Dziewczyna z gór Małgorzata Warda

Nadia miała zaledwie 11 lat, kiedy została uprowadzona z przyczepy kempingowej, stojącej na tyłach domu jej rodziców. Zdarzenia poprzedzające uprowadzenie są dość niejasne i niejednoznaczne. Dziewczynka poznaje nieznajomego podczas zakupów. Jeszcze wtedy nie rozumie, kim jest ów mężczyzna i dlaczego reakcja matki była tak gwałtowna na jego widok. Kilka dni później ma się jednak przekonać, że chłopak, który zaczepił ją pod sklepem wcale nie miał dobrych zamiarów. Ale czy na pewno?

Dziewczyna z gór — analiza bohaterów

Główną bohaterką powieści Dziewczyna z gór jest Nadia Okołotowicz. Kobieta, która w wieku 25 lat odkrywa swoją historię przed światem, cofając się powoli do samego początku jej powstania.
Opisuje, kiedy i przez kogo została porwana — z czasem dowiaduje się więcej na temat mężczyzna żyjący u jej boku. Poznaje motywy jego postępowania, stara się zrozumieć. Na tyle, na ile jest w stanie tłumaczy sobie wszystko w swojej dziecięcej głowie. Przez lata dostosowuje się do środowiska panującego wokoło. Uczy się od swojego porywacza, jak przetrwać w dzikiej głuszy, jaką są Bieszczady, te najbardziej odległe i niewidoczne dla ludzkiego oka.
Tęsknota za rodziną z każdym dnie staje się coraz bardziej odległa. Choć powroty do niej, jeśli już następują, to w najmniej oczekiwanych momentach. Czasami zwyczajny zapach, dźwięk, czy nawet słowa powodują cofanie się dziewczyny w czasie do rodzinnego domu. Ma wyrzuty sumienia. Ciężko jest jej pogodzić się z myślą, że zmieniła się tak bardzo, że nie potrafi walczyć o siebie, jak zaraz po uprowadzeniu.

Mężczyzna, który dokonał porwania jest osobą potężnie skrzywdzoną. Przez lata cierpienia, jakie go spotkały w dzieciństwie ma wypaczone spojrzenie na świat. Jego głównym celem nie było skrzywdzenie dziewczyny, ciężko się nie zgodzić z faktem, że jednak to uczynił.

Nadia, nie ta sama, jak sprzed lat

Autorka porusza w książce bardzo trudne tematy dotyczące rodzicielstwa, krzywdy dziecięcej oraz radzenia sobie z nimi.
Dziewczyna z gór to nie ta sama dziewczynka, która została uprowadzona 14 lat wcześniej. To kobieta, która za wszelką cenę chciała się dostosować i pogodzić z tym, co ją spotkało. Odpowiedzialność za taki obrót sprawy ponoszą jednak oboje z porywaczem.
Analiza dziewczyny jest progresywna, ponieważ z każdym dniem coraz lepiej poznajemy przyczyny jej postępowania. Dowiadujemy się, co ją trzymało przy boku porywacza, jaki wpływ na nią to miało i w końcu, dlaczego ostatecznie nie chciała wracać do rodzinnego domu.

Podsumowanie

Książka Małgorzaty Wardy Dziewczyna z gór to powieść wciągająca i szokująca swoją prawdziwością. Opowiada nam historię skrzywdzonego dziecka i dziewczyny z perspektywy młodej kobiety. Dogłębnie analizuje, ale nie daje łatwych i gotowych odpowiedzi na pytania, które się nasuwają podczas czytania. Pozwala nam poznać bohaterów z różnych stron, wskazać ich rozwój, wady i zalety oraz problemy z jakimi borykają się na co dzień. W mojej opinii nie wszystkie wątki do końca są realne. Jednak czego nie można odmówić autorce, to umiejętności opisów przyrody i porządnego przygotowania się przed przystąpieniem do pisania powieści.

Jedyne z czym nie potrafiłam sobie poradzić, to ze stylem autorki, który według mnie jest dość łatwy i prosty w odbiorze, ale nic poza tym. Zabrakło mi w nim tej lekkości, płynności pozwalającej zupełnie wczuć się w opowiadaną historię.

O podobnych toksycznych relacjach wymuszanych przez otoczenie lub osób nam bliskich możecie przeczytać w książce Fiony Barton Wdowa.

4 komentarzy
2 likes


4
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
2 Wątki w komentarzach
2 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najgorętszy wątek
3 Autor
Zufi.plSikorkowe PasjeGosia Poprzedni autorzy
  Subskrybować  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Sikorkowe Pasje
Gość

Ciekawa ta książka. Z drugiej strony, jak można nie chcieć uciec z miejsca, które stało się więzieniem? Może to akceptacja? Może to umiejętność radzenia sobie i dostosowania? Chyba muszę przeczytać aby zrozumieć tą porwaną nastolatkę.

Gosia
Gość

Pozycja wydaje się dość interesująca i zdecydowanie w moim guście. Idealna, na długie jesienne wieczory. Moja lista książek na ten rok jest już dawno zamknięta, ale chyba zdecyduję się dopisać tą pozycję.

Poprzedni wpis: Był sobie chłopczyk Ewa WinnickaKolejny post: Najlepsze wiersze, cytaty — Jan Twardowski

Podobne wpisy