<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>relacje rodzinne &#8211; Zufi.pl</title>
	<atom:link href="https://zufi.pl/tag/relacje-rodzinne/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://zufi.pl/tag/relacje-rodzinne/</link>
	<description>Z pasji do książek, z miłości do życia</description>
	<lastBuildDate>Sun, 27 Sep 2020 11:47:46 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.1</generator>

<image>
	<url>https://zufi.pl/wp-content/uploads/2023/03/logo-zufipl-300x300-1-150x150.png</url>
	<title>relacje rodzinne &#8211; Zufi.pl</title>
	<link>https://zufi.pl/tag/relacje-rodzinne/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Biała Jaskółka Jacek Taran — Recenzja książki</title>
		<link>https://zufi.pl/biala-jaskolka-jacek-taran-recenzja-ksiazki/</link>
					<comments>https://zufi.pl/biala-jaskolka-jacek-taran-recenzja-ksiazki/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kasia Kowalska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 27 Sep 2020 11:40:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Fantastyka]]></category>
		<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[dla dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[magia]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja książki]]></category>
		<category><![CDATA[relacje rodzinne]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zufi.pl/?p=2250</guid>

					<description><![CDATA[<p>Recenzja książki Biała Jaskółka Julka, tytułowa bohaterka — Biała Jaskółka, jest nastoletnią dziewczyną wychowywaną w domu dziecka. Pewnego razu podczas bójki w szkole, dziewczyna obija twarz jednemu z chuliganów. Dyrektor&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/biala-jaskolka-jacek-taran-recenzja-ksiazki/">Biała Jaskółka Jacek Taran — Recenzja książki</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="kvgmc6g5 cxmmr5t8 oygrvhab hcukyx3x c1et5uql ii04i59q">
<h3 dir="auto">Recenzja książki Biała Jaskółka</h3>
<p dir="auto">Julka, tytułowa bohaterka — Biała Jaskółka, jest nastoletnią dziewczyną wychowywaną w domu dziecka. Pewnego razu podczas bójki w szkole, dziewczyna obija twarz jednemu z chuliganów. Dyrektor szkoły „zaniepokojony” zdarzeniem wzywa dyrektorkę placówki sierocińca. Dziewczyna wie, że czeka ją sroga kara za to, co zrobiła. Po powrocie ze szkoły zostaje okrutnie pobita, najpierw przez dyrektorkę, następnie przez dziewczyny, które w placówce odgrywały rolę katów dla takich jak Julka.</p>
<p dir="auto">Dziewczyna doprowadzona do granic wytrzymałości ucieka do swojego świata. Świata, który z jednej strony jest przyjemny i niesamowity, a z drugiej nierealny. Julka poddaje się w końcu swojej fantazji i przeczuciu. Wie, że gorzej być nie może, jak w tej chwili. Przechodzi na drugą stronę do świata pełnego magii, gdzie zmuszona będzie zmierzyć się nie tylko ze swoimi słabościami, ale i ułomnościami innych.</p>
</div>
<div class="o9v6fnle cxmmr5t8 oygrvhab hcukyx3x c1et5uql ii04i59q">
<h4 dir="auto">Biała Jaskółka jako baśń z morałem</h4>
<div dir="auto">Biała Jaskółka to powieść pełna cudownych dziecięcych pragnień, które nie są w żaden sposób nadprzeciętne od pragnień zwykłego człowieka. Spokój, radość, miłość, bezpieczeństwo, to tylko kilka z nielicznych uczyć, które chce przeżywać każdy człowiek. Dziewczyna nie zna tych pojęć, od zawsze musiała liczyć na siebie. Kiedy jednak napotka na swej drodze ludzi, których darzy przyjaźnią, dla ich dobra jest w stanie poświęcić bardzo wiele.</div>
<div dir="auto">Walka, jaką musi stoczyć ze złem jest naprawdę niczym w porównaniu z tym, jak z wieloma wewnętrznymi rozterkami przyjdzie się jej mierzyć.</div>
<h4 dir="auto">Moje wrażenia i podsumowanie</h4>
<div dir="auto">Jako dzieciak uwielbiałam zaczytywać się w takich historiach. Dziś może jest to dość typowy schemat: smutne dzieciństwo zmienia się w coś magicznego, bajecznego, coś, co pozwala dzieciakowi uwierzyć, że jeszcze może być dobrze.</div>
<div dir="auto">Mnie jednak takie powieści wyciągały z wszelkich smutków, z jakimi miałam do czynienia. I nie mam na myśli trudnego dzieciństwa, ale wszystkiego, co może podburzyć wiarę dziecka we własny sens istnienia. I tak, proszę państwa, małe dzieci też miewają złe myśli, czasami te najgorsze. Dlaczego o tym piszę, dlatego, że wiem, że całe mnóstwo ludzi uważa, że depresja to inna postać lenistwa. W każdym razie, w przypadku dzieci, złe myślenie o sobie, złe traktowanie ze strony rodziny czy rówieśników również potrafi być bardzo niebezpieczne.</div>
<div dir="auto"></div>
<div dir="auto">Biała Jaskółka w pewnym sensie niesie takie wybawienie od czarnej rzeczywistości. Nie dość, że sama jej nazwa symbolizuje coś miłego, przyjemnego, to jeszcze historia, jaka jej towarzyszy posiada całe mnóstwo nauk i wzbudza pozytywne uczucia.</div>
</div>
<div class="o9v6fnle cxmmr5t8 oygrvhab hcukyx3x c1et5uql ii04i59q">
<div dir="auto">Tak, historia Julii Marzec to typowa baśniowa powieść, gdzie miłość i dobro zwycięża nad złem. Uzupełnieniem historii są obszyte fantastycznymi opisami otoczenie i różnorodne postacie. Książka jest skierowana zdecydowanie do młodszych czytelników, ale myślę, że osoby dorosłe również odnajdą w niej coś dla siebie. Polecam.</div>
</div>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/biala-jaskolka-jacek-taran-recenzja-ksiazki/">Biała Jaskółka Jacek Taran — Recenzja książki</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zufi.pl/biala-jaskolka-jacek-taran-recenzja-ksiazki/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>19</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Życie za wszelką cenę Lisa Genova — recenzja książki</title>
		<link>https://zufi.pl/zycie-za-wszelka-cene-lisa-genova-recenzja-ksiazki/</link>
					<comments>https://zufi.pl/zycie-za-wszelka-cene-lisa-genova-recenzja-ksiazki/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kasia Kowalska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 04 Jul 2020 19:22:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura piękna]]></category>
		<category><![CDATA[ALS]]></category>
		<category><![CDATA[choroba]]></category>
		<category><![CDATA[dramat]]></category>
		<category><![CDATA[Lisa Genova]]></category>
		<category><![CDATA[literatura piękna]]></category>
		<category><![CDATA[nieuleczalna choroba]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja książki]]></category>
		<category><![CDATA[relacje rodzinne]]></category>
		<category><![CDATA[śmierć]]></category>
		<category><![CDATA[wydawnictwo Filia]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zufi.pl/?p=2230</guid>

					<description><![CDATA[<p>Życie za wszelką cenę Lisa Genova Książka Lisy Genova Życie za wszelką cenę z okrutnymi wręcz szczegółami opowiada o jednej z najbardziej bezwzględnych chorób naszych czasów &#8211; ALS (stwardnienie zanikowe&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/zycie-za-wszelka-cene-lisa-genova-recenzja-ksiazki/">Życie za wszelką cenę Lisa Genova — recenzja książki</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Życie za wszelką cenę Lisa Genova</h3>
<p>Książka Lisy Genova <em>Życie za wszelką cenę</em> z okrutnymi wręcz szczegółami opowiada o jednej z najbardziej bezwzględnych chorób naszych czasów &#8211; ALS (stwardnienie zanikowe boczne).</p>
<h4>Krótko o fabule</h4>
<p>Richard, wybitny pianista, ojciec Ginny, mąż i nie mąż Kamili. <span class="text_exposed_show">Pewnego dnia uświadamia sobie, że jego prawa ręka nie do końca jest sprawna. Zadufany w sobie mężczyzna na początku nie traktuje sprawy poważnie. Z czasem, po usłyszeniu diagnozy oszukuje samego siebie. Przecież, jeżeli człowiek przestanie myśleć o tym, co się z nim dzieje, to jakby problem tak naprawdę nie istniał, prawda?<br />
Oczywiście wszystko do czasu. </span></p>
<p>Mężczyzna wie i czuje, że z każdym dniem oddala się od swojego dotychczasowego życia, jednocześnie zbliżając się do nieuniknionego. Choroba bardzo szybko postępuje. Od diagnozy do wózka, to raptem kilka miejscy, które obdzierają Richarda ze wszelkich złudzeń na lepsze jutro. Pozbawiony wszystkiego, łącznie z dumą i godnością zanurza się w ciemnej, przerażającej otchłani, która jak głęboka studnia, z której nie ma ucieczki, przyjmuje każdego: głupców ciekawych jej wnętrza i tych, za których los zadecydował sam.</p>
<p>Życie za wszelką cenę to nie tylko historia choroby, to opowieść o rodzinie, zniszczonych relacjach między mężczyzną a kobietą, między ojcem a dzieckiem&#8230; Żal, złość, strach i cała masa innych negatywnych uczuć, z jakimi człowiek musi się mierzyć, ale i nadzieja, miłość i w końcu spokój, to emocjonalny rollercoaster.</p>
<p>I co ważne, to lektura, która ukazuje też, jak ważne jest posiadanie odpowiednich umiejętności przy opiece paliatywnej. Opiekunowie i cały medyczny personel to absolutnie cudowni ludzie, pełni współczucia i miłości do drugiego człowieka.</p>
<h4>Podsumowanie</h4>
<p>Pani autorka zrobiła to naprawdę dobrze. Dywagacje, w szczególności te wewnętrzne bohaterów, są kwintesencją powieści. Pozwalają nam zajrzeć do ich wnętrza, ukazując to, co często jest pomijane w takich historiach. Tyle by się chciało powiedzieć, ale ponieważ nic nie jest pewne, milczymy. To jak niemy krzyk, zaduszony w ciele, który im bardziej próbuje się wydostać na zewnątrz, tym mocniej zaciska pętlę wokół szyi.</p>
<p>Żałuję bardzo, że nie potrafię ubrać w słowa tego, co czasami czuję, że nie posiadam umiejętności i lekkości przekazu, dzięki której innym łatwiej byłoby ocenić, czy co to mówię czy piszę jest tym, co chcieliby wiedzieć lub usłyszeć.</p>
<p>Płakałam rzewnymi łzami nad losem: Richarda, Kariny i ich córki, i nad losem wszystkich, których ta choroba dotknęła.</p>
<p>Powieść pani Genovy jest bardzo trudna w odbiorze. Trudna, ale zarazem potrzebna, w szczególności osobom, które niewiele wiedzą na temat samej choroby. To kolejna z tych historii, nad którą należy się pochylić, aby zrozumieć, co tak naprawdę jest ważne w życiu.</p>
<div class="text_exposed_show">
<hr />
<p>Wiem, że autorka posiada inne książki na swym koncie, które na sto procent znajdą się na mojej liście: <em>must read.<br />
</em>Jako ciekawostka dodam jeszcze, że historia z ALS swój początek miała w momencie kręcenia <em>Motyla</em>. Jest to film na podstawie poprzedniej powieści pani Genovy, gdzie jeden z reżyserów chorował na opuszkową postać ALS. Niestety zmarł kilka dni po tym, jak Julianne Moore otrzymała Oscara dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej w tym filmie.</p>
</div>
<p><script type="text/javascript" src="https://buybox.click/js/bb-widget.min.js" async=""></script></p>
<div id="buybox-bzhq" class="bb-widget" data-bb-id="9552" data-bb-oid="80520522"></div>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/zycie-za-wszelka-cene-lisa-genova-recenzja-ksiazki/">Życie za wszelką cenę Lisa Genova — recenzja książki</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zufi.pl/zycie-za-wszelka-cene-lisa-genova-recenzja-ksiazki/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>10</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zapach cedru Ann-Marie MacDonald — recenzja książki</title>
		<link>https://zufi.pl/zapach-cedru-ann-marie-macdonald-recenzja-ksiazki/</link>
					<comments>https://zufi.pl/zapach-cedru-ann-marie-macdonald-recenzja-ksiazki/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kasia Kowalska]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Jun 2020 10:15:24 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura piękna]]></category>
		<category><![CDATA[literatura obyczajowa]]></category>
		<category><![CDATA[literatura piękna]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja książki]]></category>
		<category><![CDATA[relacje rodzinne]]></category>
		<category><![CDATA[zapach cedru]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zufi.pl/?p=2211</guid>

					<description><![CDATA[<p>Recenzja książki Zapach cedru Ann-Marie MacDonald Bardzo długo zajęło mi przeczytanie tej książki. Kiedy zaczynałam, myślałam: ee, co to dla mnie niecałe 600 stron, szybko pójdzie. Tymczasem było ciężko, naprawdę.&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/zapach-cedru-ann-marie-macdonald-recenzja-ksiazki/">Zapach cedru Ann-Marie MacDonald — recenzja książki</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Recenzja książki Zapach cedru Ann-Marie MacDonald</h3>
<p>Bardzo długo zajęło mi przeczytanie tej książki. Kiedy zaczynałam, myślałam: ee, co to dla mnie niecałe 600 stron, szybko pójdzie. Tymczasem było ciężko, naprawdę. Nie spodziewałam się takiego ładunku emocjonalnego, jaki będzie towarzyszył tej książkę.<br />
Z jednej strony dłużyła mi się, momentami czułam autentyczne znużenie, jednak treść była tak: trudna, ważna i wymagająca, że nie mogłam odpuścić.<br />
Bywały chwile, że chciałam nią cisnąc w kąt<span class="text_exposed_show">, kłóciłam się sama ze sobą&#8230; było trudno, czasami przewidywanie. Tyle razy, ile mnie ta pozycja zabiła, nie jestem w stanie nawet zliczyć. </span></p>
<h4><span class="text_exposed_show">Krótko o fabule </span></h4>
<p><span class="text_exposed_show">Zapach cedru opowiada historię młodych, zakochanych w sobie ludzi, o ich ucieczce przed oczekiwaniami świata, czasów, w których przyszło im żyć. Dość szybko idealne wyobrażenia na temat wspólnego życia ulegają rozproszeniu. Główna bohaterka przestaje już być muzą dla swojego męża, on natomiast opiekunem i wspaniałym kochaniem dla niej. </span></p>
<p><span class="text_exposed_show">Materia, bo tak miała na imię bohaterka, bardzo młoda, piękna libańska dziewczynka, szaleńczo zakochana w Jakubie, starszym od niej o kilka, kilkanaście lat młodym mężczyźnie.<br />
Jakub, stroiciel fortepianów, bardzo ambitny Szkot, od początku do końca, skrupulatnie planujący swoje życie.</span></p>
<div class="text_exposed_show">
<p>Bardzo nieśpiesznie poznajmy bohaterów od momentu ich wspólnej ucieczki, do śmierci, a nawet dłużej. Początkowo historia skupia się wokół Materii, Jakuba i ich cudownej, piekielnie uzdolnionej córki Katarzyny.<br />
Później, kiedy Katarzyna w końcu zaczyna rokować na cudowną śpiewaczkę oraz z powodu niewłaściwych myśli i uczuć, jakimi darzy ją jej własny ojciec, aby uciec pokusie, mężczyzna wywozi córkę do Nowego Jorku, gdzie ta pobiera nauki u najlepszego wówczas nauczyciela śpiewu.</p>
<blockquote><p>Wspaniały talent brzmi w otoczce zupsucia.</p></blockquote>
<p>Następnie poznajmy losy sióstr Katarzyny. To, kim są początkowo, i stają się z czasem po zdarzeniach i doświadczeniach, z jakimi nieustannie przyszło się im zmagać.</p>
<h4>Nie ma żadnego: ale</h4>
<p>Wielu decyzji podjętych przez bohaterów nie rozumiem i zapewne nigdy nie zrozumiem. Czasy nie ułatwiały wyborów. Zamiast szukać szans, zmuszeni byli dostosować się do tego, co życie niosło nie dając nic w zamian.</p>
<p>Nie jestem w stanie opowiedzieć wam wszystkiego w taki sposób, aby nie zdradzić za wiele. Napiszę jedynie, że według mnie ta książka jest arcydziełem sama w sobie. Ilość zła, a zarazem dobra i miłości, jaką można w niej znaleźć jest swego rodzaju dawką śmiertelną. Ta powieść nie posiada drugiego dna&#8230; ma ich setki. Tyle niewypowiedzianych słów, mimo jej obszerności, tyle treści między wierszami&#8230;</p>
<p>Polecam wam tę lekturę z całego serca. Jeżeli jednak ktoś nie przepada za nieśpiesznym tokiem opowiadanych historii musi to wziąć pod rozwagę. Jak już wspomniałam wyżej, Zapach cedru wlecze się niemiłosiernie do samego końca. Nie ma w niej jakichś spektakularnych wybuchów, które by odcinały jedną historię od drugiej. Tutaj wszystko jest, jakby zlepkiem liter, które swoją prawdziwością i siłą porażają do głębi.</p>
<blockquote><p>&#8230;pamięć płata nam przeróżne figle.<br />
Pamiętać znaczy tyle co &#8222;opowieść&#8221;, a na żadnej opowieści nie można do końca polegać.</p></blockquote>
<p>&nbsp;</p>
</div>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/zapach-cedru-ann-marie-macdonald-recenzja-ksiazki/">Zapach cedru Ann-Marie MacDonald — recenzja książki</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zufi.pl/zapach-cedru-ann-marie-macdonald-recenzja-ksiazki/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>22</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Recenzja książki — Kochankowie miasta Anna Stryjewska</title>
		<link>https://zufi.pl/recenzja-ksiazki-kochankowie-miasta-anna-stryjewska/</link>
					<comments>https://zufi.pl/recenzja-ksiazki-kochankowie-miasta-anna-stryjewska/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kasia Kowalska]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 Mar 2020 20:02:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura obyczajowa, romans]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[literatura obyczajowa]]></category>
		<category><![CDATA[literatura współczesna]]></category>
		<category><![CDATA[polski autor]]></category>
		<category><![CDATA[proza polska]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja książki]]></category>
		<category><![CDATA[relacje rodzinne]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[romans]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zufi.pl/?p=1911</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kochankowie miasta Akcja książki Kochankowie miasta rozpoczyna się w Łodzi podczas trwania II Wojny Światowej, pod okupacją niemiecką. Poznajemy historię Stefana i Racheli, którzy w dramatyczny sposób giną z nazistowskich&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/recenzja-ksiazki-kochankowie-miasta-anna-stryjewska/">Recenzja książki — Kochankowie miasta Anna Stryjewska</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4>Kochankowie miasta</h4>
<p>Akcja książki <em>Kochankowie miasta</em> rozpoczyna się w Łodzi podczas trwania II Wojny Światowej, pod okupacją niemiecką. Poznajemy historię Stefana i Racheli, którzy w dramatyczny sposób giną z nazistowskich rąk. Następnie historia przenosi się do lat współczesnych. Autorka przedstawia nam dwóch braci: Damiana — starszego z nich, robiącego podejrzane interesy, często żyjącego ponad stan, Tomka — rzetelnego, wrażliwego, uczciwego, właściciela biura nieruchomości. Pomimo ogromnych różnic charakteru między obojgiem, panowie decydują się wspólnie założyć firmę, do której dołącza bogaty Żyd, Aron. Niestety sprawy się komplikują, kiedy starszy z braci okazuje się zatracić wartości rodzinne i coraz bardziej zanurza się w swojej próżności.</p>
<h4>Kasa, kasa, kasą popędzana</h4>
<p>Znacie to powiedzenie: &#8222;jeżeli nie wiesz, o co chodzi, to chodzi o pieniądze&#8221;? Niestety w przypadku powieści <em>Kochankowie miasta</em> głównym powodem wszelkich niepowodzeń i przykrych zdarzeń są pieniądze. To one, jako główny wyznacznik bytności starszego z braci kierują na złą drogę. Damian nie potrafi żyć uczciwie, w łatwy sposób zdobyte pieniądze, na początku swojego dorosłego życia, spowodowały brak szacunku do ich wartości. Duża ich ilość, stała się wręcz celem, do jakiego dążył chłopak — nawet kosztem brata i najbliższej rodziny.</p>
<p>Nauki przekazane przez rodziców z kolei okazały się być bardzo ważne dla Tomasza, który ciężko pracował na każdy zarobiony pieniądz. Chłopak sam, własnymi rękami wyremontował stary dom, którego został właścicielem. W trudnych czasach pomagał innym, również rodzicom — towarzyszył im możliwie najczęściej, jak tylko był w stanie. Trwał przy ich boku, kiedy zdrowie wymagało szczególnej troski i uwagi. Był wdzięczny za wszystko, co dzięki nim osiągnął — kochał ich.</p>
<h4>Tajemnica sprzed lat</h4>
<p>Podczas jednego z długich, męczących dni w pracy, do biura nieruchomości Tomasza dociera starsza kobieta. Właścicielka dużej posiadłości ziemskiej szuka pomocy. Chce, aby ziemie, którymi dysponuje, zostały sprzedane, co być może pomogłoby jej w zapewnieniu sobie godziwych warunków do życia na starość. Kobieta nie ma siły zajmować się domem, nosić drewna i węgla, palić w piecu czy taszczyć wiadra wody ze studni.<br />
Lokalizacja okazuje się być idealnym miejscem na rozbudowę interesu, jaki zaplanowali bracia wraz z kolegą Aronem. Jednak ziemia, na której ma powstać inwestycja, posiada swoje tajemnice. Jakie? Aby się tego dowiedzieć, musicie sami zapoznać się z powieścią.</p>
<h4>Podsumowanie</h4>
<p>Jak już wspomniałam na Facebooku, autorka posiada bardzo dobry warsztat pisarski. Styl i język są obłędne, a opisy otoczenia i Łodzi, nadają realności zdarzeń. To jedna z tych twórczyń, którą chce się czytać, płynąć wręcz z nią słowo po słowie. Uważam, że pani Stryjewska ma bardzo dużą szansę na bycie rozpoznawalną wśród <em>Czytaczy</em>. Z czystym sumieniem mogę mieć swój udział w propagowaniu jej twórczości.</p>
<p>Nie twierdzę, że <em>Kochankowie miasta</em> to powieść górnolotna, ale zdecydowanie wykraczająca poza normy współczesnych pisarzy. Trzeba posiadać nie lada umiejętności, aby stworzyć tak, z jednej strony banalną, z drugiej zaś fajną w odbiorze historię. Książka może i jest niewymagająca, ale porusza bardzo ważne kwestie życia codziennego, jest przemyślana, a bohaterowie to nie wycięte z papieru postacie, to ludzie z krwi i kości. Może nie wszyscy uczą się na błędach, bo jednak naiwność Tomasza i jego łatwość w zakochiwaniu się, nie ukrywam, przyprawiły mnie o zgrzytanie zębami (śmiech). Oczywiście, jak to w tego typu książkach — wszystko dobrze się skończyło, jednak drobny zawód pozostał. Wiele do życzenia pozostawia też okładka — przyznaję, że gdyby nie <em>&#8222;book tour&#8221; —</em> nigdy bym za tę powieść nie sięgnęła.</p>
<p>Pomimo że nie są to zupełnie moje klimaty, ponieważ rzadko kiedy czytam romanse — jak nie w ogóle — uważam, że warto dać autorce szansę. Jeżeli mam być zupełnie szczera, marzy mi się thriller w jej wykonaniu. Już nawet jestem w stanie sobie wyobrazić jej opisy, które zapewne, jak w przypadku <em>Kochanków miasta</em>, odegrałyby kluczową rolę.</p>
<p><script type="text/javascript" src="https://buybox.click/js/bb-widget.min.js" async=""></script></p>
<div id="buybox-xlr6" class="bb-widget" data-bb-id="9552" data-bb-oid="82599344"></div>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/recenzja-ksiazki-kochankowie-miasta-anna-stryjewska/">Recenzja książki — Kochankowie miasta Anna Stryjewska</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zufi.pl/recenzja-ksiazki-kochankowie-miasta-anna-stryjewska/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>11</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dzień taki jak ten — leniuchowanie pełną gębą</title>
		<link>https://zufi.pl/dzien-taki-jak-ten-leniuchowanie-pelna-geba/</link>
					<comments>https://zufi.pl/dzien-taki-jak-ten-leniuchowanie-pelna-geba/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kasia Kowalska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 15 Feb 2020 17:38:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Lifestyle]]></category>
		<category><![CDATA[Pozostałe]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[nuda]]></category>
		<category><![CDATA[relacje rodzinne]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[wieje nudą]]></category>
		<category><![CDATA[z pupy skunksa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zufi.pl/?p=1844</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dzień taki jak ten, czyli jak jeden z nielicznych Dziś będzie bardzo niewymagająco. Chciałam trochę po marudzić, jak to jest mi źle, kiedy niewiele się dzieje wokół. Dzień taki jak&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/dzien-taki-jak-ten-leniuchowanie-pelna-geba/">Dzień taki jak ten — leniuchowanie pełną gębą</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4>Dzień taki jak ten, czyli jak jeden z nielicznych</h4>
<p>Dziś będzie bardzo niewymagająco. Chciałam trochę po marudzić, jak to jest mi źle, kiedy niewiele się dzieje wokół. Dzień taki jak ten zdarza się dość rzadko, ale jednak trafia się raz na jakiś czas. Z jednej strony powinnam móc powiedzieć, że dobrze mi z tym, bo miewam okazje do nudzenia się, jednak jako osoba, która uwielbia aktywnie spędzać czas, jest to dość nietypowe. I tak, pisze to kobieta, która lubi czytać książki, które niewiele mają wspólnego z kreatywnością czy dynamiką (śmiech).</p>
<h4>Co robię, kiedy mi się nudzi</h4>
<p>Najczęściej szukam jelenia pośród domowników, który ewentualnie zechciałby ponudzić się ze mną. Wtedy zazwyczaj w ruch idą wszelkiego rodzaju gry planszowe, o których też zamierzam niedługo zacząć pisać, bo mamy ich całkiem sporo, karcianki, puzzle lub wspólne kino: filmy, bajki. Kiedy już znajdę owego naiwniaka, zależy, z której strony by spojrzeć, moje leniuchowanie powoli nabiera innego wymiaru. Z leżenia na płasko zmienia się w siedzenie przy stole (śmiech). Co i tak uważam, jest to już bardzo rzutki stan, bo jakby dodać do tego jeszcze intensywne użycie mózgownicy, daje nam ekstremalną wersję leniuchowania.</p>
<p>Ktoś powie, ale to już jest kreatywne, zakrawające na dynamiczne spędzanie czasu. Owszem, może i jest, ale nie dla mnie. Takie dni w naszym domu nazywane są dniami z grą, ale są to zupełnie inne dni i wtedy nie robimy nic więcej. W każdym razie ciężko mi czasem zaspokoić swoją wewnętrzną energię grami czy filmami.</p>
<h4>Celebruję dni wolne od życia</h4>
<p>Czasami mam ochotę na nudzenie się w samotności, wtedy najchętniej wzięłabym wolne od życia. Jako że nie jest to możliwe, moją jedyną ucieczką jest wanna i książka, co samo w sobie jest ogromnym sukcesem w naszym domu. Jeszcze do niedawna nawet drzwi od toalety musiałam mieć uchylone, bo dzieci wtedy najczęściej sobie o mnie przypominały.</p>
<p>Doceniam jednak co mam i takie dni jak dzisiejszy, pomimo że gdzieś tam nie leży to zupełnie mojej naturze. Wiem, że setki, jak nie tysiące innych ludzi chętnie zamieniłoby się ze mną. Też chcieliby móc wziąć wolne i robić nic. Jednak, jako że mam te moje dwa potwory Zu i Fi nigdy zupełnie nie mogę narzekać na nudę, czy też robić, co bym chciała. Macierzyństwo to jednak bardzo wymagający stan, nie tylko umysłu (podwójny śmiech).</p>
<p>Co ten artykuł wniósł do mojego życia? Poza ćwiczeniem umiejętności stworzenia z niczego coś, to chyba niewiele.<br />
Nawet nie będę pytała, co ten artykuł wniósł do waszego życia, bo jeszcze ktoś mnie zlinczuje za zabieranie cennego czasu. Uprzedzałam, że będzie niewymagająco — już chyba bardziej się nie da.</p>
<p>Artykuł <a href="https://zufi.pl/dzien-taki-jak-ten-leniuchowanie-pelna-geba/">Dzień taki jak ten — leniuchowanie pełną gębą</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zufi.pl">Zufi.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zufi.pl/dzien-taki-jak-ten-leniuchowanie-pelna-geba/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
