyklu Mrok we krwi.</p>
<p>Na początku powieści poznajemy siedemnastoletnią córkę kowala i zielarki z klanu Quaistas, Skrę, podczas swojego ostatniego testu na szamankę. Dowiadujemy się też, jak trudne i ciężkie życie prowadziła dotychczas na wyspie Orin, gdzie młodzi adepci uczą się i szkolą pod okiem doświadczonych i wymagających nauczycieli. Autor powoli odkrywa przed nami historię dziewczyny, zaznaczając już na wstępie, które momenty z jej dotychczasowego życia są znaczące dla całej powieści. Młoda Skra na tym etapie wydaje się być rozsądną, dobrze wyuczoną wojowniczką. Po zakończeniu swojego ostatecznego testu i po przejściu rytuału inicjacji Szarmin, Skra przybiera nowe imię, Winea. Za pośrednictwem najwyższego rangą Szarnim, Najstarszym, poznajemy również jej prawdziwe przeznaczenie.</p>
<p>Fabuła prowadzona jest dwutorowo. W kolejnej części książki poznajemy już Norana, młodego egzekutora Ukrytego Miasta zrzeszonego w Gildii Zabójców. Jest to dość nietypowa postać. Dla jednych człekokształtny odrażający stwór, dla drugich kompan, kolega, a może nawet przyszywany brat. Noran poza długimi białymi włosami posiadał złote z pionowymi źrenicami oczy, ostre kły oraz liczne bruzdy na twarzy. Na co dzień nie wzbudzał zaufania wśród ludzi. Dla nich jego wygląd był dowodem skażenia mrokiem, co powodowało zepchnięcie go na margines społeczny. Noran miał świadomość swojego wyglądu, jednak nie do końca potrafił odczytać, co dzieje się w jego głowie. Mrok w jego krwi, który buzował w nim, kiedy tylko musiał użyć siły. Natomiast specyficzny zapach świeżej krwi zabijanych potęgował to uczucie i Noran coraz częściej powoli zatracał się w tej, w pewnym sensie nieprzyjemnej, ułudzie szczęścia.</p>
<h4>Motyw wędrówki</h4>
<p>Oczywiście w dalszej części książki mamy do czynienia z typowym motywem wędrówki. Każda z postaci ma przed sobą zadanie do wykonania, dzięki czemu dysponujemy okazją lepszego poznania głównych bohaterów, ich kompanów i zdarzeń, jakie niesie ze sobą podróż w nieznane.</p>
<h4>Mała dygresja</h4>
<p>Owszem, jestem olbrzymią — w przenośni i dosłownie (śmiech) — fanką fantastyki i wszystkiego, co z nią związane. Jako dzieciak zaczytywałam się dniami i nocami w powieściach nie z tego świata. Uwielbiałam tę niepewność, nigdy nie mogłam przewidzieć, czym tym razem kolejny autor mnie zaskoczy i w którym kierunku podąży. Tak jest do dzisiaj, kiedy tylko mam możliwość — uciekam do świata fikcji. Jest to pewnego rodzaju odskocznia od tych książek, których obecnie czytam najwięcej, czyli thrillerów.<br />
Kiedyś fantastyka słynęła z niewymagającego języka, prostej fabuły i dziwnych, niespecjalnie rozwiniętych postaci. Oczywiście były to opinie osób, które, albo nie czytały nigdy nic z tego gatunku, bo takie miały wyobrażenia na jego temat, albo faktycznie czytały powieści słabe. I owszem, tak samo jest w innych gatunkach literatury, tak samo w przypadku fantastyki można trafić na treści niewymagające.</p>
<h4>Nie samą fabułą historia żyje</h4>
<p>Cieszy mnie niezmiernie fakt, że świadomość czytelników powoli wzrasta. Ludzie, którzy kiedyś nie skupiali się na lukach w fabule, kreacji samego świata, czy w końcu na bohaterach, w tej chwili zauważają nawet najmniejsze niuanse, które nie współgrają z całością. Dlatego tak ważne jest, aby poza fajną fabułą, czyli pomysłem na powieść, wszystkie wątki, nawet te poboczne, miały sens.</p>
<p>Niestety w przypadku książki Mrok we krwi, autor nie do końca potrafi posługiwać się językiem. Czytając, często miałam wrażanie, że mieszają mu się fikcja i ówczesny świat. Rozumiem, że na tym polega dowolność w tworzeniu, tym bardziej w świecie fantastyki. Należy jednak pamiętać, że nie powinno być zgrzytów pomiędzy założeniami, a tym, co prezentowane jest na papierze. Nie może więc być mowy o życiu w lesie, spaniu w grotach, czy pod gołym niebem, jeździe konnej, aby zaraz opowiadać o wysokich, kilkupiętrowych budynkach, pięknych bogatych wnętrzach, fotelach wyściełanych świecącą skórą, złotych kinkietach, szklanych kasetonach czy o alarmach znajdujących się pod stołem. Ten ostatni przykład zbił mnie z tropu zupełnie. Co najmniej jakbyśmy mieli do czynienia z bankowym cichych alarmem uruchamianym przez pracowników podczas napadu.</p>
<p>Do tego wszystkie, nie na miejscu były wstawki językowe zaczerpnięte również z ówczesnego świata. Ponownie, najpierw mamy stwierdzenie w stylu &#8222;światłość z tobą arcymistrzu&#8221;, po czym zaraz &#8222;tłumaczy się tylko winny&#8221;. Niestety wiele tego typu wyrażeń można znaleźć w powieści. Co więcej, niesamowicie irytujące było również tłumaczenie każdego przedsięwzięcia. Kiedy coś jest czarne, nie trzeba tego ponownie tłumaczyć czytelnikowi, jeżeli z treści powyżej wynika, dlaczego coś jest czarne. Czułam jakby autor pisał dla dziecka, któremu trzeba wszystko dokładnie wytłumaczyć, inaczej jest szansa, że nawet taka oczywistość, jak czerń będzie czymś niezrozumiałym.</p>
<h4>Koniec</h4>
<p>I dochodzimy do końca, gdzie chciałabym szczególną uwagę autora zwrócić na redakcję i korektę, oraz na tę nieszczęsną okładkę.</p>
<p>Przy dobrej redakcji jest szansa, że styl znacznie by uległ polepszeniu, nie byłoby mowy o tym wszystkim, co napisałam powyżej. Natomiast jeśli chodzi o okładkę — cóż, myślę, że można było, a nawet wskazane jest, aby wyglądała ona bardziej zachęcająco. Owszem, nawiązuje do treści powieści, ale osobiście nigdy bym się nie zdecydowała na zakup książki z taką okładka. Pomijam uwagi innych, że ma ona swoją ukrytą celowość w zamiarach autora do jakiego rodzaju czytelników kieruje się ów książkę, czy, że w końcu, jest seksistowska. Moim skromnym zdaniem jest po prostu słaba. Jak trafnie określił to mój kolega &#8222;Harlequin&#8221; w czystej postaci.</p>
<p>Zapomniałam jeszcze wspomnieć o głównej bohaterce. Panie autorze, proszę nie zapominać, że jest to, co prawda młoda, ale w dalszym ciągu wyszkolona wojowniczka. Zupełnie oddana idei swojego świata i temu, czego się dzielnie uczyła przez ostatnie lata. Oczywiście, ma prawo popełniać błędy, ale nie może być rozwydrzonym bachorem. Dziewczyna niby rozumie powagę sytuacji, ale jednocześnie zachowuje się jak typowy dzieciak wpuszczony na plac zabaw.</p>
<p><span style="color: #0000ff;">Nie umiem jednoznacznie stwierdzić, czy polecam wam tę powieść. Jako, że jest to pierwsza tego typu książka autora, czyli pewnego rodzaju debiut, myślę, że jest spora szansa na rozwój. Jeżeli autor będzie liczył się ze zdaniem swoich czytelników, zwracał uwagę na to, czego powinien unikać, pracował nad swoim warsztatem, może z tego powstać naprawdę fajna historia. Bo jak zaznaczyłam powyżej, sam zamysł bardzo przypadł mi do gustu i właściwie nie skłamałabym twierdząc, że jestem ciekawa, co wydarzy się w kolejnej części. </span></p>
<p><script type="text/javascript" src="https://buybox.click/js/bb-widget.min.js" async=""></script></p>
<div class="bb-widget" id="buybox-hj5q" data-bb-id="9552" data-bb-oid="87853983" ></div>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/czyste-zlo-posrod-nas-czyli-p-kopijer-i-jego-mrok-we-krwi/">Czyste zło pośród nas, czyli P. Kopijer i jego Mrok we krwi</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zufi.pl/czyste-zlo-posrod-nas-czyli-p-kopijer-i-jego-mrok-we-krwi/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Bajka Kraina Lodu 2 — Frozen II</title>
		<link>https://zufi.pl/bajka-kraina-lodu-2-frozen-ii/</link>
					<comments>https://zufi.pl/bajka-kraina-lodu-2-frozen-ii/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kasia Kowalska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 08 Dec 2019 20:57:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bajka]]></category>
		<category><![CDATA[Fantastyka]]></category>
		<category><![CDATA[Filmy]]></category>
		<category><![CDATA[bajka]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[kino familijne]]></category>
		<category><![CDATA[magia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zufi.pl/?p=1534</guid>

					<description><![CDATA[<p>Bajka Kraina lodu 2 Wczorajszy wieczór gościłam z dzieciakami w kinie. Mile czas spędziliśmy oglądając bajkę Frozen II, w Polsce — Kraina lodu 2. Muszę przyznać, że w oryginalnej wersji&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/bajka-kraina-lodu-2-frozen-ii/">Bajka Kraina Lodu 2 — Frozen II</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4 style="text-align: left;">Bajka Kraina lodu 2</h4>
<p style="text-align: left;">Wczorajszy wieczór gościłam z dzieciakami w kinie. Mile czas spędziliśmy oglądając bajkę Frozen II, w Polsce — Kraina lodu 2.<br />
Muszę przyznać, że w oryginalnej wersji językowej bajka również była bardzo ciekawa, aczkolwiek brakowało mi trochę Olafa z głosem Czesława Mozila.</p>
<div class="text_exposed_show">
<h4 style="text-align: left;">Krótko o fabule</h4>
<p style="text-align: left;">Bardzo fajne i ciekawe rozwinięcie pochodzenia rodziców Elsy i Anny, przede wszystkim matki. Poruszono również temat ich śmierci i czasów, kiedy to sami byli jeszcze dziećmi.<br />
Myślę, że nikt nie spodziewa się takiego rozwoju zdarzeń.<br />
Dziewczyny ponownie walczą ze złem, ale nie takim typowym. Motywem przewodnim jest dojście do faktów, co tak naprawdę się wydarzyło, kiedy dziewczyny były jeszcze dziećmi. Dlaczego rodzice Elsy i Anny musieli wyruszyć w ich ostatnią podróż i czego tak naprawdę szukali.</p>
<h4 style="text-align: left;">Podsumowanie</h4>
<p style="text-align: left;">Miałam wrażenie, że tym razem śpiewów było aż nadto — zwłaszcza Kristoff przesadził. Kto oglądał, będzie wiedział o czym mówię. Rozszerzenie tematu historii matki księżniczek oraz wyjaśnienie pochodzenia daru, jakim włada Elsa, w połączeniu z przykrą historią przodków ojca dziewczyn, daje nam fajną i ciekawą historię. Oczywiście wszystko to w niesamowitej oprawie baśniowej, która w nadmiarze niestety powoduje mały przesyt. Jednak jeśli miałabym krótko odpowiedzieć na pytanie, czy Kraina lodu 2 mi się podobała, odpowiedziałabym, że tak. Ba, przyznam, że w pewnym momencie łezka mi zakręciła się w oku.<br />
Lubię historie, gdzie nie wszystko krąży wokół walki dobra ze złem, gdzie można podziwiać hart ducha ludzi i ich determinację poznania celu własnego istnienia. A to, że wszystko w wersji słodko-pierdzącej, no cóż — nie można mieć wszystkiego.</p>
<p style="text-align: left;"><strong>Polecam, dzieciaki będą zadowolone, rodzice też, o ile nie będą oczekiwali tego samego, co otrzymali w części pierwszej.</strong></p>
</div>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/bajka-kraina-lodu-2-frozen-ii/">Bajka Kraina Lodu 2 — Frozen II</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zufi.pl/bajka-kraina-lodu-2-frozen-ii/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>12</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Film Netflixa — Love, death and robots</title>
		<link>https://zufi.pl/film-netflixa-love-death-and-robots/</link>
					<comments>https://zufi.pl/film-netflixa-love-death-and-robots/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kasia Kowalska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 03 Nov 2019 00:13:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Fantastyka]]></category>
		<category><![CDATA[Filmy]]></category>
		<category><![CDATA[Thriller]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[film Netflix]]></category>
		<category><![CDATA[groza]]></category>
		<category><![CDATA[najlepszy film Netflix]]></category>
		<category><![CDATA[Netflix]]></category>
		<category><![CDATA[post-apo]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja filmu]]></category>
		<category><![CDATA[sf]]></category>
		<category><![CDATA[śmierć]]></category>
		<category><![CDATA[thriller]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zufi.pl/?p=1179</guid>

					<description><![CDATA[<p>Nietypowa bajka dla dorosłych — film Netflixa Love, death and robots Antologia animowanych filmów dla dorosłych Love, death and robots to zbiór 18 kilkunastominutowych nowel. Przerażające stworzenia, nikczemne niespodzianki i&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/film-netflixa-love-death-and-robots/">Film Netflixa — Love, death and robots</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4 style="text-align: left;">Nietypowa bajka dla dorosłych — film Netflixa Love, death and robots</h4>
<p style="text-align: left;">Antologia animowanych filmów dla dorosłych Love, death and robots to zbiór 18 kilkunastominutowych nowel.<br />
Przerażające stworzenia, nikczemne niespodzianki i czarny humor, to tylko nieliczne opisy zawartości dzieła Tima Millera i Davida Finchera. Love, death and robots to istny majstersztyk. Panowie niejednokrotnie udowodnili, że znają się na pracy i że potrafią tworzyć arcydzieła. Wspólnie udało im się sprowokować widzów do dyskusji, a krytyków doprowadzić do wrzenia.</p>
<h4 style="text-align: left;">Mieszanka gatunków i dowolność w tworzeniu</h4>
<p style="text-align: left;">Love, death and robots jest mieszanką gatunków filmowych — głównie sci-fi i thriller, czasem nawet horror — które w niesamowity sposób przeplatają się między sobą. Do ideału im daleko, ale nie oznacza to jednocześnie złego odbioru. Każdy odcinek został stworzony przez inną ekipę. Daje to nam zupełnie różną, oryginalną i nietypową interpretację tytułowego contentu. Niektóre epizody, aż proszą się o kontynuację, inne natomiast są idealnie skrojone na miarę krótkometrażowego filmu. Ciężko byłoby mi wybrać jedną, według mnie najlepszą, historię. Jednak posiadam kilku faworytów, z których wytypowałam trzy epizody. Ci którzy oglądali filmy, zapewne już się domyślają, że są to te, znajdujące się na obrazku w artykule.<br />
Pierwszy z nich to <em>Sonnie&#8217;s edge</em>, gdzie po zakończeniu epizodu, zbierałam szczękę z podłogi. Film zachwycił mnie do tego stopnia, że w dalszym ciągu ubolewam nad brakiem jego kontynuacji. Drugi w kolejności jest <em>Three robots</em> — niesamowity zlepek czarnego humoru w post-apokaliptycznym mieście. Również w przypadku tego filmu nie obraziłabym się na możliwość obejrzenia kolejnych odcinków. I ostatni, trzeci, to <em>Zima blue</em>, który doprowadził mnie to potężnego kaca moralnego, egzystencjalnego, i w zasadzie, po nim również ciężko było mi się pozbierać.</p>
<h4 style="text-align: left;">Każdy znajdzie coś dla siebie</h4>
<p style="text-align: left;">Jak już wspomniałam wyżej, każdy z odcinków jest inny. Wyolbrzymione i wulgarne materiały oraz sporo efekciarstwa dają nam nietypową rozrywkę, która w zasadzie jest jak najbardziej do przyjęcia. Nie wszystkie filmy spodobają się każdemu, ale to właśnie daje nam ta różnorodność epizodów. W głównej mierze to od nas samych będzie zależało, czy to co zaprezentowali nam reżyserowie spełni nasze oczekiwania. Od siebie, zapewniam — jeśli nie boicie się innego, sarkastycznego, czasem nawet chamskiego i rubasznego poczucia humoru — nie zawiedziecie się na tej antologii.</p>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/film-netflixa-love-death-and-robots/">Film Netflixa — Love, death and robots</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zufi.pl/film-netflixa-love-death-and-robots/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>17</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dystrykt Warszawa Rafał Babraj</title>
		<link>https://zufi.pl/dystrykt-warszawa-rafal-babraj/</link>
					<comments>https://zufi.pl/dystrykt-warszawa-rafal-babraj/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kasia Kowalska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Sep 2019 20:37:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Fantastyka]]></category>
		<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka]]></category>
		<category><![CDATA[groza]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[post-apo]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja książki]]></category>
		<category><![CDATA[sf]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zufi.pl/?p=1097</guid>

					<description><![CDATA[<p>Rzeczywistość nie do przyjęcia. Jaka by była wasza reakcja, gdybyście pewnego dnia obudzili się w domu, niegdyś pełnym ludzi, tym razem jednak bez zdecydowanej większości mieszkańców? W budynku, z którego&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/dystrykt-warszawa-rafal-babraj/">Dystrykt Warszawa Rafał Babraj</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4 style="text-align: left;">Rzeczywistość nie do przyjęcia.</h4>
<p style="text-align: left;">Jaka by była wasza reakcja, gdybyście pewnego dnia obudzili się w domu, niegdyś pełnym ludzi, tym razem jednak bez zdecydowanej większości mieszkańców? W budynku, z którego nie ma wyjścia, ponieważ świat za oknem nie sprzyja żywym organizmom, przynajmniej nie w takiej formie jak kiedyś? W miejscu, w którym rządzi jakaś niewidzialna siła niepozwalająca na opuszczenie bloku.</p>
<p style="text-align: left;">A co, gdybym wam powiedziała dodatkowo, że każdy dzień wygląda identycznie? Ludzie zachowują swoją świadomość, pamięć z każdego jednego dnia, natomiast cała reszta wygląda tak samo &#8211; to samo jedzenie, te same wiadomości w TV, codziennie to samo rozmieszczenie przedmiotów, i wiele innych.<br />
Tak właśnie wygląda życie w Izolacji, gdzie jednego dnia zabici, drugiego siedzą ponownie przy stole i zajadają śniadanie. Gdzie, z czasem wszystko staje się nudne i bardzo męczące. Miejsce, które powoli zaczyna przypominać więzienie, i ludzie, którzy próbują się z niego w końcu wydostać.</p>
<h4 style="text-align: left;">Warszawa w ruinach.</h4>
<p style="text-align: left;">Rana na niebie sącząca swoją krew w postaci nieludzkiej mocy wpływającej na wszystkie organizmy żywe. Ludzie zmieniający się w potwory, zwierzęta w gigantyczne mutanty oraz rośliny, przybierające nietypowe kształty. Ale gdzieś pośród tego wszystkiego, nadal istnieje życie. Ludzie, którzy pomimo silnego oddziaływania na Ranę, nadal są ludźmi. Wszystko to, za sprawą Kształtujących &#8211; osób obdarzonych mocą, która potrafi zneutralizować działanie Rany.</p>
<h4 style="text-align: left;">Dystrykt Warszawa jako post-apo.</h4>
<p style="text-align: left;">&#8222;Piękna&#8221; stolica Polski, niemalże doszczętnie zrujnowana. Dziwna skaza na niebie, wraz którą przyszło zniszczenie, chaos i śmierć setek tysięcy ludzi. Kształtujący, posiadający nabytą siłę po kataklizmie. W końcu, ludzie, chcący za wszelką cenę przetrwać w niesprzyjających warunkach.</p>
<p style="text-align: left;">Autor zafundował nam niesamowicie wciągającą powieść o zagładzie życia na Ziemi. Jest to sf w najczystszej postaci. Moce pochodzące nie z naszego wymiaru, nadludzkie siły, zapętlenie czasu i wyimaginowane stwory. Styl pisarza jest płynny i niewymagający, dzięki czemu, książkę czyta się bardzo szybko. Kilka wątków, nie do końca dopracowanych. W szczególności zakończenie pozostawia wiele do życzenia. Przy tak rozbudowanej fabule oczekiwałam tąpnięcia, tymczasem otrzymałam marną namiastkę efektu wow.<br />
Nijakość i marazm, to jedyne słowa, jakie przychodzą mi do głowy, kiedy myślę o wielkim finale. Rozczarowanie jest tym większe, ponieważ jednak potwornie byłam ciekawa tego zakończenia.<br />
Uważam, że śmiało mogła z tego powstać kolejna część, pozwalająca nasycić się światem stworzonym przez autora.</p>
<h4 style="text-align: left;">Nie ma tego złego.</h4>
<p style="text-align: left;">Cóż, może tym razem nie wyszło, ale nie mówię zdecydowane nie autorowi. Uważam, że posiada bardzo duży potencjał. Pomimo &#8222;skiepszczenia&#8221; zakończenia powieści, całe jej rozwinięcie trzyma w napięciu. Dodatkowo, należałoby wspomnieć, iż poza fajną historią, autor porusza również inne, ciekawe i bardzo życiowe kwestie. Bohaterowie się rozwijają, na szczęście, uczą na własnych błędach. Jedynie kobiety, cóż, jak to w wielu przypadkach bywa, albo są strasznymi życiowymi &#8222;cip**&#8221;, albo za sprawą pewnych zdarzeń, stają się superbohaterkami.</p>
<p style="text-align: left;">Pomimo faktu, że nie wszystko zagrało tak, jak bym sobie tego życzyła, polecam. Nie uważam czasu poświęconego książce za zmarnowany.</p>
<p><script type="text/javascript" src="https://buybox.click/js/bb-widget.min.js" async=""></script></p>
<div id="buybox-db7o" class="bb-widget" data-bb-id="9552" data-bb-oid="83325933"></div>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/dystrykt-warszawa-rafal-babraj/">Dystrykt Warszawa Rafał Babraj</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zufi.pl/dystrykt-warszawa-rafal-babraj/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>5</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
